lot-nisko
Subiektywne spojrzenie na lotnictwo i okolice.
poniedziałek, 16 lutego 2026
Su-35. Najmłodszy z rodziny i raczej ostatni
sobota, 7 lutego 2026
Historia agrolotnictwa w Polsce. Domykający się rozdział

Bez wątpienia jest to bardzo cenne opracowanie, w sposób kompleksowy podsumowujące sto lat polskiego agrolotnictwa. Kompleksowość ta objawia się przede wszystkim sensownym rozłożeniem akcentów pomiędzy obszary decydujące o sukcesach polskiego agrolotnictwa: realizowane zadania/kontrakty, budowany w kraju i szeroko wykorzystywany sprzęt oraz ludzi, bez których by tego wszystkiego nie było. Na podkreślenie zasługuje ogrom pracy włożonej przez Autora w zebranie i zgrabne opracowanie tak szerokiego materiału źródłowego.
Po krótkim wprowadzeniu dotyczącym zarania agrolotnictwa na świecie, Autor wprowadza nas w pierwsze próby użycia samolotów w Polsce, jeszcze przed II wojną światową, jakby na usprawiedliwienie setnej jego rocznicy. Właściwa część historii dotyczy lat powojennych, początków prac w Polsce Ludowej, nad lasami i PGRowskimi polami. O wiele bardziej ciekawa jest część dotycząca pracy polskich agrolotników zagranicą, szczególnie pod niebem Afryki. Znajdziemy tu opisy najważniejszych kontraktów oraz związanych z nimi przelotów samolotów i śmigłowców na południe. Opisy dotyczą nie tylko Egiptu i Sudanu ale także mniej znanych epizodów w Iranie, Pakistanie i kilku innych, nie mniej egzotycznych krajach. W części tej Autor często cytuje wspomnienia uczestników tych wydarzeń, co ożywia lekturę, dodając jej więcej realizmu. Jednakże niektóre wspomnienia są nazbyt rozbudowane, poruszające zagadnienia marginalne i małoistotne szczegóły. W kolejnym, dość krótkim rozdziale opisane są dzieje polskiego lotnictwa w walce z pożarami. Ciekawym uzupełnieniem jest opis dwóch akcji gaśniczych w Polsce oraz realizacji kontraktu w Niemczech. Autor nie pomija delikatnych problemów, jak chociażby wysokie koszty zabiegów agrolotniczych, ich często niezadowalającą jakość (głównie równomierność pokrycia), czy kwestie przemytu kontrabandy przez pilotów i mechaników.
Drugą część książki stanowi przegląd używanych samolotów i śmigłowców. Jest to bardzo istotny element historii naszego agrolotnictwa i przemysłu lotniczego. Po pierwsze większość wspomnianych samolotów wyprodukowana została w Polsce. Po drugie, najlepsze i najnowocześniejsze z nich powstały jako efekt pracy polskich konstruktorów, czy to samodzielnej (Kruk), czy współpracy (M-15) lub rozwoju istniejących konstrukcji. (Gawron, M-18). Opis poszczególnych konstrukcji zawiera okoliczności ich powstania i produkcji, najważniejsze zastosowania, opis konstrukcji ze szczególnym uwzględnieniem aparatury agro oraz tabele z danymi technicznymi. Tak się szczęśliwie składa, że wszystkie główne statki powietrzne wykorzystywane w polskim agrolotnictwie zgromadzone są w szreniawskiej kolekcji. Nic więc dziwnego, że opis każdego typu kończy krótka historia egzemplarza eksponowanego w Szreniawie, wraz z dużym barwnym jego zdjęciem. Konsekwencją takiego podejścia jest zamieszczenie, trochę na siłę, opisu samolotu L-200 Morava, który nie bardzo wpisuje się w historię polskiego agrolotnictwa.
Szreniawskiej ekspozycji poświęcono znacznie więcej miejsca w końcowej części książki, gdzie poza historią kolekcji zawarto załączniki z zestawieniem eksponatów i dokumentów. Jak przystało na opracowanie naukowe licznie zawarto w nim przypisy i odniesienia do bogatego zestawu materiałów źródłowych i wspomnień. Język opracowania jest typowy dla tego rodzaju publikacji, na szczęście wolny jest od naukowego nadęcia i zapędów moralizatorskich. Całość ilustrowana jest bogatym zestawem ciekawych zdjęć. Część z nich jest jednak słabej jakości, co w dobie zaawansowanych narzędzi graficznych i AI pozostawia pewien niedosyt.
Wyraźnie widać, że Autor jest z wykształcenia humanistą, nie inżynierem. Jeszcze wyraźniej widać, że technika lotnicza i budowa płatowców nie są Jego najmocniejszymi stronami. Skutkiem tego są pewne niedoskonałości terminologiczne oraz błędy merytoryczne, które obniżają ocenę jakości opracowania.
Najważniejsze zaobserwowane błędy i niedoskonałości przedstawiam poniżej.
Posługiwanie się materiałami źródłowymi i powoływanie się na nie nie zwalnia Autora z konieczności ich krytycznej analizy, co czasem nie wychodzi. Zakres wysokości 5-50 stóp, to nie jest 2,5-15 metrów, str. 13. Podana masa chemikaliów zabieranych na lot przez Dorniera Do 23 – 1,5 t, wydaje się mocno przesadzona, str. 19. Podobnie zrzucenie przez samoloty przy gaszeniu 90 ha lasu 9 milionów ton wody jest wprost niewyobrażalne, str. 167. Także rozprzestrzenienie 20 kg proszku w ciągu godziny, przy podanej wydajności 26 ha/godz. (poniżej 1 kg/ha) nie jest wartością wiarygodną, str. 183. Podawanie masy przenoszonej wody dla projektu przeciwpożarowego Kruka jako 3 t, podczas gdy w wersji podstawowej jest to wartość masy startowej samolotu, jest co najmniej wątpliwe, str. 298. Pisząc o zmianach wprowadzonych w śmigłowcu Mi-2M nie wspomniano o jednej z najważniejszych – przeniesieniu zbiornika paliwa pod podłogę kabiny, która dzięki temu stała się płaska str. 261. Na fot. 121 pokazano Kruka z instalacją do oprysków, nie opylania. Projektowany Kruk 2T nie posiadał podwozia przedniego, str. 280. Dromader posiada skrzydła, których zewnętrzne części mają dodatni kąt wzniosu, nie skosu, str. 351. Pisząc o zamocowaniu skrzydeł do kadłuba pod kątem 4 stopni i 30 minut nie podano czy chodzi o kąt zaklinowania czy może krawędzi natarcia skrzydła, str. 203. Jeśli zabudowa zbiorników pomiędzy skrzydłami samolotu M-15 zmniejszała jego zwrotność to musiało to zwiększać, a nie zmniejszać stateczność poprzeczną, str. 314.
Termin „Aeroklub Ligi Lotniczej”, str. 34 nie jest poprawny. Pisząc na str. 98 o roku 1978 stwierdzenie, że Wilga 35 została wprowadzona „niewiele wcześniej do produkcji seryjnej”, jest co najmniej nieścisłe. W tym kontekście dziesięć lat to raczej długo. Podobnie wątpliwe jest nabycie przez PUL nowych Gawronów w roku 1972, skoro ich produkcję zakończono w roku 1970, str. 198. Wstępny projekt samolotu „Jamel” nie był związany z agrolotnictwem więc szkoda na niego miejsca w tym opracowaniu. Wymieniając muzealne Kruki, str. 302, Autor nie wspomina o egzemplarzu, lub raczej wraku, z muzeum w Nieborowie. Maska lub raczej osłona silnika szreniawskiego Kruka jest czerwona, str. 302. Czarna jest pokrywa zbiornika chemikaliów.
Mylącym jest stwierdzenie, że samolot Fairchild 24 „określany był też jako UC-61”, str. 17. UC-61 to było jego oznaczenie wojskowe. Podobnie w przypadku Pipera J-3 Cub nie zmieniono jego oznaczenia, tylko nadano mu oznaczenie wojskowe L-4, str. 173. Nie można zainstalować w jednym samolocie, konkretnie CSS-13, drążka sterowego i wolantu, str. 181, tym bardziej, że ten typ samolotu wolantu nie posiadał. Krawędź natarcia posiada płat, nie jego dźwigar. Na str. 182, 297 i 321 pomylono ciężar z masą. Jednostką przyspieszenia jest g (9,81 m/s2) oznaczone małą literą, nie dużą, str. 308 i 351. Często stosowane jest pojęcie konstruowanie zamiast produkcja. Podobnie zbyt szeroko rozumiany i stosowany jest termin kapotaż. Nazywanie pokryw zbiorników „pokrywkami” to lekka przesada, str. 262. Wirnik nośny śmigłowca posiada raczej łopaty, nie śmigła, str. 270.
Zabrakło mi też rozsądnego rozgraniczenia pomiędzy informacjami ważnymi, drugorzędnymi i zupełnie niepotrzebnymi, jedynie zaciemniającymi i gmatwającymi przekaz dzieła. Za zupełnie niepotrzebne uważam podawanie oznaczeń poszczególnych elementów wyposażenia agro czy przyrządów pokładowych. To nie jest przecież katalog części zamiennych. Podobnie tabele z danymi technicznymi samolotów, ich silników i osprzętu zawierają wiele bardzo drobiazgowych parametrów o znikomej z punktu widzenia całości opracowania wartości, o podawaniu wartości tolerancji nie wspominając. Podobnie niepotrzebne jest podawanie szczegółowych parametrów samolotów w wersjach innych niż rolnicze. Lepiej byłoby te wszystkie tabele ustandaryzować do podstawowych danych geometrycznych, masowych i osiągów. Zabrakło też konsekwencji w umieszczaniu w tabelach jednostek. Raz są przy parametrze, innym razem przy wartości.
Nie bardzo wiem, kogo Autor miał na myśli pisząc o „pilotach lotnictwa górskiego”, str. 60. Pisząc o rekultywacji terenów po kopalniach węgla podaje przykład Dolnego Śląska i Lubina, str. 82. Jedziemy lub lecimy do Salonik, nie Saloników, str. 110. Opisanie samolotu An-12 przewożącego śmigłowce Mi-2 do Egiptu jako „należącego” do PLL LOT jest przekłamaniem historii, str. 138. Mamy prądy wstępujące, a nie fronty wstępujące, str. 169. Wątpliwości budzi też określenie „rękaw celowniczy”, str. 173. Podobnie nie wiem czym były „pokrycia dekoracyjne” w An-2, str. 223. Samolot nie może stracić swojego środka ciężkości, str. 244. Śruby podlegają ścinaniu, są ścinane, nie ścinają się, str. 324. Zmontowanie w Iranie jednego egzemplarza licencyjnego M-18 Dromader trudno nazwać produkcją, str. 345. Dziwoląg typu „elementy ciśnienia wytwarzanego przez pompę”, str. 349 trudno nazwać elementem aparatury Agro. W uzupełnieniu można dodać, że wspomniany na str. 53 napis (H-152) na kadłubie Mi-2 SP-PSC był jego numerem wystawowym na Międzynarodowej Wystawie Lotniczej w Paryżu w 1967 r.
W tekście pojawiają się też niedostatki pracy redaktora i korektora w postaci błędów redakcyjnych lub drobnych niedoróbek językowych, których jak na tej objętości dzieło jest na szczęście niewiele.
Z technicznego punktu widzenia jedynymi niedoskonałościami są format i objętość książki, które sprawiają, że czytanie jest niewygodne i fizycznie nieco meczące, co przy dużej objętości dzieła ma niebagatelne znaczenie.
Podsumowując, monografia w sposób kompleksowy prezentuje porządny kawał historii polskiego lotnictwa. Biorąc pod uwagę, że okres ten można traktować jako zamknięty, przynajmniej w dominującym obszarze agro, stanowi ona doskonałe podsumowanie zagadnienia. Dobrze się stało, że powstała ona właśnie w Szreniawie, centralnym muzeum polskiego rolnictwa. Świetnie uzupełnia ona szreniawską ekspozycję, wzmacniając przy okazji przekaz o szerokich tradycjach lotniczych Poznania i Wielkopolski. Będzie świetnym źródłem pogłębiania informacji dla osób które bliżej zainteresują się kolekcją i zechcą rozszerzyć swoją wiedzę o polskim agrolotnictwie. Nie inaczej będzie w przypadku sympatyków polskiego lotnictwa, rolnictwa i historii najnowszej w ogóle.
Historia polskiego
agrolotnictwa
Niestrawski Mariusz
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie
2025
458 stron w miękkiej oprawie
Liczne zdjęcia i tabele
Niestrawski Mariusz
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie
2025
458 stron w miękkiej oprawie
Liczne zdjęcia i tabele
Powiązane wpisy:
wtorek, 3 lutego 2026
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Okolice
Nowego Roku skłaniają zwykle do refleksji nad upływającym czasem. Przemyślenia
te w roku bieżącym spotęgował styczniowy numer miesięcznika Lotnictwo AI. Po
raz kolejny uzmysłowił mi, jak wiele czasu już minęło od wydarzeń, które - jak
mi się zdawało - miały miejsce całkiem niedawno, prawie wczoraj. Zwłaszcza
trzecia część artykułu „Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025” pokazała ile
czasu minęło, od kiedy wstąpiliśmy do NATO i jakie przemiany organizacyjne oraz
sprzętowe zaszły w tym czasie. Jak daleką drogę przeszliśmy w zakresie modernizacji
polskiego lotnictwa wojskowego. Trafnie upływ czasu pokazuje przypadająca w tym
roku dwudziesta już rocznica przybycia do Polski samolotów F-16 Jastrząb. Jednak dla mnie bardziej
symboliczne jest wycofanie z eksploatacji śmigłowców Kaman SH-2 Super Seasprite, których historię z
szachownicami na kadłubie opisano w magazynie. Jak by nie było, jest to
pierwszy statek powietrzny produkcji zachodniej, który wychodzi z uzbrojenia. I
niewiele zmienia tu fakt, że były to maszyny używane. Analogiczny proces wycofania
jest też mocno zaawansowany w przypadku naszych Herculesów. Podobnie na upływający
czas otwiera oczy artykuł o polskim rejestrze statków powietrznych pokazując,
że niemal co siódmy z nich wyprodukowany został ponad pól wieku temu. Do tej
granicy nieuchronnie zbliżają się też, wydawałoby się nie takie stare Dromadery. Oczywiście wszystko to
blednie wobec opisywanej w kolejnym artykule siedemdziesiątej rocznicy aktywnej
służby bombowców B-52 w US Air Force, tylko dziesięć lat krótszej od całej
historii powojennego lotnictwa.
I
choć zapewne pojawią się uzasadnione glosy, ze wspomniany wyżej czas można było
wykorzystać lepiej, to na pewno nie można powiedzieć, że czas ten został
zmarnowany.
1. Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025. W trzeciej części artykułu, na dziesięciu stronach podsumowano ponad ćwierć wieku lotniczego aspektu obecności Polski w NATO. Zwięźle i na temat.
2. SH-2G Super Seasprite w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej. Pożegnalny artykuł opisujący okres służby czwórki tych zgrabnych śmigłowców w Polsce. Sześć stron skondensowanej wiedzy, uzupełnionej nie tylko zdjęciami, ale też dwoma tabelami i zestawieniem danych technicznych oraz osiągów maszyny. Nie zapomniano też o rysunkach śmigłowca w pięciu rzutach.
3. W nawiązaniu do tematu wiodącego, tym razem na wyróżnienie zasługują zdjęcia na wewnętrznych stronach okładek, na których widzimy pary samolotów Su-22 i śmigłowców Mi-14. Są to statki powietrzne, które na dobre znikają z naszego nieba. Zdjęcia B. Bery i K. Tokunagi są tak samo świetne, jak prezentowane na nich samoloty. W erze powszechnego użycia ekranów, okazji do oglądania nowych, dobrych, aktualnych zdjęć na papierze jest coraz mniej. Szkoda, bo ich oglądanie daje mi dużo przyjemności.
Lotnictwo AI
12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI
11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI
10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI
9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI
8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI
7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI
6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI
5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI
4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI
3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI
2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI
1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI
12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI
1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI
11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI
10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI
9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI
8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI
7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI
5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI
4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI
3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI
2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI
1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI
12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI
11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI
9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI
8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI
7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI
7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI
5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI
4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI
3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI
1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI
12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI
11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI
10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI
9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI
8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI
7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022
– drony po polsku
Lotnictwo AI
5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI
4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI
3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny
Lotnictwo AI
2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI
9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
poniedziałek, 26 stycznia 2026
Skrzydlata Polska ML 1/2026. Skrzydlaci zabójcy
Katastrofy i związane z nimi ofiary w ludziach towarzyszą lotnictwu od samego początku. I choć zabici i ranni w mniejszym lub większym stopniu związani są ze wszystkimi środkami lokomocji, to w przypadku samolotów wypadki i katastrofy są zwykle spektakularne, przez co stanowią pożywkę dla środków masowego przekazu. Co prawda z czysto ludzkiego punktu widzenia każda śmierć ma taki sam wymiar, to już ze społecznego, a na pewno massmedialnego już nie. Dobitnym przykładem są tu dwie kolejne katastrofy polskich pilotów demo teamów. Relatywizując kwestię ofiar katastrof lotniczych można podzielić je na trzy zasadnicze grupy:
TOP 3
Skrzydlata Polska ML 12/2025.
Agrolotnictwo – cień dawnej świetności
Skrzydlata Polska ML 11/2025. Koniec
epoki
Skrzydlata Polska ML 10/2025. Już
dopiero
Skrzydlata Polska ML 9/2025. Krew i
łzy
Skrzydlata Polska ML8/2025.
Pierogarnia
Skrzydlata Polska ML7/2025. Innowacje,
nowe podąża ścieżką starego?
Skrzydlata Polska ML 6/2025. Krytyczne
spojrzenie na zachód
Skrzydlata Polska ML 5/2025. Władek
nie wydurniaj się
Skrzydlata Polska ML 4/2025
Zdarzenie jak szóstka w Lotto
Skrzydlata Polska ML 3/2025.
Elektryczna zadyszka
Skrzydlata Polska ML 2/2025.
Skrzydlatej matematyczne problemy
Skrzydlata Polska ML 1/2025. Numer
południowy
Skrzydlata Polska ML 12/2024. Roczek
Fafika
Skrzydlata Polska ML 11/2024. Czekając
na rewolucję
Skrzydlata Polska ML 10/2024. Lot na
rynku
Skrzydlata Polska ML9/2024. Kawa nad
K2
Skrzydlata Polska ML8/2024. Tani
wypełniacz zamiast wspomnienia o ciekawym człowieku i jego osiągnięciach
Skrzydlata Polska ML7/2024.
Odtwarzanie zDOLności
Skrzydlata Polska ML 6/2024. Obyś
setki nie doczekał
Skrzydlata Polska ML 5/2024. Concorde,
następne pokolenie?
Skrzydlata Polska ML 4/2024.
Transportowe mrzonki
Skrzydlata Polska ML 3/2024.
Skrzydlata Polska ML 2/2024. Błędy
duże, małe i malutkie
Skrzydlata Polska ML 1/2024. Jaki
pierwszy numer, taki cały rok?
Skrzydlata Polska ML 12/2023. Samolot
nie dla każdego
Skrzydlata Polska ML 11/2023 – pomysł
na DOLa
Skrzydlata Polska ML 10/2023 –
wodorowa nadzieja
Skrzydlata Polska ML 9/2023 – rozmyta
przyszłość lotnictwa
Skrzydlata Polska ML 7/2023 – nam
strzelać nie kazano
Skrzydlata Polska ML 6/2023 - wojsko w
cywilu
Skrzydlata Polska ML 5/2023 –
pożegnanie papugi
Skrzydlata Polska ML 4/2023 –
politykierstwo ponad fakty, z lotnictwem w tle
Skrzydlata Polska ML 3/2023 –
wojna odkryta
Skrzydlata Polska ML 2/2023 –
pożegnania, pożegnania, pożegnania
Skrzydlata Polska 12/2022. Hypki na
Papieża
Skrzydlata Polska 11/22 – od
Raptora do „traktora”
Skrzydlata Polska 10/22 – Alicja w
krainie prądu
Skrzydlata Polska 8/22 –
Zamierające pokazy
Skrzydlata Polska 7/22 – pomiędzy
rzeczywistością a fantazją
Skrzydlata Polska 6/22
– niskoemisyjna
Skrzydlata Polska 5/22
– helikopter z wyciągarką
Skrzydlata Polska 4/22 – wojna?
Jaka wojna?
Skrzydlata Polska – magazyn
sprzeczności
poniedziałek, 19 stycznia 2026
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Wkurza mnie jednak coraz częstsze przepisywanie marketingowego bełkotu z materiałów prasowych korporacji czy wojska, zacierające barierę pomiędzy faktami, a sloganami reklamowymi, albo opieranie całego artykułu na cytatach słów prezesów czy generałów. Nie lepiej jest z przytaczaniem wspomnień i dokumentów, które znacznie łatwiej jest zacytować w dużych fragmentach niż omówić. Jest tak w wielu przypadkach, jak np. w artykule „Stanisław Skalski przeciwko Luftwaffe. Wrzesień 1939 r.”, opublikowanym w grudniowym numerze Lotnictwa, gdzie cytaty to prawie 60% tekstu. Różnorodność źródeł też pozostawia wiele do życzenia, gdyż cytaty z „Czarnych Krzyży nad Polską” bohatera tego artykułu to niemal 40% tekstu, który zajmuje tak około 1/8 objętości numeru. Widać, że Autor nie zadał sobie zbyt dużo trudu, i w opracowanie tekstu włożył niewiele wysiłku intelektualnego. W sumie nie wiem, czy jest to artykuł popularyzujący naszego Asa, czy opracowanie książki „Czarne Krzyże nad Polską” na potrzeby maturzystów.
TOP 3
1. Konferencja Lotnictwo Nowej Generacji 2025. Bardzo fajny materiał, w którym autorzy dzielą się wieloma ciekawymi informacjami pozyskanymi podczas konferencji. Ich wysoka wartość wynika z tego, że dotyczą one stanu bieżącego oraz planów na najbliższą przyszłość rodzimych sił powietrznych. Krótko, zwięźle i na temat.
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo
10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025.
Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025.
Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025.
Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo AI 5/2025.
Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025.
Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025.
Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI
2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025.
Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024.
Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025.
Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024.
Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024.
Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024.
Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024.
Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024.
Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024.
Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024.
Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024.
Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024.
Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024.
Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023.
Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023.
Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 –
żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023
– odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 –
różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 –
różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023
– granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 –
PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 –
bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 –
modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022
– numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022
– przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022
– szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 –
śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 –
śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 –
spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 –
drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022.
Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022.
Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 –
powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny
Lotnictwo 1/2022
-przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe
dylematy
Lotnictwo 11/2021 –
pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 –
wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 –
dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 –
Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 –
szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 –
kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 –
magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 -
dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 -
przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 -
nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020-
nowe stare
Lotnictwo 10/2020 -
numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 -
znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 –
pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 -
co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 -
dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020--
ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 -
sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019
- jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo 6/2019, nie
tracę nadziei
Lotnictwo 1-2 /2019 -
równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018,
jakość czy jakoś?
Lotnictwo AI 9/2022 –
śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 –
ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020--
ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 -
sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019
- jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo 6/2019, nie
tracę nadziei
Lotnictwo 1-2 /2019 -
równia pochyła?
Lotnictwo 2/2020--
ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 -
sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019
- jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo 6/2019, nie
tracę nadziei
Lotnictwo 1-2 /2019 -
równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018,
jakość czy jakoś?
Lotnictwo AI 9/2022 –
śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 –
ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020--
ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 -
sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019
- jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo 6/2019, nie
tracę nadziei
Lotnictwo 1-2 /2019 -
równia pochyła?
niedziela, 11 stycznia 2026
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?










