Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo magazyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo magazyn. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2026

Lotnictwo 3-4/2026. Zabawki dla dużych chłopców

Dla jednych współczesny samolot bojowy jest wysoko zaawansowanym produktem najnowszej technologii. Dla innych zabawką dla dużych chłopców, krótko trzymanych na pasku polityków. Niezależnie od reprezentowanego punktu widzenia jest to maszyna bardzo droga, której efektywne funkcjonowanie możliwe jest tylko w kompatybilnym otoczeniu: uzbrojenie i awionika, obsługa bieżąca i serwis, lotniska i ich zaplecze, paliwo, a w końcu najważniejsze – cała masa, zwykle wysokokwalifikowanych ludzi. Stworzenie i utrzymanie takiego środowiska jest nie mniej kosztowne niż same maszyny. Nic więc dziwnego, że od czasów II wojny światowej, wraz z systematycznym wzrostem wartości samolotów lub raczej systemów uzbrojenia, następuje redukcja liczby posiadanych maszyn. Dziś potencjalny klient z powiedzmy miliardem dolarów w kieszeni, nie ma co nawet marzyć o zakupie choćby eskadry nowoczesnych maszyn. Nie dziwi więc, że na kurczącym się rynku pozostało ledwie kilku producentów. Na tzw. zachodzie produkowanych jest obecnie ok. ośmiu typów samolotów bojowych, przy czym poza USA jedynie trzy. Ultranowoczesne, amerykańskie B-21 i F-35, uzupelniają względnie nowoczesne europejskie Eurofightery, Gripeny i Rafale oraz leciwe już, choć ciągle modernizowane F-16, F-15, i F-18. Produkcja tych ostatnich, pomimo ciągłej i głębokiej modernizacji zbliża się do końca. I choć nowe, niespokojne czasy trwają już od kilku lat, przez co lista potencjalnych klientów mocno się wydłuża, to tempo produkcji rośnie bardzo wolno. Odprężenie przełomu wieków oraz efekty globalizacji sprawiły, że proces produkcji nowych maszyn jest nie tylko kosztowny, lecz także długotrwały oraz podatny na zakłócenia lokalne i globalne, co dobitnie potwierdziła epidemia COVID-19. Wspomniany wyżej trend doprowadził do sytuacji, w której ambitne, względnie bogate i zaawansowane technologiczne państwa jak Republika Korei czy Turcja podjęły wysiłek stworzenia własnych konstrukcji. Może nie tak zaawansowanych jak nowe amerykańskie cacka, jednak z powodzeniem spełniające wymogi współczesnego pola walki. Przy długiej kolejce po już produkowane maszyny szanse eksportowe obu konstrukcji są niemałe, tym bardziej, że ich nabycie wiąże się ze znacznie mniejszym ryzykiem politycznym, co listę potencjalnych nabywców znacząco wydłuża. 
Od pewnego czasu wiadomym było, że wraz ze spadkiem liczby użytkowanych, choćby najnowocześniejszych maszyn, coraz bliżej jest ściana, poza którą nawet najnowsze cudeńka nie będą fizycznie w stanie zaatakować wystarczającej liczby celów. Poza tym koszty wykorzystania ich nowoczesnego uzbrojenia idą w miliony lub miliardy dolarów, a utrata lub awaria zaledwie kilku maszyn znacząco obniża zdolności bojowe całej, nielicznej floty. Dziś nikogo na taki luksus nie stać, co dobitnie pokazuje konflikt na Ukrainie oraz, w nieco innych uwarunkowaniach, rozróba na Bliskim Wschodzie. Rewolucja dronowa istotnie zmienia rolę samolotów bojowych na polu walki. Z jednej strony pozwala na mnożenie siły uderzeniowej przez zastosowanie wspomagających je bezpilotowców z lojalnymi skrzydłowymi na czele. Z drugiej sprawia, że przy masowym zastosowaniu tanich dronów bojowych wykorzystywanie zaawansowanych systemów uzbrojenia, w jakie wyposażone są odrzutowce bojowe traci sens, nie tylko ekonomiczny.
Czy zatem czeka nas zmierzch samolotów bojowych? W ogólnych ramach proces taki się już rozpoczął. Czy będzie postępował szybko? W największych, najpotężniejszych armiach raczej powoli. W mniejszych trochę szybciej, a wiele mniejszych armii wycofa odrzutowe samoloty bojowe całkiem niedługo lub już ich nie posiada. O ile prognoza ta jest w mojej opinii, co najwyżej bardzo prawdopodobna, to niemalże pewne jest, że opracowywana współcześnie tzw. szósta generacja załogowych, odrzutowych samolotów bojowych będzie ostatnią.
 
 TOP 3
1. Siły Powietrzne Iranu. W dzisiejszym czasie tego artykułu po prostu nie mogło nie być. Autor musiał się jednak zmierzyć z dużą niepewnością danych związanych z ilością maszyn poszczególnych typów będących w dyspozycji Iranu, o liczbie sprawnych nie wspominając. Temat udźwignął.
2. MiG-25 – wersje myśliwskie, część I. Kontynuacja obszernej monografii tej legendarnej konstrukcji, dla jednych będącej stalową strzałą, dla innych latającym młotem. Jak zwykle prawda leży gdzieś pomiędzy. Artykuł pozwala wyrobić swoją opinię,  albo utrwalić lub zmodyfikować już posiadaną. W sumie czternaście stron z licznymi zdjęciami, sylwetką barwną w pięciu rzutach oraz krótkim opisem technicznym. Dla mnie w sam raz.
3. Produkcja zachodnich samolotów bojowych w 2025 r. Raport pokazujący powolne rozkręcanie się produkcji samolotów bojowych, zapotrzebowanie na które szybko rośnie, w odróżnieniu od mocy produkcyjnych. Fajny materiał dający pojęcie o skali produkcji, planach jej zwiększenia lub wygaszania oraz aktualnym stanie zamówień i ich realizacji.
 
Trochę niepokoi, że ostatni numer Lotnictwa jest numerem podwójnym. Wcześniej takim był numer wakacyjny. Czy to tylko sytuacja wyjątkowa, czy nowe rozwiązanie?

Powiązane wpisy:

Lotnictwo 2/2026. Z ręką na pulsie
Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

 

niedziela, 5 kwietnia 2026

Lotnictwo 2/2026. Z ręką na pulsie

W dzisiejszym, zwariowanym świecie tempo wydarzeń jest olbrzymie. Ostatnie lata zburzyły spokój zamożnym państwom tzw. Zachodu, które żyły w błogim spokoju spoglądając na odgłosy toczonych gdzieś w oddali wojen. Czasem ktoś wysłał kilka samolotów, śmigłowców, dronów i garstkę żołnierze by wesprzeć Wuja Sama i/lub lokalnych sojuszników gdzieś w odległym kraju. Wiele z tych konfliktów odbiło się echem fal uchodźców szturmujących bramy zachodniego dobrobytu, co w wydatny sposób przyczyniło się do podziału społeczeństw i nieco zakłóciło dotychczasowy spokój. Szok nastąpił dopiero gdy Rosja napadła na Ukrainę, burząc europejskie status quo. Proroctwo jeszcze większego szoku pojawiło się w postaci siedmiu B-2 i licznych maszyny z gwiazdami, zarówno amerykańskimi, jak i tymi Dawida, nad Iranem latem ubiegłego roku. Jego spełnienie nastąpiło z końcem lutego br. W okolicach Zatoki Perskiej.
Dotrzymanie kroku temu natłokowi wydarzeń przez branżowe magazyny jest niezwykle trudne, choć się starają. W miesięczniku Lotnictwo od lat publikowane są miesięczne raporty z powietrznego elementu wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą. Ich opóźnienie to ok. trzy miesiące. Jest to o tyle dobre, że czas ten pozwala na zebranie w miarę wiarygodnych informacji, ich weryfikację i analizę. Z drugiej strony w czasach Internetu, kiedy „jutrzejsze wiadomości są już nieaktualne od wczoraj”, czas ten może wydawać się wiecznością. Trudno, coś za coś.
Z konfliktem za naszą wschodnią granicą związane są liczne działania polityczne, w tym straszenie rozmieszczeniem lub użyciem broni jądrowej. W tym kontekście śmieszą mnie kolejne wypowiedzi wojskowych i polityków mówiące o groźbie „wycelowania” rosyjskich pocisków w europejskie miasta. W dobie, gdy cel dla rakiety wprowadza się w ciągu kilkudziesięciu sekund z klawiatury komputera, ta figura retoryczna jest jedynie grą na niskich instynktach mas ludzkich. Podobnie propagandowa jest idea „parasola nuklearnego” czy programu Nuclear Shearing. Zależnie od punktu siedzenia wypowiedzi tego typu budzą strach bądź dają poczucie siły. I choć to brzmi strasznie, są to halucynogenne ”grzybki” dla coraz bardziej zagubionych i zmanipulowanych społeczeństw. Tu też magazyn Lotnictwo trzyma rękę na pulsie, rzetelnie pokazując możliwości i zdolności do użycia broni jądrowej przez Francję, co jest niezwykle istotne w aspekcie ostatnich przebąkiwań prezydenta Francji o objęciu parasolem atomowym naszego kraju i kilku naszych sąsiadów.
Niezaplanowanym chyba nawiązaniem do bieżącej sytuacji jest z kolei materiał opisujący nieudaną akcję odbicia amerykańskich zakładników w Iranie w roku 1980.
Czyżby Iran miał stanowić „klątwę USA”?
 
 
 TOP 3
1. Jądrowe siły lotnicze Francji. Krótka i treściwa charakterystyka dnia dzisiejszego sił jądrowych Francji opartych na czterech okrętach podwodnych z rakietami balistycznymi oraz lotniczych pociskach ASMP przenoszonych przez samoloty Rafale. Co zrozumiałe, materiał koncentruje się na komponencie lotniczym w postaci samolotów Rafale, ich uzbrojeniu i systemie wsparcia. Tekst przybliża też zadania i sposób prowadzenia małoznanych ćwiczeń „Poker”.
2. Koolhoven FK.58. Niechciany obrońca. Monografia raczej mało znanego samolotu, skonstruowanego w jeszcze mniej znanej holenderskiej wytwórni lotniczej. Maszyna ta powstała w wyniku zbiegu pewnych decyzji politycznych oraz ogólnej sytuacji panującej przed wybuchem II wojny światowej. W samej wojnie odegrała tylko rolę epizodyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że z samolotem i jego historią warto się zapoznać. Tym bardziej, że z myśliwcem tym zetknęli się polscy piloci we Francji, a sam artykuł jest dobrze napisany.
3. Operacja „EagleClaw”. Nieudane próba odbicia amerykańskich zakładników w Iranie 24 kwietnia 1980 r. Siedem stron relacji z tej co najmniej pechowej akcji, uzupełnionej licznymi zdjęciami, mapką i sylwetką boczną śmigłowca RH-53D.

Powiązane wpisy:

Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

 

niedziela, 22 lutego 2026

Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi

Dyskusja o zakupach nowoczesnego sprzętu dla polskiej armii rozgrzewa od kilku lat środki masowego przekazu, fora internetowe i oczywiście polityków. Jak to zwykle u nas; czyli w Polsce, Europie, całym współczesnym świecie; punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obiektywnym faktem jest, że nasze siły zbrojne, w tym lotnictwo przeszły w ostatnich latach znaczne przeobrażenia, a ich zapóźnienie w stosunku do „starych” członków NATO uległo znacznemu zmniejszeniu. Podobnie jak w Norwegii, Holandii, a ostatnio Danii, do historii przeszły samoloty F-16, tak u nas wycofano Su-22, Mi-14 i SH-2, a dni MiGów-29, Mi-24 i Mi-2 też są policzone. Modernizując nasze Jastrzębie i pozyskując F-35 szybko i wielkim kosztem nadrabiamy wieloletnie zaległości. Wkrótce będziemy „szczęśliwymi posiadaczami” w sumie czterech nowoczesnych platform odrzutowych, w tym trzech bojowych. Są też podejmowane liczne wysiłki, głównie przez różnej maści lobbystów, aby pozyskać jeszcze jedną. Już dziś taka różnorodność stawia nas w czołówce, gdzieś pomiędzy Włochami a Grecją. Taka rozmaitość, w sumie niewielkiej floty, jest koszmarem wojskowych logistyków i systemu szkolenia kadry. Jest też źródłem większych kosztów i opóźnień prac serwisowych. Wydaje się, że decydenci bardziej liczą na liczby niż rzeczywistą siłę armii. W końcu posiadany sprzęt to tylko jeden z elementów jej siły. Jednakże liczby lepiej wyglądają w mediach, co przelicza się na słupki poparcia. Jest wysoce prawdopodobne, że ze względu na braki kadrowe lub/i infrastrukturalne, niedostatek środków bojowych czy opóźnienia serwisowe, znaczna część statków powietrznych odstawiona będzie „na kołki”. Generalnie głównym problemem, jak zawsze, będą pieniądze. Podobne ryzyko istnieje także w innych rodzajach sił zbrojnych. Mrzonki o półmilionowej armii może i dobrze wyglądają w telewizji, jednak są raczej przeszkodą niż drogą do stworzenia silnej nowoczesnej armii, dobrze wyposażonej nie tylko w najnowocześniejsze środki rozpoznania i walki, ale także nowoczesne wyposażenie szeregowych żołnierzy.

 

 

 TOP 3

1. Dania pożegnała myśliwce F-16. Krótki materiał pożegnalny: historia pozyskania maszyn, ich służby oraz pożegnania w cieniu pierwszych F-35.

2. Brytyjskie bombowce typu V. Vickers Valiant. W pierwszej części materiału przedstawiono historię powstania najstarszego, najprostszego i najmniej znanego z trójki bombowców serii V. Opisano także wersje seryjne oraz niezrealizowane projekty. Czekam na część drugą.

3. Ogień nad Lewantem. Kampania lotnicza w Syrii w 1941 r. Druga część materiału o bliskowschodnim starciu powietrznym Anglików z Francuzami Vichy w roku 1941. Po raz kolejny widzimy, że sojusze nie są czymś trwałym, wiecznym.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

poniedziałek, 19 stycznia 2026

Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy

Odpowiednie podejście autora publikacji/artykułu do tematu jest warunkiem koniecznym sukcesu. Sukces ten może być rozumiany różnorako, jako: zadowolenie czytelników, poziom sprzedaży, opinie krytyków itp. Czasopisma takie jak Lotnictwo działające gdzieś na styku prasy popularnej, hobbystycznej oraz branżowej, w odróżnieniu od publikacji naukowych, posiadają względnie duża swobodę w doborze tematyki, sposobu prezentacji czy opracowania redakcyjnego materiałów. Głównym kryterium powinno tu być spełnienie oczekiwań czytelników, co przekłada się na pozycję rynkową czasopisma. Każdy czytelnik ma swoje preferencje i przyzwyczajenia i nikt nie jest w stanie sprostać wymaganiom wszystkich. Na ile i dla ilu sprosta
- zadecyduje rynek, konkretnie czytelnicy swoimi portfelami.
Dla mnie osobiście trudny do zaakceptowania jest sposób pisania, w którym znaczną część tekstu stanowią cytaty z innych źródeł. Jeśli są one głównie wsparciem tez i narracji artykułu to wszystko jest mniej lub bardziej O.K. Gorzej, gdy to cytaty stanowią podstawę materiału lub, co gorsza, to one kierują narracją i myślami autora. Taki tekst jest, jak dla mnie, mało wiarygodny i niezbyt przekonywujący. W końcu po to sięgam po niego, aby nie zagłębiać się w teksty źródłowe, lecz aby otrzymać przemyślaną kompilację, zwykle z jakąś tezą autora, która ze swej natury nie musi być obiektywną. I na to się godzę.
Wkurza mnie jednak coraz częstsze przepisywanie marketingowego bełkotu z materiałów prasowych korporacji czy wojska, zacierające barierę pomiędzy faktami, a sloganami reklamowymi, albo opieranie całego artykułu na cytatach słów prezesów czy generałów. Nie lepiej jest z przytaczaniem wspomnień i dokumentów, które znacznie łatwiej jest zacytować w dużych fragmentach niż omówić. Jest tak w wielu przypadkach, jak np. w artykule „Stanisław Skalski przeciwko Luftwaffe. Wrzesień 1939 r.”, opublikowanym w grudniowym numerze Lotnictwa, gdzie cytaty to prawie 60% tekstu. Różnorodność źródeł też pozostawia wiele do życzenia, gdyż cytaty z „Czarnych Krzyży nad Polską” bohatera tego artykułu to niemal 40% tekstu, który zajmuje tak około 1/8 objętości numeru. Widać, że Autor nie zadał sobie zbyt dużo trudu, i w opracowanie tekstu włożył niewiele wysiłku intelektualnego. W sumie nie wiem, czy jest to artykuł popularyzujący naszego Asa, czy opracowanie książki „Czarne Krzyże nad Polską” na potrzeby maturzystów.
 
 
TOP 3
1. Konferencja Lotnictwo Nowej Generacji 2025. Bardzo fajny materiał, w którym autorzy dzielą się wieloma ciekawymi informacjami pozyskanymi podczas konferencji. Ich wysoka wartość wynika z tego, że dotyczą one stanu bieżącego oraz planów na najbliższą przyszłość rodzimych sił powietrznych. Krótko, zwięźle i na temat.
2. Nowości rosyjskiego wojskowego przemysłu lotniczego. Pomimo ciągłego rozwoju przemysłu zbrojeniowego Rosji, jego potencjał eksportowy ulega stałej redukcji. Głównym powodem jest geopolityka, która drastycznie ogranicza grono państw chętnych do zakupu rosyjskiego uzbrojenia. Nie mniej ważne jest zaangażowanie w dostawy na rzecz rodzimej armii zużywającej ogromne zasoby podczas walk na Ukrainie. Trzecim powodem jest zacofanie techniczne rosyjskich systemów. Niedawne akcje w Wenezueli czy Iranie, o bezsilności wobec Ukrainy nie wspominając, bezlitośnie ujawniły ich niską skuteczność. Wobec takiego regresu bardzo istotna jest promocja. Nic więc dziwnego, że na Dubai Airshow pojawiło się wiele ciekawych eksponatów, w postaci samolotów, silników, radarów czy wyposażenia. Nie dziwi też miejsce prezentacji. Najciekawsze z pokazanych sprzętów opisano w artykule.
3. Ogień nad Lewantem. Kampania lotnicza w Syrii w 1941 r. Ciekawy materiał o raczej mało znanym u nas epizodzie II wojny światowej. Jest on tym bardziej interesujący, nawet intrygujący, że walki powietrzne toczyli ze sobą Anglicy i Francuzi Vichy.
 
Powiązane wpisy:

Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
 

niedziela, 11 stycznia 2026

Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?

Kiedy opadł kurz medialnej wrzawy po katastrofie polskiego F-16 w Radomiu można nieco chłodniej i szerzej spojrzeć na udział samolotów wojskowych w pokazach lotniczych. Przyczynkiem do podjęcia tematu jest artykuł o Frecce Tricolori w ostatnim w roku 2025 numerze Lotnictwo AI. Pokazy lotnicze są tak stare, jak samo lotnictwo. Już od pierwszych wzlotów śmiałkowie pokazywali, że potrafią ujarzmić statek latający. Z czasem zaczęli pokazywać na co ich i ich samoloty stać, latając coraz szybciej i wykonując coraz bardziej złożone i niebezpieczne ewolucje. Powstało wiele grup, zwykle menadżer, pilot(ci) i mechanik(cy) którzy przemierzali kontynent europejski lub amerykański podobnie jak trupy cyrkowe, zarabiając na życie karkołomnymi ewolucjami. Potencjał działalności tego rodzaju szybko dostrzegli wojskowi, którzy upatrywali w lotniczych akrobatach nie tylko de,monstratorów możliwości sił powietrznych oraz ich sprzętu. Podstawowym celem było wzbudzenie zainteresowania, często pasji lotniczej, w młodych ludziach. To oni, jak to młodzi, żądni przygód, niebezpieczeństw, sławy i powodzenia u płci pięknej garneli się do lotnictwa. Było z kogo wybierać. Do dziś cel promocyjno-rekrutacyjny jest podstawą działalności wojskowych zespołów pokazowych, ich udziału w pokazach lotniczych lub/i organizacji tego typu imprez w bazach wojskowych. Cała otoczka i budowanie splendoru wokół lotników sprawia, że drzwi aeroklubów i szkół lotniczych szturmują tłumy rozmarzonych chłopaków i dziewczyn. No właśnie, czy nadal szturmują? Biorąc pod uwagę obecny rozwój lotnictwa wojskowego, o cywilnym nie wspominając, potrzeba szerokiej rzeszy zdrowych, wykształconych i gotowych na wiele wyrzeczeń ludzi. O ile pokazy lotnicze na zdrowie młodego pokolenia mają wpływ znikomy i raczej nie pozytywny, to z wykształceniem, a raczej chęcią do nauki może być lepiej. Najwięcej zdziałać można na polu chęci i determinacji. Jest to tym ważniejsze, że już małe dzieci w USA i Wielkiej Brytanii trzy razy częściej niż astronautami chcą zostać vlogerami lub youtuberami. U nas zapewne jest podobnie lub jeszcze gorzej, gdyż inaczej niż tam – zwłaszcza w USA – w naszej przestrzeni publicznej (muzea, pomniki, parki, szkoły, …) lotnictwo zajmuje miejsce raczej symboliczne. Symptomatyczne jest, że jak pokazują badania, dwóch na trzech młodych Polaków deklaruje, że nie zamierza w razie wojny bronić ojczyzny. Pozostaje mieć nadzieję, że świadomość podstawowej roli pokazów lotniczych pozwoli decydentom w mundurach i ministerialnych garniturach podejmować świadome i dalekosiężne decyzje odnośnie do organizacji pokazów lotniczych w Polsce i udziału naszych pilotów w imprezach poza granicami kraju. Oby chęć odsunięcia od siebie odpowiedzialności za ostatnie tragiczne wydarzenia nie przysłoniła im głównego celu organizacji pokazów lotniczych.

TOP 3

1. Frecce Tricolori. 65 lat włoskiej ikony lotnictwa. Pokazy Trójkolorowych strzał są ozdobą każdych pokazów lotniczych, na których występują. Są też magnesem przyciągającym na nie tłumy. Jestem przekonany, że ludzi urzeczonych pięknem ich pokazu jest zawsze więcej niż osób nim rozczarowanych. Pewnie z wyjątkiem jednego występu  w Niemczech sprzed prawie czterdziestu lat. Na ośmiu stronach artykułu, poza świetnymi zdjęciami, zamieszczono obszerny, nie gorszy od zdjęć tekst. Jest trochę o historii zespołu, jego czasach współczesnych oraz o planach na najbliższe lata, zwłaszcza o planowanej wymianie samolotów. W ciekawy sposób została opisana organizacja zespołu, jego aktualny skład oraz najciekawsze, można powiedzieć sztandarowe figury ich podniebnego baletu.
2. Udręki programu MC-21 i innych rosyjskich samolotów pasażerskich. Kolejny artykuł P. Butowskiego pokazujący problemy trapiące rosyjski przemysł lotniczy. Jako przemysł wysokiej technologii rozwijał się przez dekady korzystając ze wsparcia, a częściej gotowych rozwiązań zagranicznych. Funkcjonowanie tego układu uległo pogorszeniu po roku 2014, a zaostrzenie sankcji po lutym 2022 roku doprowadziło do jego załamania. Jak pokazano w artykule, król jest nagi, a przedstawiane przez urzędników i polityków kolejne terminy rozpoczęcia produkcji nowych, a właściwie starych zmodernizowanych, samolotów przesuwane są w coraz odleglejszy czas. Warto przeczytać by się dowiedzieć więcej oraz przekonać, że użyte przez Autora słowo „udręka” jest strzałem w dziesiątkę.
3. Wojsko Polskie wchodzi na orbitę. Krótki opis tego, co wzleciało w kosmos lub wkrótce wzleci i zasili naszą armię w tak potrzebne aktualne dane wywiadowcze. Co warte podkreślenia wdrażane rozwiązania dostarczają dużej autonomii w wyborze trybu i obszaru pracy satelitów. Co nie mniej ważne, wiele z rozwiązań posiada nalepkę „Made in Poland”.

 

Powiązane wpisy:


Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem

Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla

Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku

Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

niedziela, 28 grudnia 2025

Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro

Choć myśliwce odrzutowe pojawiły się w służbie pod koniec drugiej wojny światowej, to ich w niej udział miał charakter raczej epizodu niż przełomu. Bardzo osłabione lotnictwo Niemiec hitlerowskich miało ich zbyt mało, by mogły skutecznie stawić czoła lotniczej potędze Aliantów. Tym ostatnim, wobec niekwestionowanej dominacji w powietrzu, nie specjalnie spieszyło się z wprowadzaniem tak rewolucyjnej nowinki technicznej. Dopiero wojna w Korei stała się polem walk powietrznych zdominowanych przez odrzutowce. Z drugiej strony była to wojna, w której wyraźnie zarysował się kres klasycznych manewrowych walk powietrznych, które stanowiły jądro mitu podniebnych rycerzy. Rosnące szybkości, spadająca zwrotność skośnoskrzydłych ptaków bez śmigieł, a z czasem wprowadzenie radarów i rakiet kierowanych coraz mocniej oddzielały ludzi zamkniętych w ciasnych, hermetyzowanych kabinach odrzutowców od klasycznej romantyki latania. Proces ten, wraz z rozwojem samolotów bojowych, trwa zresztą po dzień dzisiejszy zamieniając stopniowo pilotów myśliwców (dziś częściej samolotów wielozadaniowych) w najwyższej klasy, ale rzemieślników.
Kilka epizodów tego procesu znalazło swoje miejsce na łamach listopadowego numeru magazynu Lotnictwo.
 
TOP 3
1. Pierwsza krew nad Koreą. 75 lat podniebnych pojedynków odrzutowców. We wspomnianym wyżej artykule Sz. Tetera opisuje meandry pierwszych pojedynków oraz pierwszych zwycięstw w potyczkach odrzutowiec-odrzutowiec. Jak to zwykle w podsumowaniu walk powietrznych bywa, palma pierwszeństwa zależy od tego, kto daną historię opisuje. Autor przedstawia punkt widzenia obu stron, czym próbuje przybliżyć czytelnika do prawdziwego przebiegu wydarzeń. Przybliżonego, bo dokładnego zapewne nie poznamy nigdy.
2. North American FJ (F-1) Fury. W drugiej części artykułu opisano historię skośnoskrzydłych, morskich wersji myśliwca Sabre. Pokazano jak w sumie drugorzędne modyfikacje przekształciły myśliwiec lądowy w udany samolot pokładowy. Jak to L. A. Wieliczko ma w zwyczaju, opowieść jest zrozumiała, a jednocześnie profesjonalna.
3. 62 lata służby indyjskich myśliwców MiG-21. To też już historia. Jak wszystkie opisywane przeze mnie miesięczniki, także Lotnictwo odnotowało przejście na zasłużoną emeryturę indyjskich Fishbedów. Obszerny artykuł opisuje długie lata służby kolejnych generacji tych maszyn, w tym ich bojowego użycia. Sporo miejsca poświęcono też modernizacji maszyn do standardu Bison – najbardziej zaawansowanej wersji seryjnej legendarnego myśliwca. Nie pominięto też ciemniejszej strony służby, czyli utraty niemal połowy maszyn w wypadkach i katastrofach.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską

Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz

Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?


poniedziałek, 1 grudnia 2025

Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską

Świat stanął na głowie. Zapoczątkowane przed z górą trzema dekadami przemiany społeczno-polityczne w Europie doprowadziły do totalnego przemodelowania systemu wartości. Dla byłych członków Układu Warszawskiego z Europy Centralnej także przebiegunowaniem układu sojusznik-przeciwnik. Wojna w Ukrainie tylko scementowała nasz sojusz z państwami Zachodu, na nasze szczęście. Jej skutkiem jest też zwiększenie obecności sił zbrojnych naszych sprzymierzeńców na obszarze Polski, nie tylko w ramach kurtuazyjnych wizyt i ćwiczeń, ale także pełniących dyżury bojowe. W ten sposób znane z tytułu bestseleru S. Skalskiego „Czarne krzyże nad Polską” nabrały zupełnie innego, tym razem pozytywnego znaczenia. Obyśmy tylko podobnego zwrotu w stosunku do czerwonych gwiazd nie doświadczyli.
 
TOP 3
1. Niemieckie Typhoony wzmacniają wschodnia flankę NATO. Kolejna relacja z aktualnych wydarzeń mających miejsce na polskim lotnisku i naszym, to znaczy NATOwskim niebie. Miejscem wydarzeń jest Mińsk, mazowiecki oczywiście.
Bohaterami niemieckie samoloty wielozadaniowe i nasze Fafiki oraz Jastrzębie. Nie wiem, czy to tylko przypadek, czy celowa złośliwość Autorów, ale w Niemczech samoloty tego typu noszą oznaczenie EF-2000 lub nazywane są po prostu Eurofighterami, podczas gdy angielska nazwa oraz jej hiszpańskie czy włoskie odpowiedniki nie są mile widziane.
2. North American FJ (F-1) Fury. Artykuł przybliżający historię powstania i służby oraz budowę jednego z pierwszych myśliwców pokładowych z czasów, gdy samoloty pozbywały się śmigieł. I choć FJ Fury zbudowano tylko 33, znalazły one swoje miejsce w historii lotnictwa, szczególnie pokładowego. Z miejscem tym warto się bliżej zapoznać. W przypadku artykułów L. A. Wieliczko zapoznanie takie jest jak zwykle przyjemnością.
3. 20 lat MiG-ów-29 na ziemi malborskiej. W swoim materiale duet Gołąbek-Wrona opisuje wspomniany w tytule okres. Jest to krótkie kalendarium połączone z informacjami o malborskiej jednostce, poszczególnych użytkowanych tu samolotach MiG-29 i najważniejszych wydarzeniach.
Zastanawiający jest pociąg lotników do wszelkiego rodzaju rocznic i ich upamiętniania, co nie zawsze wygląda do końca poważnie. Przykładem może być pokazany w artykule kamień upamiętniający dwadzieścia lat eksploatacji MiGów-29 w Malborku oraz trzydzieści pięć w Polsce. Jeden kamień dwie odległe od siebie o rok rocznice. Trochę to dziwne.
 
Powiązane wpisy:

Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz

nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

poniedziałek, 3 listopada 2025

Lotnictwo numer specjalny 25. Po co to wszystko, przecież jest Internet? 

Wydarzenia ostatnich miesięcy i dni sprawiają, że coraz częściej spoglądamy w niebo. Z niepokojem co niechcianego i kiedy może nadlecieć. Z nadzieją, że wojsko, w tym samoloty, nasze i naszych sojuszników obronią nas w razie godziny W. Nie od rzeczy będzie więc zapoznanie się z zasobami lotniczymi państw NATO, zwłaszcza w zakresie maszyn bojowych. Zestawienie ilościowe i jakościowe tego zasobu sojuszu daje pojęcie o jego sile, bądź jak kto woli słabości. Pamiętać trzeba, że dane te są tylko wycinkiem wiedzy na temat możliwości sił powietrznych poszczególnych państw, jak i całego NATO. Wyszkolenie pilotów, dostępne uzbrojenie i wyposażenie maszyn, stopień gotowości bojowej, wsparcie systemów rozpoznania i dowodzenia, sprawność logistyki i wiele innych czynników wpływa na efektywność lotnictwa bojowego. Że tak właśnie jest pokazuje wojna za naszą wschodnią granicą. Lotnictwo Rosji w ujęciu liczbowym wyglądało i wygląda nadal potężnie, a jak jest naprawdę widzimy na co dzień. Z drugiej strony nawet najnowsze uzbrojenie lotnicze dostarczane Ukrainie użyte przez ich samoloty pozbawione całego wspomnianego wyżej wsparcia jest znacznie mniej efektywne niż mogłoby być w przypadku zintegrowanych sił NATO lub chociaż poszczególnych państw z dobrze funkcjonującym systemem naczyń połączonych w obrębie armii. Zagadnienia te są jednak bardzo złożone, niejednoznaczne i trudne do oszacowania nawet dla specjalistów w lotniczych mundurach. Dla szerszej rzeszy odbiorców pozostaje zapoznanie się z tym, czym i w jakiej ilości dysponują poszczególne armie. Dla sympatyka lotnictwa, wojskowości, innych osób lubiących wiedzieć więcej lub dla dziennikarzy to w zupełności wystarcza. Problemem dnia dzisiejszego jest kwestia, skąd taką wiedzę brać: rzetelną, aktualną, podaną w skondensowanej i łatwo przyswajalnej formie oraz wolną od dezinformacji czy wiedzy „domorosłych ekspertów z netu”.
Jak dla mnie, idealnym zasobem tego typu wiedzy na dzień dzisiejszy jest tegoroczny numer specjalny magazynu Lotnictwo.
Na 98 stronach niezawodny Leszek A. Wieliczko prezentuje zestawienie samolotów bojowych Sojuszu Północnoatlantyckiego z podziałem na poszczególne państwa. Uzupełnieniem tabelek z zestawieniem liczby poszczególnych typów maszyn oraz jednostek je eksploatujących jest zwięzły tekst opisujący historię wprowadzenia do eksploatacji, modernizacji, uzbrojenia i wyposażenia, dzień dzisiejszy i przyszłość poszczególnych typów maszyn. Ponadto dla każdego nowoczesnego typu lub najnowszych wersji samolotów, które są i/lub będą w eksploatacji poświęcono krótką natkę je opisującą. Jeśli do tego dodać bardzo dobrej jakości, ciekawe zdjęcia, wysokiej klasy papier i druk oraz – co bardzo ważne – przystępny, wolny od błędów tekst to mamy całkiem zgrabną, spójną publikację.  
Dzień dzisiejszy lotnictwa NATO w jednym miejscu, estetycznie, merytorycznie i raczej bez manipulacji.
Wybieram papier.

Powiązane wpisy:

Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?