TOP 3
Powiązane wpisy:
TOP 3
Powiązane wpisy:
TOP 3
TOP 3
Powiązane wpisy:
TOP 3
1. Rozwój programu KAAN. Artykuł ukazuje aktualny stan nabierającego rozpędu tureckiego
programu samolotu bojowego piątej generacji. Ciekawy tekst i wiele, wiele
mówiących fotografii.
2. Black Lion 2026. Totalna egzotyka, czyli relacja z pokazów lotniczych w Etiopii,
dodatkowo odbywających się równolegle z działalnością operacyjną bazy gospodarza.
Artykuł stanowi udane połączenie opisu imprezy, dnia dzisiejszego etiopskiego
lotnictwa oraz jego historii. Całość osadzona jest w szerokim tle historycznym
działań lotnictwa w tym niespokojnym rejonie Czarnego Kontynentu. Całość może
nieco zaskakiwać, gdyż pokazuje nowoczesne i ciągle modernizowane siły
powietrzne państwa odgrywającego rolę ważnego gracza w regionie. Wspomniano też
o nie mniej nowoczesnym lotnictwie cywilnym, w tym liniach Ethiopian Airlines,
porcie lotniczym w Adis Abebie - o podobnym ruchu co nasze Okęcie oraz planach
budowy nowego hubu na 110 milionów pasażerów rocznie.
3. W jaskini Tygrysa. Obszerny, jak na SP ML, materiał o hiszpańskich
śmigłowcach bojowych HA.28 Tigre i
ich bazie nieopodal Almargo. Losy tej nie do końca trafionej konstrukcji
potoczyły się różnie w każdym z czterech krajów je użytkujących. Po wycofaniu w
Australii i zaniechaniu modernizacji w Niemczech, jedynie Francja i Hiszpania
modernizują swoje maszyny, zamierzając je eksploatować jeszcze przez wiele lat.
Tym bardziej interesującym jest zapoznanie się z historią jednostki i jej
sprzętu, uzbrojeniem hiszpańskich Tigerów,
ich obsługą oraz szkoleniem załóg. Pomagają w tym ciekawe zdjęcia tego, w sumie
fajnego śmigłowca.
Powiązane wpisy:
Powiązane wpisy:
Okolice
Nowego Roku skłaniają zwykle do refleksji nad upływającym czasem. Przemyślenia
te w roku bieżącym spotęgował styczniowy numer miesięcznika Lotnictwo AI. Po
raz kolejny uzmysłowił mi, jak wiele czasu już minęło od wydarzeń, które - jak
mi się zdawało - miały miejsce całkiem niedawno, prawie wczoraj. Zwłaszcza
trzecia część artykułu „Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025” pokazała ile
czasu minęło, od kiedy wstąpiliśmy do NATO i jakie przemiany organizacyjne oraz
sprzętowe zaszły w tym czasie. Jak daleką drogę przeszliśmy w zakresie modernizacji
polskiego lotnictwa wojskowego. Trafnie upływ czasu pokazuje przypadająca w tym
roku dwudziesta już rocznica przybycia do Polski samolotów F-16 Jastrząb. Jednak dla mnie bardziej
symboliczne jest wycofanie z eksploatacji śmigłowców Kaman SH-2 Super Seasprite, których historię z
szachownicami na kadłubie opisano w magazynie. Jak by nie było, jest to
pierwszy statek powietrzny produkcji zachodniej, który wychodzi z uzbrojenia. I
niewiele zmienia tu fakt, że były to maszyny używane. Analogiczny proces wycofania
jest też mocno zaawansowany w przypadku naszych Herculesów. Podobnie na upływający
czas otwiera oczy artykuł o polskim rejestrze statków powietrznych pokazując,
że niemal co siódmy z nich wyprodukowany został ponad pól wieku temu. Do tej
granicy nieuchronnie zbliżają się też, wydawałoby się nie takie stare Dromadery. Oczywiście wszystko to
blednie wobec opisywanej w kolejnym artykule siedemdziesiątej rocznicy aktywnej
służby bombowców B-52 w US Air Force, tylko dziesięć lat krótszej od całej
historii powojennego lotnictwa.
I
choć zapewne pojawią się uzasadnione glosy, ze wspomniany wyżej czas można było
wykorzystać lepiej, to na pewno nie można powiedzieć, że czas ten został
zmarnowany.