Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2026

Lotnictwo AI 9/2026. Bracia ich mniejsi

Wojna na Ukrainie wymusiła znaczne przyspieszenie rozwoju polskich sił zbrojnych. Potrzeba tego znalazła zrozumienie w społeczeństwie i u rządzących, a w ślad za tym pojawiły się naprawdę duże pieniądze. Można się spierać, czy wydatkowane są one w sposób właściwy lub co ważniejsze efektywny. Czy proporcja zmian ilościowych do jakościowych jest właściwa i czy te drugie dominują w sposób dostateczny. Swój kawałek zbrojeniowego tortu dostaje też lotnictwo i obrona powietrzna. Jak zwykle jest on za mały i trzeba dobrze nim gospodarować, tym bardziej, że wyzwania są ogromne, zmieniające się w niespotykanym wcześniej tempie, a sprostanie im staje się sprawą egzystencji państwa i narodu. W tym kontekście znaczenia nabiera racjonalne wykorzystanie zasobów lotnictwa, w szeroko rozumianym szkoleniu przygotowującym na przeciwdziałanie współczesnym i przyszłym zagrożeniom. W ostatnich latach doszły do tego zadania realnej ochrony polskiego nieba. Pięć eskadr samolotów bojowych to wciąż za mało, choć ich wyposażenie i utrzymanie to już koszt niebagatelny. W tym kontekście zakup koreańskich lekkich samolotów bojowych F-50 wydaje się dobrym rozwiązaniem. Już dziś te posiadane w wersji GF (Gap Filler – jakże trafne określenie) powoli zaczynają wspierać zapracowane Jastrzębie w patrolowaniu ściany wschodniej. Spodziewane wkrótce w pełni uzbrojone i wyposażone w wersji PL będą mogły przejąć znaczną część mniej wymagających zadań, znacząco obniżając koszty ich realizacji. Nie zawsze i wszędzie trzeba angażować drogie F-16, a wkrótce jeszcze dużo droższe F-35. Tego budżet nie wytrzyma, co może zmniejszyć poziom gotowości sprzętu i wyszkolenia kadry, a przez to sens zakupu drogich zabawek stanie się wątpliwy. I choć użytkowanie trzech typów maszyn bojowych w tak małych siłach powietrznych nie jest ani tanie ani łatwe, w ogólnym rozliczeniu jest dziś chyba wyjściem najlepszym. Po części mamy więc nowe lekkie samoloty bojowe, a wobec zaniechania planów podniesienia maszyn GF do standardu PL, otrzymamy jedną eskadrę rasowych LIFTów, choć to komplikuje i podraża eksploatację 
typu i szkolenie. Coś za coś. Mamy jeszcze szkolne Bieliki, których wobec potrzeb szkoleniowych jest stanowczo za mało. Może więc byłoby warto pójść śladem Fafików i też zakupić jedną bądź dwie eskadry maszyn w wersji uzbrojonej, tym bardziej, że zaczynają być wykorzystywane szerzej, niż do zasadniczego szkolenia. Pozwoliłoby to na podniesienie poziomu szkolenia przyszłych pilotów maszyn bojowych przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów. W razie potrzeby, podobnie jak maszyny koreańskie, mogłyby one wesprzeć Husarzy i Jastrzębie w wielu prostszych misjach, a takich potrzeb na współczesnym, zdominowanym przez drony polu walki jest mnóstwo. Paradoksalnie w ten sposób można by uniknąć w najbliższej przyszłości zakupu maszyn turbośmigłowych, co prawda znacznie tańszych, ale wymagających nowej bazy technicznej, szkoleniowej i kadrowej, co wymaga czasu i dużych nakładów. Może więc warto by docenić i rozwijać to co mamy, nie tylko w zakresie maszyn stricte bojowych, ale też ich lżejszych i tańszych pomocników. Co prawda nie dają one takiego blasku medialnego jak F-35 oblewającego głodnych poklasku polityków, nie przysporzą im też tak wielkiego zainteresowania lobbystów, mogą jednak w sposób efektywny podnieść poziom wyszkolenia i potencjał bojowy naszego lotnictwa. Może zamiast totalnie krytykować, warto się zastanowić, jak najlepiej wykorzystać to co już mamy.

TOP 3

1. Samolot FA-50: niechciany komponent Sił Powietrznych? Łukasz Pacholski podjął bardzo aktualny, ciekawy i kontrowersyjny temat koreańskich samolotów bojowych w służbie biało-czerwonej szachownicy. Temat ponownie wypłynął wraz z informacją o podjęciu dyżurów bojowych przez te maszyny, które maja wspierać Jastrzębie. Opisując okoliczności i historię pozyskania tych maszyn, póki co w wersji zubożonej GF, Autor przedstawia plusy i minusy takiego rozwiązania. Pokazuje też aktualny stan wdrożenia maszyn i szkolenia załóg. Jak u Pacholskiego, całość bardzo porządna.
2. RAF Lakenheath Amerykańska baza w Wielkiej Brytanii. Nazwa tej bazy jest znana nie tylko sympatykom współczesnego lotnictwa bojowego, gdyż często gości na łamach popularnych massmediów. Fakt ten wynika z zaangażowania w liczne misje bojowe stacjonujących tam amerykańskich samolotów bojowych. Historię amerykańskiej obecności w bazie, jaj wyposażenia oraz udziału w kolejnych akcjach bojowych od czasów II wojny światowej po udział w najnowszym ataku na Iran opisano w artykule. Nie pominięto też tragicznych zdarzeń w postaci katastrof i wypadków. Troszkę szkoda, że wśród kilkunastu współczesnych zdjęć nie znalazło się miejsce dla kilku ilustrujących opisywaną w tekście historię.
3. M-364 Bielik w ćwiczeniach NATO „Ramstein Flag 2026: Dęblińscy instruktorzy w swoich bielikach rozpościerają skrzydła poza granice kraju. Wymagające szkolenie w trudnych warunkach u boku polskich Jastrzębi i licznych maszyn sojuszników było nie lada wyzwaniem, ale i wspaniałą lekcją współpracy w międzynarodowym środowisku. Rodzi się jednak pytanie, czy wysyłanie samolotów szkolnych, nie szkolno-bojowych, na takie ćwiczenia wynika z perspektywicznego planowania, czy raczej ze skromnego zasobu maszyn bojowych, bardzo intensywnie użytkowanych w kraju. Materiał dość dokładnie opisuje i pokazuje ten kamień milowy Sił Powietrznych. I wszystko byłoby fajnie, gdyby jakaś „klątwa niedbalstwa” nie ciążyła na Autorach. Tym razem objawiła się ona w tytule jako „M-364”. Szkoda, że korektor też tego nie wyłapał. No i jeszcze niemiecki A330 MRTT. Przy duecie Gołąbek, Wrona zawsze trzeba być uważnym.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 8/2026. Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej

Lotnictwo AI 7/2026. Wiara w starego Apacza

Lotnictwo AI 4/2026. Stare idee, nowe możliwości

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże

Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej


poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże

Historia polskiego lotnictwa od ponad wieku wpisuje się w historię państwa. Społeczeństwo żywiołowo przeżywało i przeżywa wzloty i upadki bohaterów podniebnych szlaków: pilotów wojskowych, komunikacyjnych, sportowych i wielu, wielu innych ludzi z lotnictwem związanych. Lotnictwo i jego ludzie przechodziło wespół z rodakami przez wszystkie nasze dole i niedole. Gdyby nie ta droga, nasze skrzydła nie byłoby tu gdzie dziś są. I nie ma co roztrząsać czy byłyby „dalej”, czy „bliżej”, gdyby polska historia potoczyła się inaczej. Nie znaczy to, że ze zdarzeń minionych nie trzeba czerpać nauki, wręcz przeciwnie. Ważne, aby czyniąc to oddzielić tak powszechne dziś emocje od chłodnej oceny faktów.
Burzliwą historię powojennego lotnictwa spod znaku biało-czerwonej szachownicy przedstawiają w kolejnych częściach artykułu „Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025” J. Gruszczyński i J. Fiszer. Szeroko, rzeczowo i bez niepotrzebnych tu odniesień do polityki pokazują zmiany zachodzące w lotnictwie od ostatnich miesięcy wojny po dzień dzisiejszy i plany na przyszłość najbliższą.
Z drugiej strony w marcowym numerze Lotnictwo AI znajdujemy podsumowanie historii najnowszej, czyli ubiegłego roku na polskich lotniskach komunikacyjnych. Dwa spojrzenia na różne aspekty i ramy czasowe wydarzeń. Oba ciekawe i skłaniające do przemyśleń, z nutką wiosennego optymizmu.

TOP 3
1. Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025. Kolejny, już piąty odcinek materiału prezentującego ostatnie osiemdziesiąt lat polskiego lotnictwa wojskowego. Tym razem na tapet wzięto lotnictwo bombowe i szturmowe. W przypadku tego ostatniego granice pomiędzy samolotami i ich przeznaczeniem są bardzo płynne, a stosowane klasyfikacje zawsze będą budzić pewne kontrowersje. Nie inaczej jest w tym przypadku. Z mojego punktu widzenia autorzy nie podołali. Zaliczenie samolotów rodziny Su (Su-7, 20, 22) do bombowców a nie szturmowców jest wątpliwym rozwiązaniem. O ile umieszczenie samolotów Ił-2/10 oraz Limów w grupie szturmowców jest jak najbardziej zasadne, to zaliczenie do tej klasy FA-50PL jest chyba działaniem nieco na wyrost. Kolejnym problemem są samoloty rozpoznawcze, których nie wyodrębniono spośród bombowców i szturmowców, przez co w artykule pojawiają  się  nie tylko Iskry, ale nawet Bryzy. Biorąc pod uwagę całość materiału, te drobne rozterki nie przeszkadzają mi uznać kolejnej części artykułu za świetne źródło wiedzy o historii polskiego lotnictwa wojskowego.
2. Polskie porty lotnicze w 2025 r. Artykuły prezentujące statystyki lotnictwa komunikacyjnego autorstwa J. Liwińskiego stały się już stałym punktem na liście artykułów Lotnictwa AI. Rokrocznie poznajemy wyniki przewozowe największych linii i portów lotniczych oraz poznajemy roczną produkcję i sprzedaż czołowych wytwórni lotniczych. Jest też artykuł podsumowujący poprzedni rok na polskich lotniskach, tym razem rok 2025. Prezentowane dane napawają optymizmem, gdyż pokazują dynamiczny rozwój tej gałęzi gospodarki. Niestety optymizm ten studzą, lub wręcz mrożą, aktualne wydarzenia polityczno-militarne na Bliskim Wschodzie.
Od pewnego czasu, mówiąc delikatnie, poziom artykułów J. Liwińskiego nie rośnie. Tym razem Autor na przestrzeni dwóch stron zgubił, bagatela 100 tysięcy pasażerów.
3. Czy Chińczycy wyprzedzą Amerykanów na Księżycu? Sukces niedawnej amerykańskiej misji (około)księżycowej, a zwłaszcza jego medialna otoczka, wydają się wskazywać, że amerykanie są już tuż, tuż przed ponownym postawieniem swoich stóp na Srebrnym Globie. Znacznie ciszej jest wokół chińskiego programu księżycowego, jedynego na tyle zaawansowanego, by móc zagrażać amerykańskiej dominacji w przestrzeni kosmicznej. Paradoksalnie, zwolenników podboju kosmosu powinien cieszyć kolejny etap kosmicznego wyścigu, gdyż stymuluje on obie strony do jeszcze większej determinacji, nie tylko technicznej, lecz także finansowej. W artykule w zwięzły sposób przedstawiono aktualny stan i najbliższe plany chińskiego programu księżycowego i jego poszczególnych elementów, które zwłaszcza w przypadku nowych rakiet, znacząco poprawiają możliwości nie tylko programu księżycowego lecz całej tajkonautyki.

Powiązane wpisy:



Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej


niedziela, 12 października 2025

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem

Kilka dni temu zrobił się niewielki szum medialny lub raczej szumek wokół zapowiedzi powstania nowego rosyjskiego supermyśliwca MiG-41. Trochę to śmieszne, a trochę przerażające. Bardziej przerażające ze względu na skuteczność środków massmediowego rażenia i wszechobecnej dziś dezinformacji. Mniej ze względu na osiągi i możliwości nowego MiGa. Takiego ognistego smoka łatwo jest opisać, narysować pokazać za pomocą tego co górnolotnie nazywane jest sztuczną inteligencją. Zupełnie inną sprawą jest jego zaprojektowanie, zbudowanie, przetestowanie, o wprowadzeniu do służby nawet nie wspominając. Dodając do tego okoliczności rosyjskiej gospodarki oraz doświadczenia z budowy poprzednich samolotów bojowych i problemów z modernizacją i produkcją seryjną istniejących już samolotów, o efekt raczej możemy być spokojni. Tak charakterystyczne dla rosyjskiego przemysłu lotniczego pasmo opóźnień i porażek w całej swojej okazałości dotyka program myśliwca Su-57. Już w chwili oblotu konstrukcja nie do końca dorównywała amerykańskiemu konkurentowi F-22 Raptor. Liczne problemy techniczne i organizacyjne klasycznie już opóźniały program. Z czasem Su-57 przestał być konkurencją nie tylko dla Raptora, ale dla też opóźnionego, masowo wprowadzanego do uzbrojenia państw NATO samolotu F-35. Co gorsze, do grona konkurentów w budowie samolotów 5 generacji z przytupem włączyły się Chiny. Jakby tego było mało, Korea Południowa i Turcja opracowały swoje konstrukcje w lidze Su-57. Tym samym szanse na eksport Raptorskiego dalej niż do najbliższych sojuszników Rosji i pozyskanie w ten sposób środków na rozwój tego i kolejnych projektów spadły praktycznie do zera. Bez stabilnego finansowania, dostępu do najnowszych technologii, przy rosnącym zapóźnienia biur konstrukcyjnych i przemysłu możemy być spokojni nie tylko o przyszłość projektu MiGa-41, ale nawet wielkoseryjną produkcję Raptorskiego.
 
 
TOP 3
1. Su-57: ułomna 5 generacja. Rosyjski przemysł obronny traci kompetencje. Całkiem już długa historia programu rozwoju samolotu Su-57 opisana na ośmiu bogato ilustrowanych stronach przez Piotra Butowskiego. Tekst jak zwykle ciekawy, obejmujący wiele aspektów problemu: historię powstania maszyny, jej badań i wdrożenia do służby, nadzieje na współpracę z Indiami i eksport samolotów, aż po program modernizacji.
2. Śmigłowcowe dylematy USAF. Po drugiej stronie Atlantyku też nie jest łatwo. Opóźnienia i rosnące koszty programów lotniczych spędzają sen z powiek generałom. Przykładem może tu być opisana w artykule saga z zakupem śmigłowców HH-60W i MH-139A przez USAF. Pamiętające czasy Wojny Wietnamskiej UH-1N dobiegają kresu swojej żywotności, a następcy kupowani są wolniej niż potrzeba. W dodatku obie konstrukcje ciągle trapią problemy techniczne. O ile można stan ten zrozumieć w przypadku względnie nowych produktów koncernu Leonardo, o tyle rodzina Black Hawka ma już ponad pół wieku, tysiące wyprodukowanych maszyn w licznych wersjach i miliony godzin w powietrzu. Skomplikowana historię programu i zawiłości jego dnia dzisiejszego opisuje P. Henski.
3. Współpraca dla bezpieczeństwa. Enhanced Air Policing w Malborku.
A. Gołąbek i A. Wrona prezentują materiał z misji, jaką w ramach programu pełniły wiosną br. brytyjskie Typhoony i Szwedzkie Gripeny tuż przy granicach Obwodu Królewieckiego. Autorzy piszą po trosze o kilku aspektach misji oraz zadaniach, działaniu i wyposażeniu obu kontyngentów.

Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla

Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 

Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku

Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej


piątek, 26 września 2025

Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla

We współczesnym świecie wydarzenia dzieją się na oczach widzów nawet z najdalszych zakątków globalnej wioski. Żółty pasek telewizji informacyjnych i miliony klikbajtów są wyznacznikami rangi wydarzenia. Jednym z poważniejszych wydarzeń w ostatnim czasie była „Wojna dwunastodniowa”, czyli zbrojna agresja Izraela na Iran, było nie było suwerenne państwo. Skala ataku na Iran i skuteczność obrony terytorium Izraela przed rakietowo-dronowym odwetem państwa ajatollahów musi budzić uznanie ekspertów wojskowych. Nie wiadomo jak losy tej konfrontacji potoczyłyby się dalej, gdyby nie interwencja USA w postaci bombardowania irańskich instalacji jądrowych. Paradoksalnie akcja ta zakończyła konflikt, odbierając Izraelowi preteksty do prowadzenia dalszych nalotów. I choć skuteczność ataku poddawana jest w wątpliwość, to jego przeprowadzenie należy uznać za sukces. Dla USA bardziej chyba niż same straty ważna jest demonstracji globalnych możliwości uderzeniowych US Air Force, które nawet przy użyciu uzbrojenia konwencjonalnego mogą skutecznie atakować silnie bronione, umocnione i schowane głęboko cele. No i akcja ta stanowić może kolejny argument za przyznaniem Nagrody Nobla wiecie komu.
 
TOP 3
1. Samoloty bombowe B-2A Spirit i superbomby GBU-57: Redakcja trzyma rękę na pulsie światowego lotnictwa i geopolityki. Po czerwcowej akcji „denuklearyzacji” Iranu przedstawiono bliżej wspomnianych w tytule głównych bohaterów wydarzenia. Pierwsza część dość obszernego materiału przedstawia pokrótce historię bombowca B-2, który dzięki swoim właściwościom skokowo zwiększył możliwości projekcji siły przez USA, co we wspomnianej akcji kolejny raz potwierdził. Astronomiczna kwota jaką pochłonął program budowy tego cuda techniki oraz wysokie koszty eksploatacji i ciągłych modernizacji, o których wiele napisano w artykule, sprawiają, że wraz z wdrożeniem do służby nowego B-21 Raider bombowe Duchy przejdą do historii. Drugiemu bohaterowi wydarzeń, czyli największej konwencjonalnej bombie poświęcono znacznie mniej miejsca, bo cóż ponad dwie strony można o niej napisać, bez wchodzenia w szczegóły. Gdyby nie „ruchome ażurowe lotki” do niczego w artykule p. Henskiego nie mógłbym się przyczepić.
2. Bezzałogowe ambicje zachodniej Europy. Kolejna, już czwarta część opowieści A. M. Maciejewskiego o historii, dniu dzisiejszym i najbliższej przyszłości platform bezzałogowych Made in EU. Artykuł wyraźnie pokazuje, że ścierające się interesy najmocniejszych państw i największych koncernów Starego kontynentu sprawiają, że droga do europejskiej platformy bezzałogowej z prawdziwego zdarzenia jest jeszcze długa i kręta. Paradoksalnie najdalej, do etapu produkcji seryjnej, doprowadzony został włoski Falco. Pragmatyzm i pozostanie poza osią głównych sporów przynosi efekty. W artykule pojawiają się komentarze Autora, nieco złośliwe, choć bardzo trafne. Trochę niezręcznie brzmi „układ trójpowierzchniowy” samolotu P.180 Avanti, a także „uzyskanie NATO-wskiej normy …”. Ogólnie lektura całego cyklu jest bardzo pouczająca, skłaniająca do refleksji.
3. M-346 Block 20. Niezwykła oferta dla Polski.
Artykuły będące nawet niezbyt skrywaną kryptoreklamą stanowią już stały element Lotnictwa AI. Z drugiej strony, ze względu na „polski wątek” w historii i dniu dzisiejszym samolotu warto zapoznać się ze zmianami czyniącymi z Mastera samolot bojowy. Z trzeciej strony, wobec zakupu FA-50PL szanse na wdrożenie drugiego lekkiego samolotu bojowego wydają się być praktycznie żadne.

Powiązane wpisy:
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków

Wyniesienie potężnego radaru w powietrze przy pomocy samolotu nie jest niczym nowym. Kultowym przedstawicielem tego rodzaju rozwiązania jest Boeing E-3 Sentry, od niemal pół wieku będący symbolem samolotów AWACS (Airborne Warning And Control System). I choć maszyna ta nie była pierwszą tego typu, to ona właśnie zdominowała kontrolę przestrzeni powietrznej USA, państw NATO oraz Arabii Saudyjskiej, będąc przez wiele lat jednym z symboli zimnej wojny. Nie jest to zabawka tania zarówno w nabyciu, jak i utrzymaniu, dlatego mogli sobie na nią pozwolić tylko najwięksi i najbogatsi. Pomimo licznych programów modernizacyjnych samolot się bardzo postarzał zarówno technicznie, jak i moralnie. Utrzymanie w sprawności technicznej leciwych płatowców staje się coraz bardziej kłopotliwe i kosztowne, przez co dni ich służby wydają się policzone. Od chwili powstania E-3 na świecie pojawiło się kilka wzorowanych na nim rozwiązań, w Rosji, Chinach i Indiach. Rozwój elektroniki i techniki radarowej sprawił, że w tym czasie stało się możliwe montowanie mniejszych i lżejszych systemów z nieruchomymi antenami na mniejszych samolotach turbośmigłowych (Saab 340) czy odrzutowych (Embraer 145, Bombardier Global), na które pozwolić sobie mogło więcej państw. Zastosowanie większego płatowca Boeinga 737 i nowoczesnego systemu anten ze skanowaniem fazowym doprowadziło do powstania samolotu E-7A o możliwościach zbliżonych do E-3, choć zdefiniowanych w sposób nieco inny, dostosowany do współczesnych potrzeb. Po zamówieniu pojedynczych maszyn przez kilka lokalnych potęg militarnych (Australia, Korea Południowa, Turcja, Wielka Brytania) logicznym wydawało się zastąpienie starzejących się E-3 przez E-7. Tym tropem podążyło NATO oraz Wielka Brytania. Tym czasem w Stanach Zjednoczonych program takiej wymiany pokoleń napotkał wiele problemów, które w końcu doprowadziły do zaniechania tego rozwiązania. Wymagania stawiane nowej maszynie przez USAF przekreśliły szanse na pozyskanie produktu z półki, szybko i po rozsądnych kosztach, bez ponoszenia większego ryzyka technicznego. Nie jest to w ostatnich latach pierwszy raz, kiedy to wygórowane wymagania wojskowych prowadzą do drastycznego wzrostu kosztów oraz opóźnień programu (F-35, VC-25B, VH-92A). Z tych lub innych względów program dogorywa. Być może koncepcja latającego radaru w dobie rozwiniętych zdolności rozpoznawczych w wielodomenowym, sieciocentrycznym środowisku walki dla sztabowców USAF już się zdezaktualizowała. Cyfrowo-kosmiczno-dronowa rewolucja zachodzi bardzo szybko. 
W razie czego pozostają jeszcze mniejsze latające radary US Nawy Grumman E-2 Hawkeye, przez dekady głęboko modernizowane i produkowane do dziś, choć oparte o płatowiec pozostający w służbie dłużej niż E-3 Sentry.
Póki co mogliśmy nacieszyć oczy widokiem australijskiego samolotu E-7A Widgetail podczas tegorocznej defilady nad Warszawą.
 
TOP 3
1. Koniec programu E-7A dla USAF. Ośmiostronicowy artykuł o historii, jak się wydaje zmierzającego do końca, programu zastąpienia przez USAF leciwych samolotów E-3 Sentry samolotami E-7A Widgetail.
2. NASA w obliczu drakońskich cięć. Nowa administracja USA z prezydentem Donaldem Trumpem na czele zmienia priorytety amerykańskiego programu kosmicznego, koncentrując się na wyścigu z Chinami o pierwsze po ponad półwieczu lądowanie ludzi na księżycu. Takie podejście, połączone z drastycznymi cięciami budżetowymi wywraca do góry nogami dotychczasowe plany agencji, o czym pisze W. Zwierzchlejski. Artykuł pokazuje także kwestie współpracy i konkurencji NASA z podmiotami prywatnymi, na tle których wyraźnie widać małą efektywność działań agencji.
3. Słowo klucz – inwestor. Samolot PZL-104 Wilga zajmuje ważne miejsce w historii polskiego lotnictwa, głównie przemysłu i sportu. Jako jedyny polski samolot wyprodukowany został w liczbie ponad tysiąca egzemplarzy. Dziś już w szybkim tempie samoloty te znikają z nieba. Jest jednak szansa na odrodzenie jak Feniks – lub raczej Draco, z popiołów. Swego czasu Mike Patey przebudował Wilgę 2000 na samolot krótkiego startu i lądowania z silnikiem turbinowym PT6A-28, przeprojektowanymi skrzydłami. powierzchniami sterowymi i podwoziem. Parametry samolotu okazały się bardzo dobre, a w zakresie długości drogi startu i lądowania wręcz fantastyczne. I choć samolot został rozbity, idea Wilgi Draco nie umarła. Spółka Draco Aircraft planuje profesjonalnie przeprojektować samolot do wersji zbliżonej do Draco i rozpocząć jego seryjną produkcję. O założeniach projektu, jego aktualnym statusie i nadziejach na przyszłość opowiada, 
w długim i ciekawym wywiadzie, Johannes von Thadden, prezes spółki Draco Aircraft.  Pozostaje trzymać kciuki za powodzenie projektu.  
 

Powiązane wpisy: 

Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych

Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html

Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”

Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja

Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu

Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium

Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?