lot-nisko
Subiektywne spojrzenie na lotnictwo i okolice.
niedziela, 11 stycznia 2026
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch
latających dysków
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali
wznoszącej
niedziela, 4 stycznia 2026
Skrzydlata Polska ML 12/2025. Agrolotnictwo – cień dawnej świetności
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
TOP 3
1. Ostatni polski Seasprite. Wraz z wycofaniem ostatniego lotnego SH-2G Super Seasprite z biało-czerwonymi szachownicami, po dwudziestu trzech latach polskie lotnictwo pokładowe przeszło do historii. Przyszłość pokaże czy się kiedyś odrodzi. Póki co mamy artykuł podsumowujący nie tylko lata służby tych zgrabnych śmigłowców, ale także okoliczności ich pozyskania. Osiem stron tekstu wraz z fajnymi zdjęciami, który się tej maszynie i związanym z nią ludziom należy.
Powiązane wpisy:
Król Antek drugi, tytan polskiego agrolotnictwa
PZL-101
Gawron - samolot który zbudował polskie agrolotnictwo
Wiropłaty nad polami – helikopterowa partyzantka Made in Poland
PZL-101 Gawron – bez fajerwerków i bez wpadek
PZL M18 Dromader – mieszanka niedostatku i nadziei
Kukuruźnik samolot niezwykły
Skrzydlata Polska ML 11/2025. Koniec
epoki
Skrzydlata Polska ML 10/2025. Już
dopiero
Skrzydlata Polska ML 9/2025. Krew i
łzy
Skrzydlata Polska ML8/2025.
Pierogarnia
Skrzydlata Polska ML7/2025. Innowacje,
nowe podąża ścieżką starego?
Skrzydlata Polska ML 6/2025. Krytyczne
spojrzenie na zachód
Skrzydlata Polska ML 5/2025. Władek
nie wydurniaj się
Skrzydlata Polska ML 4/2025
Zdarzenie jak szóstka w Lotto
Skrzydlata Polska ML 3/2025.
Elektryczna zadyszka
Skrzydlata Polska ML 2/2025.
Skrzydlatej matematyczne problemy
Skrzydlata Polska ML 1/2025. Numer
południowy
Skrzydlata Polska ML 12/2024. Roczek
Fafika
Skrzydlata Polska ML 11/2024. Czekając
na rewolucję
Skrzydlata Polska ML 10/2024. Lot na
rynku
Skrzydlata Polska ML9/2024. Kawa nad
K2
Skrzydlata Polska ML8/2024. Tani
wypełniacz zamiast wspomnienia o ciekawym człowieku i jego osiągnięciach
Skrzydlata Polska ML7/2024.
Odtwarzanie zDOLności
Skrzydlata Polska ML 6/2024. Obyś
setki nie doczekał
Skrzydlata Polska ML 5/2024. Concorde,
następne pokolenie?
Skrzydlata Polska ML 4/2024.
Transportowe mrzonki
Skrzydlata Polska ML 3/2024.
Skrzydlata Polska ML 2/2024. Błędy
duże, małe i malutkie
Skrzydlata Polska ML 1/2024. Jaki
pierwszy numer, taki cały rok?
Skrzydlata Polska ML 12/2023. Samolot
nie dla każdego
Skrzydlata Polska ML 11/2023 – pomysł
na DOLa
Skrzydlata Polska ML 10/2023 –
wodorowa nadzieja
Skrzydlata Polska ML 9/2023 – rozmyta
przyszłość lotnictwa
Skrzydlata Polska ML 7/2023 – nam
strzelać nie kazano
Skrzydlata Polska ML 6/2023 - wojsko w
cywilu
Skrzydlata Polska ML 5/2023 –
pożegnanie papugi
Skrzydlata Polska ML 4/2023 –
politykierstwo ponad fakty, z lotnictwem w tle
Skrzydlata Polska ML 3/2023 –
wojna odkryta
Skrzydlata Polska ML 2/2023 –
pożegnania, pożegnania, pożegnania
Skrzydlata Polska 12/2022. Hypki na
Papieża
Skrzydlata Polska 11/22 – od
Raptora do „traktora”
Skrzydlata Polska 10/22 – Alicja w
krainie prądu
Skrzydlata Polska 8/22 –
Zamierające pokazy
Skrzydlata Polska 7/22 – pomiędzy
rzeczywistością a fantazją
Skrzydlata Polska 6/22
– niskoemisyjna
Skrzydlata Polska 5/22
– helikopter z wyciągarką
Skrzydlata Polska 4/22 – wojna?
Jaka wojna?
Skrzydlata Polska – magazyn
sprzeczności
niedziela, 28 grudnia 2025
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Kilka epizodów tego procesu znalazło swoje miejsce na łamach listopadowego numeru magazynu Lotnictwo.
TOP 3
1. Pierwsza krew nad Koreą. 75 lat podniebnych pojedynków odrzutowców. We wspomnianym wyżej artykule Sz. Tetera opisuje meandry pierwszych pojedynków oraz pierwszych zwycięstw w potyczkach odrzutowiec-odrzutowiec. Jak to zwykle w podsumowaniu walk powietrznych bywa, palma pierwszeństwa zależy od tego, kto daną historię opisuje. Autor przedstawia punkt widzenia obu stron, czym próbuje przybliżyć czytelnika do prawdziwego przebiegu wydarzeń. Przybliżonego, bo dokładnego zapewne nie poznamy nigdy.
Powiązane
wpisy:
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo
9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo
7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo
6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo
AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo
AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo
AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo
AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo
AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo
AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo
AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo
AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo
AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo
AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo
AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo
AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo
AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo
AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo
AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo
AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo
AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo
AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo
AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo
AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo
AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo
AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo
AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo
AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo
AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo
AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo
AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo
AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo
AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo
AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo
AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo
AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo
AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo
AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo
AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo
AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo
AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny
Lotnictwo
1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo
12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo
11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021
– wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021
– dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021
– Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021
– szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021
– kwietniowa mozaika
Lotnictwo
3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo
2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo
1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo
12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo
11/2020- nowe stare
Lotnictwo
10/2020 - numer delta
Lotnictwo
9/2020
Lotnictwo
8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo
7/2020
Lotnictwo
6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo
4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo
3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo
2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo
12/2019 - sinusoida
Lotnictwo
10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo
6/2019, nie tracę nadziei
Lotnictwo
1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo
12/2018, jakość czy jakoś?
Lotnictwo
AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo
AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo
2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo
12/2019 - sinusoida
Lotnictwo
10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo
6/2019, nie tracę nadziei
Lotnictwo
1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo
2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo
12/2019 - sinusoida
Lotnictwo
10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo
6/2019, nie tracę nadziei
Lotnictwo
1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo
12/2018, jakość czy jakoś?
Lotnictwo
AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo
AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo
2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo
12/2019 - sinusoida
Lotnictwo
10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer
Lotnictwo
6/2019, nie tracę nadziei
Lotnictwo
1-2 /2019 - równia pochyła?
czwartek, 25 grudnia 2025
Su(-22)personic pilot
Od strony redakcyjnej oraz technicznej książka prezentuje się całkiem nieźle, a potknięć jest niewiele, i to raczej drobnych. Pozytywne wrażenie rośnie zwłaszcza w przypadku serii limitowanej z twardą okładką, tym bardziej że cena, nawet w tej wersji, na pewno zaporową nie jest. Trochę szkoda, że nie zamieszczono więcej zdjęć. Około trzydziestu pozostawia pewien niedosyt.
I choć książka arcydziełem literatury lotniczej na pewno nie jest, to jej ocena jest jak najbardziej pozytywna. A że na końcu Autor wspomina coś o napisaniu kolejnej, pozostaje cierpliwie czekać.
Stansky Tom
aura.art
2025
274 strony w twardej oprawie
barwne zdjęcia w aneksie przy końcu książki
Oczami pilota – prawie pół wieku lotnictwa wojskowego PRLu i III RP
Za dużo Bery w Modrzewskim?
Likus nie spalił Kopenhagi, niedosyt pozostał
Zapach nieba czyli dyrdymały pana generała 2.0+
Su-22 - kroplówka dla wojska i przemysłu
AEROMAX.pl – numer specjalny S1 - nowa seria, początek
czwartek, 18 grudnia 2025
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Nie jest częstym przypadkiem, gdy ktoś lub coś staje się za „życia” legendą, czyli gdy takie określenie to coś więcej, niż tylko marketingowa etykietka lub raczej wydmuszka. W mojej opinii, wśród nielicznych samolotów zasługujących na to miano znajduje się Boeing B-52 Stratofortress. I nie chodzi tu tylko o sam wiek, choć nie bez znaczenia jest siedemdziesięcioletnia służba oraz zbliżająca się siedemdziesiąta piąta rocznica narodzin samolotu dla nieba. Jedyny ośmiosilnikowy bombowiec odrzutowy, do tego wyprodukowany w niebagatelnej liczbie prawie 750 egzemplarzy. To, że te smukłoskrzydłe maszyny latają po dziś dzień, i latać będą jeszcze przez dekady, a w sumie pewnie przez ponad wiek, wynika nie z wyjątkowych osiągów czy zastosowania innowacyjnych rozwiązań. Kluczem do sukcesu okazała się niebywała trwałość, a przede wszystkim uniwersalność, które wynikają z prostoty konstrukcji, a wręcz konserwatyzmu przy jej tworzeniu, oczywiście jak na tamte czasy i tego typu maszynę. Wynikiem takiego podejścia była niezwykła podatność na kolejne modyfikacje. W pierwotnej postaci B-52 miał być klasycznym bombowcem strategicznym przenoszącym na dużej wysokości swój ładunek, głównie jądrowy, na dalekie zaplecze przeciwnika. Gdy duża wysokość przestała być bezpieczna, zszedł na małą wysokość, a z czasem dozbroił się w zaawansowane systemy walki elektronicznej, które po dziś dzień podlegają stałej modernizacji. Wprowadzenie pocisków samosterujących, choć słowo pocisk nie jest tu najlepszym, po raz kolejny podniosło wartość bojową maszyny. Powrót na duże wysokości związany był z zastosowaniem bomb kierowanych w konfliktach asymetrycznych, kiedy wysokość i długotrwałość lotu znowu stały się zaletami. Także rewolucja dronowa nie doprowadziła do detronizacji stratosferycznej superfortecy, a rozpoczynająca się remotoryzacja daje nadzieję na kolejne dekady owocnej eksploatacji. Wiek jednak robi swoje, co objawia się zmęczeniem struktury, a zwłaszcza pokrycia, którego pomarszczenie w wielu miejscach odpowiada stanowi skóry siedemdziesięciolatka. Nie jest też przypadkiem, że planując wymianę silników na nowe, pozostawiono układ ośmiosilnikowy, bez poważniejszej integracji w strukturę siłową skrzydeł i pylonów. Nie jest też przypadkiem, że najdłużej w służbie pozostają duże bombowce, czego przykładem może być Tu-95 lub jeszcze bardziej Tu-16/Xi’an H-6. Istotną różnicą jest jednak to, że w przypadku Tupolewów w służbie pozostają egzemplarze znacznie nowsze niż najnowsze nawet B-52, z których ostatni opuścił linię produkcyjną w roku 1962 – 63 lata temu.
TOP 3
1. Nowości programu PAK DA. Kolejny artykuł, w którym P. Butowski próbuje, z
dostępnych, szczątkowych informacji, stworzyć spójny obraz programu budowy
nowego rosyjskiego bombowca strategicznego. Siłą rzeczy Autor bardziej skupia
się na jego potencjalnym uzbrojeniu niż samej maszynie. Generalny wniosek jest
taki, że droga do latającego prototypu, o maszynach seryjnych nie wspominając,
jest jeszcze bardzo, bardzo długa i wyboista.
2. Transport lotniczy w 2024 r. Cykliczna dawka statystyki lotniczej autorstwa J.
Liwińskiego. Powiało optymizmem wynikającym z wyjścia komunikacji lotniczej z
zapaści covidowej. Zastanawiam się tylko, gdzie latają samoloty linii Qatar,
skoro obsługują trasy na siedmiu kontynentach (str. 47), bo chyba nie tylko do
Seoulu, str. 45.
3. 70 rocznica wejścia do służby bombowców Boeing B-52 Stratofortress, (cz. I). Ciekawa historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych samolotów w dziejach lotnictwa. Samolotu, który mimo podeszłego wieku ma się całkiem dobrze, z nienajgorszymi rokowaniami na kolejne dekady. W pierwszej części artykułu opisano okoliczności powstania bombowca, jego projektu, budowy i badań prototypów. W dalszej opisano rozwój konstrukcji do wersji F. Ciekawy i przystępnie napisany tekst znalazłby się wyżej na liście, gdyby nie tak typowe dla P. Henskiego, psujące radość czytania, „potworki” terminologiczne lub językowe typu: „workowate zbiorniki paliwa", str. 25, czy „rozpoczęto otrzymywać”, str. 31. Przy opisie oblotu prototypu myli funkcjonalność z funkcjonowaniem, str. 26. Ściana grodziowa, str. 27. Wysięgnik do tankowania w powietrzu to boom, pisane przez dwa o, str. 27. Dalej mamy „promieniowanie radioaktywne”, str. 30 i „skrzydła bombowe i strategiczne" (chodzi o jednostki lotnicze), str. 32. Stwierdzenie, że alternatory w B-52 wczesnych wersji napędzane były przez „turbiny napędzane przez pęd powietrza” jest co najmniej nieprecyzyjne, str. 33.
Może druga część artykułu będzie bardziej dopracowana.




















