Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 września 2026

Lotnictwo AI 8/2026. Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej

Po ilości i zawartości artykułów „promocyjnych” widać wyraźnie, że program śmigłowca szkolno-bojowego wchodzi w decydującą fazę. Ciekawie wypada porównanie artykułów wskazujących na zalety śmigłowców MD530F oraz AW109. W pierwszym postawiono na uniwersalność w szkoleniu połączoną z umiarkowanymi kosztami. W drugim na podkreślenie tradycji świdnickiego zakładu oraz zalety posiadania krajowego producenta. Porównanie wypada bardzo pouczająco.
Tak przy okazji, zastanawiam się, na ile produkcja w Polsce usatysfakcjonuje zagorzałych sympatyków polskiego przemysłu lotniczego, zwłaszcza z okresu jego świetności. Żaden z proponowanych czy zakupionych u Leonardo śmigłowców nie jest konstrukcją polską. Co prawda linia montażowa AW149 zlokalizowana jest w Świdniku, jednak sam zakład należy do międzynarodowego koncernu pozostającego pod kontrolą rządu Włoch. Produkcja wielu ważnych elementów śmigłowców, w tym silników odbywa się za granicą. W jakim stopniu można więc mówić o produkcji polskiej? Z drugiej strony we współczesnej, zglobalizowanej gospodarce tylko współpraca międzynarodowa pozwala na uzasadnione ekonomicznie konstruowanie, budowę i serwisowanie nowoczesnych maszyn. Przykłady: Puszczyka, Sokoła, Orlika – o Irydzie nie wspominając – pokazują, że sami możemy drogo i niewiele. Lepiej chyba jest być częścią, choćby niewielką, czegoś nowoczesnego niż klepać biedę w swoim grajdołku. Z trzeciej strony, skąd inąd sensowne, podpieranie się wzrostem potencjału rodzimego przemysłu i dobrobytu społeczeństwa budzi skojarzenia z hasłem „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Tylko czy poza skojarzeniem z gierkowską propagandą jest w tym coś złego?

TOP 3

1. Lockheed L-10 Electra. Szybki samolot komunikacyjny. Fajnie, że J. Liwiński odchodzi czasami od statystyki lotnictwa komercyjnego. Odchodzi nie za daleko, zostawiając na boku statystyki, a pozostając wiernym samolotom komunikacyjnym. W taki sposób bowiem powstają ciekawe artykuły, o niemniej ciekawych maszynach. Jedną z nich jest niewątpliwie bohater  artykułu: zgrabny, nowoczesny z nutką talentu Clarensa „Kellego” Johnsona. Artykuł jest kompletny, jak na mini monografię przystało, z uwzględnieniem historii egzemplarzy używanych w Polsce.
2. Lotnictwo rozpoznawcze Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej. Od pewnego czasu P. Butowski przybliża nam kolejne obszary problematyki związanej z lotnictwem Rosji. Tym razem na tapet wziął lotnictwo rozpoznawcze, którego samoloty są nam szczególnie „bliskie”, ze względu na częste „wizyty” Iłów-20 nad Bałtykiem. Bliższe zapoznanie się z mizerią floty samolotów rozpoznawczych i ich wyposażeniem pokazuje, że loty te mają bardziej charakter demonstracyjny niż operacyjny. Warto więc sięgnąć po ten tekst, aby z większym dystansem spojrzeć na newsy szukających taniej sensacji mediów w Polsce. W celu nabrania stosownej perspektywy warto też, przez choćby kilka dni, prześledzić ile i jak nowoczesnych maszyn rozpoznawczych z naszej strony lata nad Bałtykiem, wokół Obwodu Królewieckiego i naszej wschodniej granicy. Sam artykuł, jak zwykle u Butowskiego, czyta się  dobrze, z zainteresowaniem.
3. Dostawa F-35A Husarz rozpoczęta. Samolot, który zmieni oblicze Sił Powietrznych, cz. III.
O przylocie pierwszych F-35A do Polski napisano już prawie wszystko. O samym samolocie też niemało. W trzeciej części artykułu zamieszczono opis konstrukcji, w którym skupiono się głównie na wyposażeniu i uzbrojeniu maszyny, a przez to jej możliwościach bojowych. Tekst treściwy, nie za długi.
Duet Gołąbek-Wrona nie byłby sobą bez strzelenia jakiejś gafy lub nieścisłości. Tym razem „temperatura gazów przed sprężarką wynosi 1980°C”, str. 39. Wartość się zgadza, tylko miejsce nie to. Także przyjęcie, że promień działania w misji powietrze-powietrze jest równy połowie zasięgu w konfiguracji z paliwem dodatkowym jest co najmniej dyskusyjny, str. 42. Podobnie stwierdzenie, że silnik F135-PW-100 został zaprojektowany specjalnie dla samolotu F-35A może budzić nieporozumienie, gdyż różnica pomiędzy wersjami 100, a 400 dla F-35C jest niewielka, a tekst może sugerować coś innego. Szkoda, że trzeci autor nie wyłapał tych „subtelności”.

Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 7/2026. Wiara w starego Apacza

Lotnictwo AI 4/2026. Stare idee, nowe możliwości

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże

Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej


wtorek, 1 września 2026

Lotnictwo AI 7/2026. Wiara w starego Apacza

Letni, lipcowy numer magazynu zdominowały tematy śmigłowcowe. Do poważnej refleksji skłonił mnie artykuł opisujący szkolenie lotników na polskich (tymczasowo) Apaczach. Od dłuższego czasu bowiem budził spore wątpliwości nie tyle sam zakup, co jego rozmach, stawiający nas za kilka lat na drugim miejscu pod względem liczby używanych śmigłowców tego typu. Co prawda daleko za Amerykanami, ale niemal setka maszyn i 10 miliardów dolarów na wejściu to poważna sprawa. Na dzień dzisiejszy nie ma na rynku drugiego tak potężnego śmigłowca bojowego i długo raczej nie będzie. Take osiągi, wyposażenie i przeżywalność na polu walki tej już ponad pięćdziesięcioletniej konstrukcji, nadal budzą respekt. Tym bardziej, że nabyta najnowsza wersja tylko z zewnątrz przypomina protoplastę. Kontrowersje budzi nie tylko liczba maszyn, ale także ich przydatność na współczesnym polu walki. Jak pokazuje wojna na Ukrainie, podstawowe zadanie Apacza, czyli niszczenie broni pancernej przeciwnika bardzo straciło na znaczeniu. Wsparcie nacierających jednostek własnych czy desantów śmigłowcowych na dronowym froncie też nie uzasadnia posiadania aż sześciu eskadr tych potworów. Zastosowanie drogich pocisków kierowanych Hellfire i im podobnych do niszczenia mniej ważnych i mniej wartościowych obiektów też mija się z celem. Szczególnie na współczesnej, bardzo kosztownej wojnie, gdzie w wymiarze strategicznym efektywność ekonomiczna jest nie mniej ważna niż zdolności bojowe armii.
Moje myślenie skierowało na inne tory zdjęcie ukraińskiego Mi-8 uzbrojonego w drony przechwytujące. Skoro u nich sprawdza się tak prymitywne rozwiązanie to u nas też może się przyjąć. Pod uwagę wziąć należy jednak różnice pomiędzy tymi maszynami i ich możliwościami, co może uczynić nasz system bardzo zaawansowanym i skutecznym. Nowoczesne sensory, duży udźwig środków bojowych, bardzo skuteczne działko z systemem kierowania ogniem, a przede wszystkim wprzęgnięcie w sieciocentryczne pole walki może uczynić z Apacza bardzo wydajny niszczyciel bezzałogowców. Przeniesienie bliżej frontu i na większą wysokość bezzałogowych myśliwców zwiększy ich skuteczność i zakres parametrów przestrzennych. Znacząco skróci też czas reakcji i skuteczność akcji. Jak pokazuje przykład ukraiński, do zwalczania plagi dronów potrzebne są różnorodne i bardzo liczne środki. Jeśli dodać do tego, że w naszej wersji śmigłowce będą integralnie dostosowane do współpracy z dronami to ich znaczenie bardzo rośnie. Obawa jest tylko jedna, czy nasi wojskowi, jak to zwykle bywało w historii, przygotowują się do poprzedniej wojny, czy też wyciągną wnioski z krwawej lekcji, jaka odbywa się za naszymi granicami. Może powiedzenie, że mądry Polak po szkodzie w końcu przejdzie do historii. Oby.

TOP 3

1. AH-64D w Inowrocławiu. Szkolenie lotnicze nabiera przyspieszenia. Choć sam tytuł nie brzmi najlepiej, to wnętrze artykułu, po części fotoreportażu, przynosi wiele ciekawych i bardzo świeżych informacji. Autor pisze nie tylko o dostawach maszyn okresu przejściowego oraz naszych nowych wojowników. Wiele miejsca poświęca też szkoleniu i przemianie mentalnej, jaką muszą przejść lotnicy przestawiający się ze starszych maszyn, szczególnie Mi-24. Na naszych oczach dzieje się kolejna rewolucja sprzętowa w  armii.
2. Tu-95, Tu-160 i PAK DA Bombowce strategiczne Rosji mają problemy. Tytuł artykułu P. Butowskiego mówi sam za siebie. W największym skrócie: pierwszy z nich powoli dożywa swoich dni, a liczbę sprawnych maszyn skutecznie zredukowali Ukraińcy. Drugi, bardzo drogi i skomplikowany budowany jest w pojedynczych egzemplarzach, a modernizacja starszych maszyn wcale nie idzie lepiej. Najnowszy jest ciągle na etapie projektowania i prac badawczych. Oby jak najdłużej. Poza aktualną sytuacją samolotów i ich modernizacjami, wiele miejsca poświęcono nowemu uzbrojeniu i problemom z silnikami i osprzętem. 10 stron ciekawego, bardzo aktualnego materiału w klasycznym stylu Butowskiego.
3. Jak-130M rozpoczął próby w locie. Czy znajdzie zastosowanie jako niszczyciel dronów? Jako nie tak odległemu krewnemu naszych Bielików samolotowi temu warto się lepiej przyjrzeć, co po raz kolejny czyni P. Butowski. Tym bardziej, że od dłuższego czasu produkowane są i stale rozwijane wersje uzbrojone maszyny. Krótkie rozważanie idzie w stronę potencjalnych możliwości bojowych, szczególnie w kierunku przystosowania do efektywnego ekonomicznie zwalczania nowych zagrożeń. Paradoksalnie to ten zgrabny samolocik ma największe szanse eksportowe spośród wszystkich samolotów wojskowych produkowanych w Rosji.

Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 4/2026. Stare idee, nowe możliwości

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże

Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej


wtorek, 26 maja 2026

Lotnictwo AI 4/2026. Stare idee, nowe możliwości

Od zamierzchłych czasów przewidywanie przyszłości lub raczej jej odgadywanie jest jednym z najbardziej ekscytujących zajęć istot ludzkich. Niezbyt skomplikowane umysły widziały przyszłość jako prostą ekstrapolację dnia dzisiejszego i nieodległej przeszłości. Najwięksi wizjonerzy dostrzegali tyle, na ile ich wyobraźnia pozwalała zajrzeć poza kurtynę bieżącego dnia. Często wspomagana była ona nutą fantazji lub/i wyostrzona środkami chemicznymi. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami mamy mniej lub bardziej zdefiniowaną rzeczywistość. I choć stwierdzenie powyższe odkryciem Ameryki nie jest, to refleksja ta ma swoje źródło. Tym razem leży ono w artykule o przemiennopłacie X-75 i programie SPRINT. Patrząc na wygenerowane komputerowe wizje tego statku powietrznego odniosłem wrażenie, że już to kiedyś widziałem. Widziałem kilka dekad temu na łamach jakiejś książki lub wizjonerskiego artykułu w Młodym Techniku lub czymś podobnym. Od razu przed oczami pojawiły mi się kolejne ówczesne rysunki samolotów i śmigłowców przyszłości. W wielu przypadkach one lub proponowane w nich rozwiązania znalazły dziś zastosowanie w licznych samolotach eksperymentalnych i demonstratorach technologii. Mniej liczne trafiły na pokłady maszyn seryjnych. Na ich wykorzystanie wpłynął rozwój technologii: projektowych, materiałowych, silnikowych, informatycznych i wielu, wielu innych. Współcześnie wdrażamy rozwiązania, o których się inżynierom sprzed pół lub sprzed wieku nie śniło. Albo właśnie śniło, i tylko możliwości przekuwania snów w realne obiekty brakowało. Dziś część z tych snów się spełnia. I tu należy pamiętać, że większość z proponowanych dziś, supernowoczesnych i nazywanych innowacyjnymi rozwiązań jest tylko realizacją marzeń i projektów 
poprzedników, na których realizację pozwala dzisiejsza nauka, technika i ekonomia.

TOP 3
1. USAF w dobie Rywalizacji Wielkich Mocarstw. To co się dzieje w obrębie światowej polityki w XXI wieku diametralnie zmienia układ sił i kierunek rozwoju naszej cywilizacji. Powstały w połowie ubiegłego wieku układ sił przechodzi do historii. Zmusza to planistów największych armii świata do przeformowania strategii militarnej swoich państw. Nie inaczej jest w USA, gdzie sprawy doktryny wojennej i jej rozpisania na nuty zawsze były traktowane bardzo poważnie. Dobrze, że analiza zmian zachodzących w tym dynamicznym środowisku znalazła swoje miejsce na kartach Lotnictwo AI. Dobrze też, że za temat zabrali się autorzy pokroju J. Gruszczyńskiego i J. Fiszera. Jest o czym poczytać i nad czym się zastanowić.
2. Polskie Lotnictwo wojskowe 1945-2025. W szóstej części cyklu na tapet wzięto lotnictwo transportowe i jego mniejszego brata, czyli tzw. lotnictwo łącznikowe/dyspozycyjne. Artykuł zdominowany został pod względem objętości i liczby opisywanych typów samolotów przez maszyny transportu specjalnego, dziś określanego jako VIP. Całość na poziomie poprzednich części, czyli zdecydowanie warta lektury i obejrzenia zdjęć.
3. Rywalizacja producentów samolotów regionalnych w 2025 r. W tym roku swoje statystyczne sprawozdanie z rynku pasażerskich samolotów regionalnych w roku poprzednim J. Liwiński rozszerzył o samoloty biznesowe. Przyznam, że ten ruch nie przypadł mi do gustu. Wśród wymienionych maszyn są takie o zasięgu kilkunastu nawet tysięcy kilometrów, które  trudno jest nazwać regionalnymi. Są też wersje biznesowe większych samolotów pasażerskich (ACJ330, ACJ320, BBJ737), które z samolotami regionalnymi mają jeszcze mniej wspólnego. Poza tym, jak co roku, garść ciekawych informacji o stanie tego segmentu rynku nowych samolotów pasażerskich i cargo.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże
Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

czwartek, 19 marca 2026

Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem

Postępująca po II wojnie światowej konsolidacja amerykańskiego przemysłu lotniczego wymusiła podobne działania w ciągle osłabionym po wojnie, rozdrobnionym i podzielonym przemyśle państw europejskich. I choć powstanie w roku 1970 konsorcjum Airbus budziło wiele kontrowersji, to sukces jaki przyszedł po wielu latach ciężkiej pracy potwierdził słuszność podjętych wcześniej decyzji. Już na etapie rewolucyjnego w owym czasie projektu samolotu A300, koncern ten ugruntował swoją pozycję na rynku, wzmacniając ją wraz z wprowadzaniem kolejnych, nie mniej nowoczesnych i innowacyjnych konstrukcji. W zmieniającym się świecie przełomu wieków, gdy królowała konsolidacja i globalizacja, na światowym polu bitwy pozostało jedynie dwóch potężnych producentów dużych samolotów pasażerskich. Wobec różnych, często dramatycznych, zwrotów akcji wieloletnie współzawodnictwo stanowi przykład emocjonującej walki dwóch gigantów. Jest ono też ważnym stymulatorem dynamicznego rozwoju lotnictwa komunikacyjnego.
Jednakże pomimo stale rosnącego popytu na samoloty pasażerskie produkcja obu światowych potentatów, Airbusa i Boeinga rośnie znacznie wolniej niż życzyłby sobie tego rynek. Raczkujący w tym obszarze przemysł chiński jeszcze przez dekady nie sprosta nawet popytowi wewnętrznemu. Skazani jesteśmy więc na długotrwały pojedynek gigantów. Uzyskana dzięki trafnej prognozie rynku, owocującej powstaniem Dreamlinera, przewaga Boeinga wobec nietrafionego programu A380, osłabiona została problemami z usunięciem chorób wieku dziecięcego tego pierwszego. Opóźniona o kilka lad decyzja o uruchomieniu programu A350 ponownie dawała fory koncernowi z Chicago. Niestety dla amerykanów, pogoń za wynikami i sukcesami marketingowymi postawiła je ponad realia inżynierie, co w lotnictwie jest samobójstwem, niestety rozszerzonym o niewinne ofiary. Wynik - finansowa i wizerunkowa katastrofa programu B737 MAX, problemy z jakością bieżącej produkcji Dreamlinerów oraz wieloletnie opóźnienia drugiej generacji B777. W konsekwencji od roku 2019 to Airbus przoduje w liczbie produkowanych samolotów pasażerskich. Nie zmieniły tego kryzysy związane z COVIDem i wojną na Ukrainie. Poduszkę łagodzącą upadek Boeinga stanowi duopol panujący na rynku, który wielu przewoźników postawił przed alternatywą, kupujemy w miarę szybko dostępne Boeingi, albo ustawiamy się w kolejce po Airbusy. Gdyby na rynku było więcej producentów dużych samolotów pasażerskich, sytuacja wyglądałaby zapewne zupełnie inaczej. Mam jednak to co mamy. Aktualnie Boeing powoli dogania Airbusa. Bardzo ciekawe, jak to współzawodnictwo potoczy się w najbliższych latach. Na horyzoncie mamy kolejny globalny kryzys związany z atakiem USA i Izraela na Iran. Wysoce prawdopodobnym jest, że jego przedłużenie się pogrąży branżę ciężko dźwigającą się z kryzysu COVIDowego. Drożejące paliwo, spowolnienie gospodarcze (oby tylko) czy krótsze lub dłuższe zamieranie hubów w państwach Zatoki Perskiej z pewnością przetasują rankingi linii lotniczych. Drogie paliwo, bankrutujące linie i zalew rynku w miarę nowymi samolotami z drugiej ręki postawią poważne wyzwania przed całą branżą, także przed Airbusem i Boeingiem.
Oby było tylko ciekawie, a nie strasznie.  

TOP 3

1. Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025. W czwartej części materiału Autorzy przedstawiają przegląd samolotów myśliwskich używanych w polskim wojsku, od frontowych Jaków-1 po latające komputery F-35 Husarz. Krótkie, rzeczowe wprowadzenie, zawiera m.in. umowny, choć zupełnie uzasadniony, podział polskich myśliwców na pięć generacji. Dalej znajdujemy chronologiczny opis kolejnych konstrukcji: czasu wprowadzenia, liczby pozyskanych maszyn, użytkujących je jednostek oraz czasu zakończenia służby. Pomimo tek obszernego zakresu danych, mieszczący się na ośmiu stronach materiał nie męczy nadmierną ilością statystyki. Jak dla mnie materiał uszyty na miarę przeciętnego czytelnika, który chce zapoznać się z tematem.
2. Airbus vs Boeing. Rywalizacja produkcyjna w 2025 r. Kolejna odsłona wieloletniej już rywalizacji globalnych potentatów w produkcji samolotów pasażerskich. Dużo danych statycznych, które byłyby bardziej czytelne, gdyby przedstawić je w formie wykresów. Może wówczas niektóre z nich nie byłyb powtarzane dwu lub trzykrotnie.
3. Ćwiczenia „Garuda VIII” Indyjsko-francuskie szkolenie lotnicze. Dobrze napisany i zilustrowany, obszerny (osiem stron) materiał o kolejnej edycji indyjsko-francuskich ćwiczeń lotniczych, które tym razem odbyły się we Francji. Tego typu ćwiczenia, a także relacje z nich, pokazują zmieniającą się geometrię polityczną współczesnego świata. Pokazują też nabywanie i rozszerzanie przez Indie możliwości globalnej projekcji siły oraz działań sojuszniczych. Nie mniej ważne jest dostrzeganie zmian na współczesnym polu walki i dostosowanie do nich scenariuszy ćwiczeń, tym bardziej gdy biorą w nich udział siły powietrzne posiadające doświadczenie bojowe nabyte w zupełnie odmiennych warunkach i okolicznościach.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas

Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

 


czwartek, 18 grudnia 2025

Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda

Nie jest częstym przypadkiem, gdy ktoś lub coś staje się za „życia” legendą, czyli gdy takie określenie to coś więcej, niż tylko marketingowa etykietka lub raczej wydmuszka. W mojej opinii, wśród nielicznych samolotów zasługujących na to miano znajduje się Boeing B-52 Stratofortress. I nie chodzi tu tylko o sam wiek, choć nie bez znaczenia jest siedemdziesięcioletnia służba oraz zbliżająca się siedemdziesiąta piąta rocznica narodzin samolotu dla nieba. Jedyny ośmiosilnikowy bombowiec odrzutowy, do tego wyprodukowany w niebagatelnej liczbie prawie 750 egzemplarzy. To, że te smukłoskrzydłe maszyny latają po dziś dzień, i latać będą jeszcze przez dekady, a w sumie pewnie przez ponad wiek, wynika nie z wyjątkowych osiągów czy zastosowania innowacyjnych rozwiązań. Kluczem do sukcesu okazała się niebywała trwałość, a przede wszystkim uniwersalność, które wynikają z prostoty konstrukcji, a wręcz konserwatyzmu przy jej tworzeniu, oczywiście jak na tamte czasy i tego typu maszynę. Wynikiem takiego podejścia była niezwykła podatność na kolejne modyfikacje. W pierwotnej postaci B-52 miał być klasycznym bombowcem strategicznym przenoszącym na dużej wysokości swój ładunek, głównie jądrowy, na dalekie zaplecze przeciwnika. Gdy duża wysokość przestała być bezpieczna, zszedł na małą wysokość, a z czasem dozbroił się w zaawansowane systemy walki elektronicznej, które po dziś dzień podlegają stałej modernizacji. Wprowadzenie pocisków samosterujących, choć słowo pocisk nie jest tu najlepszym, po raz kolejny podniosło wartość bojową maszyny. Powrót na duże wysokości związany był z zastosowaniem bomb kierowanych w konfliktach asymetrycznych, kiedy wysokość i długotrwałość lotu znowu stały się zaletami. Także rewolucja dronowa nie doprowadziła do detronizacji stratosferycznej superfortecy, a rozpoczynająca się remotoryzacja daje nadzieję na kolejne dekady owocnej eksploatacji. Wiek jednak robi swoje, co objawia się zmęczeniem struktury, a zwłaszcza pokrycia, którego pomarszczenie w wielu miejscach odpowiada stanowi skóry siedemdziesięciolatka. Nie jest też przypadkiem, że planując wymianę silników na nowe, pozostawiono układ ośmiosilnikowy, bez poważniejszej integracji w strukturę siłową skrzydeł i pylonów. Nie jest też przypadkiem, że najdłużej w służbie pozostają duże bombowce, czego przykładem może być Tu-95 lub jeszcze bardziej Tu-16/Xi’an H-6. Istotną różnicą jest jednak to, że w przypadku Tupolewów w służbie pozostają egzemplarze znacznie nowsze niż najnowsze nawet B-52, z których ostatni opuścił linię produkcyjną w roku 1962 – 63 lata temu.

 

TOP 3

1. Nowości programu PAK DA. Kolejny artykuł, w którym P. Butowski próbuje, z dostępnych, szczątkowych informacji, stworzyć spójny obraz programu budowy nowego rosyjskiego bombowca strategicznego. Siłą rzeczy Autor bardziej skupia się na jego potencjalnym uzbrojeniu niż samej maszynie. Generalny wniosek jest taki, że droga do latającego prototypu, o maszynach seryjnych nie wspominając, jest jeszcze bardzo, bardzo długa i wyboista.

2. Transport lotniczy w 2024 r. Cykliczna dawka statystyki lotniczej autorstwa J. Liwińskiego. Powiało optymizmem wynikającym z wyjścia komunikacji lotniczej z zapaści covidowej. Zastanawiam się tylko, gdzie latają samoloty linii Qatar, skoro obsługują trasy na siedmiu kontynentach (str. 47), bo chyba nie tylko do Seoulu, str. 45.

3. 70 rocznica wejścia do służby bombowców Boeing B-52 Stratofortress, (cz. I). Ciekawa historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych samolotów w dziejach lotnictwa. Samolotu, który mimo podeszłego wieku ma się całkiem dobrze, z nienajgorszymi rokowaniami na kolejne dekady. W pierwszej części artykułu opisano okoliczności powstania bombowca, jego projektu, budowy i badań prototypów. W dalszej opisano rozwój konstrukcji do wersji F. Ciekawy i przystępnie napisany tekst znalazłby się wyżej na liście, gdyby nie tak typowe dla P. Henskiego, psujące radość czytania, „potworki” terminologiczne lub językowe typu: „workowate zbiorniki paliwa", str. 25, czy „rozpoczęto otrzymywać”, str. 31. Przy opisie oblotu prototypu myli funkcjonalność z funkcjonowaniem, str. 26. Ściana grodziowa, str. 27. Wysięgnik do tankowania w powietrzu to boom, pisane przez dwa o, str. 27. Dalej mamy „promieniowanie radioaktywne”, str. 30 i „skrzydła bombowe i strategiczne" (chodzi o jednostki lotnicze), str. 32. Stwierdzenie, że alternatory w B-52 wczesnych wersji napędzane były przez „turbiny napędzane przez pęd powietrza” jest co najmniej nieprecyzyjne, str. 33. 

Może druga część artykułu będzie bardziej dopracowana.

Powiązane wpisy:
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem

Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla

Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku

Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

poniedziałek, 10 listopada 2025

Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie

Program JSF (Joint Strike Fighter) to ponad trzy dekady intensywnych prac nad opracowaniem i wprowadzeniem do służby samolotu wielozadaniowego piątej generacji, który na wiele lat miał zapewnić przewagę lotnictwa USA i ich sojuszników nad potencjalnymi przeciwnikami. Jako następca gównie samolotów F-16 miał przed sobą niemal pewną sprzedaż wielu setek, a nawet tysięcy egzemplarzy i dominację przemysłu lotniczego USA w przestrzeni państw „demokratycznego zachodu”. Jak to zwykle bywa przy tak rozbudowanych i ambitnych projektach, z czasem pojawiały się problemy generujące kolejne opóźnienia i lawinowy wzrost kosztów. Sytuację dodatkowo komplikuje międzynarodowy charakter przedsięwzięcia i globalne rozproszenie podwykonawców. Na przestrzeni lat program ten stał się książkowym przykładem niezbyt efektywnego zarządzania tak dużym przedsięwzięciem oraz wątpliwych relacji na styku przemysłu, wojska i polityki. Mimo wyprodukowania już ponad tysiąca maszyn, do dziś nie dopracowano i nie wdrożono docelowej wersji oprogramowania. W przypadku tego „latającego komputera z fuzją danych” ma to kluczowe znaczenie dla posiadanych zdolności operacyjnych maszyny. O ile w USA sprawa jest szeroko komentowana i analizowana, o czym wiele napisano w październikowym numerze Lotnictwo AI, to zastanawiająca jest cisza nad tym problemem, jaka roztacza się wśród sojuszników USA, którzy ten samolot nabyli i ciągle nie mają go w wersji finałowej. Jest też kilka maszyn, które latają w Stanach z biało-czerwonymi, lub raczej biało-szarymi, szachownicami. One też, jak wszystkie inne F-35, nie mają docelowego oprogramowania TR-3/Block 4, choć w mediach wspominano, że wszystkie dostarczone Polsce samoloty będą już w tym standardzie. Podobnie dziwnie cicho jest w innych krajach europejskich na temat ciągłej ułomności dostarczanych maszyn. W świetle informacji, o kolejnych opóźnieniach powinno to budzić niepokój oraz zainteresowania massmediów i polityków. Wszak kontrakt wart jest grube miliardy.
 
TOP 3
1. Problemy i opóźnienia programu F-35. Nie pierwszy już materiał P. Heskiego opisujący problemy trapiące program F-35. Tym razem garść aktualnych informacji. Nie są one zbyt optymistyczne, o czym piszę wyżej. Co do samego artykułu, trochę niepokoi, że przez wiele lat Autor nie nauczył się odróżniać polskiego biliona od anglosaskiego tryliona. Podaje on, że koszt programu F-35 ma przekroczyć 2 tryliony dolarów, podczas gdy w stosowanej w Polsce terminologii będą ta dwa biliony – dwa tysiące miliardów $, różnica to sześć zer!
 
2. Rosyjskie uzbrojenie lotnicze. Rakiety kierowane powietrze-powietrze. Kolejna część cyklu P. Butowskiego omawiającego współczesne uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa. Tym razem rakiety średniego i dalekiego zasięgu: R-77 i R-33 i R-37. Zwłaszcza te o największym zasięgu ciągle odgrywają dużą rolę w konflikcie rosyjsko-ukraińskim, skutecznie ograniczając działanie ukraińskiego lotnictwa nad i w okolicy pola walki, co znacząco zmniejsza zasięg oddziaływania ukraińskich środków powietrze-ziemia i powietrze-powietrze.
3. NorthropGrumman. Wsparcie polskiego bezpieczeństwa. Wśród kilku materiałów „informacyjno-promocyjnych” publikowanych w związku z kolejną edycją kieleckiego MSPO wybrałem właśnie ten. Po pierwsze nie ma w nim zbyt nachalnej agitacji i typowo marketingowego bełkotu. Po drugie, Autor przedstawi interesujące zestawienie wad i zalet systemów radarowych samolotów E-2D oraz E-7. W świetle potrzeb polskiej armii artykuł bardzo ciekawy. Po trzecie, opisano także problemy i opóźnienia programu pocisków antyradarowych AARGM-ER, które zamówiło także polskie lotnictwo. Co więcej dopiero ich wprowadzenie na uzbrojenie da nam zdolności do zwalczania stacji radarowych przeciwnika.
 
Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku