Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotnictwo AI. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2026

Lotnictwo AI 4/2026. Stare idee, nowe możliwości

Od zamierzchłych czasów przewidywanie przyszłości lub raczej jej odgadywanie jest jednym z najbardziej ekscytujących zajęć istot ludzkich. Niezbyt skomplikowane umysły widziały przyszłość jako prostą ekstrapolację dnia dzisiejszego i nieodległej przeszłości. Najwięksi wizjonerzy dostrzegali tyle, na ile ich wyobraźnia pozwalała zajrzeć poza kurtynę bieżącego dnia. Często wspomagana była ona nutą fantazji lub/i wyostrzona środkami chemicznymi. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami mamy mniej lub bardziej zdefiniowaną rzeczywistość. I choć stwierdzenie powyższe odkryciem Ameryki nie jest, to refleksja ta ma swoje źródło. Tym razem leży ono w artykule o przemiennopłacie X-75 i programie SPRINT. Patrząc na wygenerowane komputerowe wizje tego statku powietrznego odniosłem wrażenie, że już to kiedyś widziałem. Widziałem kilka dekad temu na łamach jakiejś książki lub wizjonerskiego artykułu w Młodym Techniku lub czymś podobnym. Od razu przed oczami pojawiły mi się kolejne ówczesne rysunki samolotów i śmigłowców przyszłości. W wielu przypadkach one lub proponowane w nich rozwiązania znalazły dziś zastosowanie w licznych samolotach eksperymentalnych i demonstratorach technologii. Mniej liczne trafiły na pokłady maszyn seryjnych. Na ich wykorzystanie wpłynął rozwój technologii: projektowych, materiałowych, silnikowych, informatycznych i wielu, wielu innych. Współcześnie wdrażamy rozwiązania, o których się inżynierom sprzed pół lub sprzed wieku nie śniło. Albo właśnie śniło, i tylko możliwości przekuwania snów w realne obiekty brakowało. Dziś część z tych snów się spełnia. I tu należy pamiętać, że większość z proponowanych dziś, supernowoczesnych i nazywanych innowacyjnymi rozwiązań jest tylko realizacją marzeń i projektów 
poprzedników, na których realizację pozwala dzisiejsza nauka, technika i ekonomia.

TOP 3
1. USAF w dobie Rywalizacji Wielkich Mocarstw. To co się dzieje w obrębie światowej polityki w XXI wieku diametralnie zmienia układ sił i kierunek rozwoju naszej cywilizacji. Powstały w połowie ubiegłego wieku układ sił przechodzi do historii. Zmusza to planistów największych armii świata do przeformowania strategii militarnej swoich państw. Nie inaczej jest w USA, gdzie sprawy doktryny wojennej i jej rozpisania na nuty zawsze były traktowane bardzo poważnie. Dobrze, że analiza zmian zachodzących w tym dynamicznym środowisku znalazła swoje miejsce na kartach Lotnictwo AI. Dobrze też, że za temat zabrali się autorzy pokroju J. Gruszczyńskiego i J. Fiszera. Jest o czym poczytać i nad czym się zastanowić.
2. Polskie Lotnictwo wojskowe 1945-2025. W szóstej części cyklu na tapet wzięto lotnictwo transportowe i jego mniejszego brata, czyli tzw. lotnictwo łącznikowe/dyspozycyjne. Artykuł zdominowany został pod względem objętości i liczby opisywanych typów samolotów przez maszyny transportu specjalnego, dziś określanego jako VIP. Całość na poziomie poprzednich części, czyli zdecydowanie warta lektury i obejrzenia zdjęć.
3. Rywalizacja producentów samolotów regionalnych w 2025 r. W tym roku swoje statystyczne sprawozdanie z rynku pasażerskich samolotów regionalnych w roku poprzednim J. Liwiński rozszerzył o samoloty biznesowe. Przyznam, że ten ruch nie przypadł mi do gustu. Wśród wymienionych maszyn są takie o zasięgu kilkunastu nawet tysięcy kilometrów, które  trudno jest nazwać regionalnymi. Są też wersje biznesowe większych samolotów pasażerskich (ACJ330, ACJ320, BBJ737), które z samolotami regionalnymi mają jeszcze mniej wspólnego. Poza tym, jak co roku, garść ciekawych informacji o stanie tego segmentu rynku nowych samolotów pasażerskich i cargo.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 3/2026. Podsumowania małe i duże
Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem
Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas
Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

czwartek, 19 marca 2026

Lotnictwo AI 2/2026. Wzloty i upadki w walce Airbusa z Boeingiem

Postępująca po II wojnie światowej konsolidacja amerykańskiego przemysłu lotniczego wymusiła podobne działania w ciągle osłabionym po wojnie, rozdrobnionym i podzielonym przemyśle państw europejskich. I choć powstanie w roku 1970 konsorcjum Airbus budziło wiele kontrowersji, to sukces jaki przyszedł po wielu latach ciężkiej pracy potwierdził słuszność podjętych wcześniej decyzji. Już na etapie rewolucyjnego w owym czasie projektu samolotu A300, koncern ten ugruntował swoją pozycję na rynku, wzmacniając ją wraz z wprowadzaniem kolejnych, nie mniej nowoczesnych i innowacyjnych konstrukcji. W zmieniającym się świecie przełomu wieków, gdy królowała konsolidacja i globalizacja, na światowym polu bitwy pozostało jedynie dwóch potężnych producentów dużych samolotów pasażerskich. Wobec różnych, często dramatycznych, zwrotów akcji wieloletnie współzawodnictwo stanowi przykład emocjonującej walki dwóch gigantów. Jest ono też ważnym stymulatorem dynamicznego rozwoju lotnictwa komunikacyjnego.
Jednakże pomimo stale rosnącego popytu na samoloty pasażerskie produkcja obu światowych potentatów, Airbusa i Boeinga rośnie znacznie wolniej niż życzyłby sobie tego rynek. Raczkujący w tym obszarze przemysł chiński jeszcze przez dekady nie sprosta nawet popytowi wewnętrznemu. Skazani jesteśmy więc na długotrwały pojedynek gigantów. Uzyskana dzięki trafnej prognozie rynku, owocującej powstaniem Dreamlinera, przewaga Boeinga wobec nietrafionego programu A380, osłabiona została problemami z usunięciem chorób wieku dziecięcego tego pierwszego. Opóźniona o kilka lad decyzja o uruchomieniu programu A350 ponownie dawała fory koncernowi z Chicago. Niestety dla amerykanów, pogoń za wynikami i sukcesami marketingowymi postawiła je ponad realia inżynierie, co w lotnictwie jest samobójstwem, niestety rozszerzonym o niewinne ofiary. Wynik - finansowa i wizerunkowa katastrofa programu B737 MAX, problemy z jakością bieżącej produkcji Dreamlinerów oraz wieloletnie opóźnienia drugiej generacji B777. W konsekwencji od roku 2019 to Airbus przoduje w liczbie produkowanych samolotów pasażerskich. Nie zmieniły tego kryzysy związane z COVIDem i wojną na Ukrainie. Poduszkę łagodzącą upadek Boeinga stanowi duopol panujący na rynku, który wielu przewoźników postawił przed alternatywą, kupujemy w miarę szybko dostępne Boeingi, albo ustawiamy się w kolejce po Airbusy. Gdyby na rynku było więcej producentów dużych samolotów pasażerskich, sytuacja wyglądałaby zapewne zupełnie inaczej. Mam jednak to co mamy. Aktualnie Boeing powoli dogania Airbusa. Bardzo ciekawe, jak to współzawodnictwo potoczy się w najbliższych latach. Na horyzoncie mamy kolejny globalny kryzys związany z atakiem USA i Izraela na Iran. Wysoce prawdopodobnym jest, że jego przedłużenie się pogrąży branżę ciężko dźwigającą się z kryzysu COVIDowego. Drożejące paliwo, spowolnienie gospodarcze (oby tylko) czy krótsze lub dłuższe zamieranie hubów w państwach Zatoki Perskiej z pewnością przetasują rankingi linii lotniczych. Drogie paliwo, bankrutujące linie i zalew rynku w miarę nowymi samolotami z drugiej ręki postawią poważne wyzwania przed całą branżą, także przed Airbusem i Boeingiem.
Oby było tylko ciekawie, a nie strasznie.  

TOP 3

1. Polskie lotnictwo wojskowe 1945-2025. W czwartej części materiału Autorzy przedstawiają przegląd samolotów myśliwskich używanych w polskim wojsku, od frontowych Jaków-1 po latające komputery F-35 Husarz. Krótkie, rzeczowe wprowadzenie, zawiera m.in. umowny, choć zupełnie uzasadniony, podział polskich myśliwców na pięć generacji. Dalej znajdujemy chronologiczny opis kolejnych konstrukcji: czasu wprowadzenia, liczby pozyskanych maszyn, użytkujących je jednostek oraz czasu zakończenia służby. Pomimo tek obszernego zakresu danych, mieszczący się na ośmiu stronach materiał nie męczy nadmierną ilością statystyki. Jak dla mnie materiał uszyty na miarę przeciętnego czytelnika, który chce zapoznać się z tematem.
2. Airbus vs Boeing. Rywalizacja produkcyjna w 2025 r. Kolejna odsłona wieloletniej już rywalizacji globalnych potentatów w produkcji samolotów pasażerskich. Dużo danych statycznych, które byłyby bardziej czytelne, gdyby przedstawić je w formie wykresów. Może wówczas niektóre z nich nie byłyb powtarzane dwu lub trzykrotnie.
3. Ćwiczenia „Garuda VIII” Indyjsko-francuskie szkolenie lotnicze. Dobrze napisany i zilustrowany, obszerny (osiem stron) materiał o kolejnej edycji indyjsko-francuskich ćwiczeń lotniczych, które tym razem odbyły się we Francji. Tego typu ćwiczenia, a także relacje z nich, pokazują zmieniającą się geometrię polityczną współczesnego świata. Pokazują też nabywanie i rozszerzanie przez Indie możliwości globalnej projekcji siły oraz działań sojuszniczych. Nie mniej ważne jest dostrzeganie zmian na współczesnym polu walki i dostosowanie do nich scenariuszy ćwiczeń, tym bardziej gdy biorą w nich udział siły powietrzne posiadające doświadczenie bojowe nabyte w zupełnie odmiennych warunkach i okolicznościach.


Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 1/2026. Czas na czas

Lotnictwo AI 12/2025. Nie wszyscy chcą być Youtoberami?
Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie
Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

 


czwartek, 18 grudnia 2025

Lotnictwo AI 11/2025. Żywa legenda

Nie jest częstym przypadkiem, gdy ktoś lub coś staje się za „życia” legendą, czyli gdy takie określenie to coś więcej, niż tylko marketingowa etykietka lub raczej wydmuszka. W mojej opinii, wśród nielicznych samolotów zasługujących na to miano znajduje się Boeing B-52 Stratofortress. I nie chodzi tu tylko o sam wiek, choć nie bez znaczenia jest siedemdziesięcioletnia służba oraz zbliżająca się siedemdziesiąta piąta rocznica narodzin samolotu dla nieba. Jedyny ośmiosilnikowy bombowiec odrzutowy, do tego wyprodukowany w niebagatelnej liczbie prawie 750 egzemplarzy. To, że te smukłoskrzydłe maszyny latają po dziś dzień, i latać będą jeszcze przez dekady, a w sumie pewnie przez ponad wiek, wynika nie z wyjątkowych osiągów czy zastosowania innowacyjnych rozwiązań. Kluczem do sukcesu okazała się niebywała trwałość, a przede wszystkim uniwersalność, które wynikają z prostoty konstrukcji, a wręcz konserwatyzmu przy jej tworzeniu, oczywiście jak na tamte czasy i tego typu maszynę. Wynikiem takiego podejścia była niezwykła podatność na kolejne modyfikacje. W pierwotnej postaci B-52 miał być klasycznym bombowcem strategicznym przenoszącym na dużej wysokości swój ładunek, głównie jądrowy, na dalekie zaplecze przeciwnika. Gdy duża wysokość przestała być bezpieczna, zszedł na małą wysokość, a z czasem dozbroił się w zaawansowane systemy walki elektronicznej, które po dziś dzień podlegają stałej modernizacji. Wprowadzenie pocisków samosterujących, choć słowo pocisk nie jest tu najlepszym, po raz kolejny podniosło wartość bojową maszyny. Powrót na duże wysokości związany był z zastosowaniem bomb kierowanych w konfliktach asymetrycznych, kiedy wysokość i długotrwałość lotu znowu stały się zaletami. Także rewolucja dronowa nie doprowadziła do detronizacji stratosferycznej superfortecy, a rozpoczynająca się remotoryzacja daje nadzieję na kolejne dekady owocnej eksploatacji. Wiek jednak robi swoje, co objawia się zmęczeniem struktury, a zwłaszcza pokrycia, którego pomarszczenie w wielu miejscach odpowiada stanowi skóry siedemdziesięciolatka. Nie jest też przypadkiem, że planując wymianę silników na nowe, pozostawiono układ ośmiosilnikowy, bez poważniejszej integracji w strukturę siłową skrzydeł i pylonów. Nie jest też przypadkiem, że najdłużej w służbie pozostają duże bombowce, czego przykładem może być Tu-95 lub jeszcze bardziej Tu-16/Xi’an H-6. Istotną różnicą jest jednak to, że w przypadku Tupolewów w służbie pozostają egzemplarze znacznie nowsze niż najnowsze nawet B-52, z których ostatni opuścił linię produkcyjną w roku 1962 – 63 lata temu.

 

TOP 3

1. Nowości programu PAK DA. Kolejny artykuł, w którym P. Butowski próbuje, z dostępnych, szczątkowych informacji, stworzyć spójny obraz programu budowy nowego rosyjskiego bombowca strategicznego. Siłą rzeczy Autor bardziej skupia się na jego potencjalnym uzbrojeniu niż samej maszynie. Generalny wniosek jest taki, że droga do latającego prototypu, o maszynach seryjnych nie wspominając, jest jeszcze bardzo, bardzo długa i wyboista.

2. Transport lotniczy w 2024 r. Cykliczna dawka statystyki lotniczej autorstwa J. Liwińskiego. Powiało optymizmem wynikającym z wyjścia komunikacji lotniczej z zapaści covidowej. Zastanawiam się tylko, gdzie latają samoloty linii Qatar, skoro obsługują trasy na siedmiu kontynentach (str. 47), bo chyba nie tylko do Seoulu, str. 45.

3. 70 rocznica wejścia do służby bombowców Boeing B-52 Stratofortress, (cz. I)Ciekawa historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych samolotów w dziejach lotnictwa. Samolotu, który mimo podeszłego wieku ma się całkiem dobrze, z nienajgorszymi rokowaniami na kolejne dekady. W pierwszej części artykułu opisano okoliczności powstania bombowca, jego projektu, budowy i badań prototypów. W dalszej opisano rozwój konstrukcji do wersji F. Ciekawy i przystępnie napisany tekst znalazłby się wyżej na liście, gdyby nie tak typowe dla P. Henskiego, psujące radość czytania, „potworki” terminologiczne lub językowe typu: „workowate zbiorniki paliwa", str. 25, czy „rozpoczęto otrzymywać”, str. 31. Przy opisie oblotu prototypu myli funkcjonalność z funkcjonowaniem, str. 26. Ściana grodziowa, str. 27. Wysięgnik do tankowania w powietrzu to boom, pisane przez dwa o, str. 27. Dalej mamy „promieniowanie radioaktywne”, str. 30 i „skrzydła bombowe i strategiczne" (chodzi o jednostki lotnicze), str. 32. Stwierdzenie, że alternatory w B-52 wczesnych wersji napędzane były przez „turbiny napędzane przez pęd powietrza” jest co najmniej nieprecyzyjne, str. 33. 

Może druga część artykułu będzie bardziej dopracowana.

Powiązane wpisy:
Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem

Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla

Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku

Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej

poniedziałek, 10 listopada 2025

Lotnictwo AI 10/2025. Zastanawiające milczenie

Program JSF (Joint Strike Fighter) to ponad trzy dekady intensywnych prac nad opracowaniem i wprowadzeniem do służby samolotu wielozadaniowego piątej generacji, który na wiele lat miał zapewnić przewagę lotnictwa USA i ich sojuszników nad potencjalnymi przeciwnikami. Jako następca gównie samolotów F-16 miał przed sobą niemal pewną sprzedaż wielu setek, a nawet tysięcy egzemplarzy i dominację przemysłu lotniczego USA w przestrzeni państw „demokratycznego zachodu”. Jak to zwykle bywa przy tak rozbudowanych i ambitnych projektach, z czasem pojawiały się problemy generujące kolejne opóźnienia i lawinowy wzrost kosztów. Sytuację dodatkowo komplikuje międzynarodowy charakter przedsięwzięcia i globalne rozproszenie podwykonawców. Na przestrzeni lat program ten stał się książkowym przykładem niezbyt efektywnego zarządzania tak dużym przedsięwzięciem oraz wątpliwych relacji na styku przemysłu, wojska i polityki. Mimo wyprodukowania już ponad tysiąca maszyn, do dziś nie dopracowano i nie wdrożono docelowej wersji oprogramowania. W przypadku tego „latającego komputera z fuzją danych” ma to kluczowe znaczenie dla posiadanych zdolności operacyjnych maszyny. O ile w USA sprawa jest szeroko komentowana i analizowana, o czym wiele napisano w październikowym numerze Lotnictwo AI, to zastanawiająca jest cisza nad tym problemem, jaka roztacza się wśród sojuszników USA, którzy ten samolot nabyli i ciągle nie mają go w wersji finałowej. Jest też kilka maszyn, które latają w Stanach z biało-czerwonymi, lub raczej biało-szarymi, szachownicami. One też, jak wszystkie inne F-35, nie mają docelowego oprogramowania TR-3/Block 4, choć w mediach wspominano, że wszystkie dostarczone Polsce samoloty będą już w tym standardzie. Podobnie dziwnie cicho jest w innych krajach europejskich na temat ciągłej ułomności dostarczanych maszyn. W świetle informacji, o kolejnych opóźnieniach powinno to budzić niepokój oraz zainteresowania massmediów i polityków. Wszak kontrakt wart jest grube miliardy.
 
TOP 3
1. Problemy i opóźnienia programu F-35. Nie pierwszy już materiał P. Heskiego opisujący problemy trapiące program F-35. Tym razem garść aktualnych informacji. Nie są one zbyt optymistyczne, o czym piszę wyżej. Co do samego artykułu, trochę niepokoi, że przez wiele lat Autor nie nauczył się odróżniać polskiego biliona od anglosaskiego tryliona. Podaje on, że koszt programu F-35 ma przekroczyć 2 tryliony dolarów, podczas gdy w stosowanej w Polsce terminologii będą ta dwa biliony – dwa tysiące miliardów $, różnica to sześć zer!
 
2. Rosyjskie uzbrojenie lotnicze. Rakiety kierowane powietrze-powietrze. Kolejna część cyklu P. Butowskiego omawiającego współczesne uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa. Tym razem rakiety średniego i dalekiego zasięgu: R-77 i R-33 i R-37. Zwłaszcza te o największym zasięgu ciągle odgrywają dużą rolę w konflikcie rosyjsko-ukraińskim, skutecznie ograniczając działanie ukraińskiego lotnictwa nad i w okolicy pola walki, co znacząco zmniejsza zasięg oddziaływania ukraińskich środków powietrze-ziemia i powietrze-powietrze.
3. NorthropGrumman. Wsparcie polskiego bezpieczeństwa. Wśród kilku materiałów „informacyjno-promocyjnych” publikowanych w związku z kolejną edycją kieleckiego MSPO wybrałem właśnie ten. Po pierwsze nie ma w nim zbyt nachalnej agitacji i typowo marketingowego bełkotu. Po drugie, Autor przedstawi interesujące zestawienie wad i zalet systemów radarowych samolotów E-2D oraz E-7. W świetle potrzeb polskiej armii artykuł bardzo ciekawy. Po trzecie, opisano także problemy i opóźnienia programu pocisków antyradarowych AARGM-ER, które zamówiło także polskie lotnictwo. Co więcej dopiero ich wprowadzenie na uzbrojenie da nam zdolności do zwalczania stacji radarowych przeciwnika.
 
Powiązane wpisy:

Lotnictwo AI 9/2025. Straszenie MiGiem
Lotnictwo AI 8/2025. Bomby dla Nobla
Lotnictwo AI 7/2025. Powolny zmierzch latających dysków
Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych
Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html
Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”
Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja
Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku

niedziela, 13 lipca 2025

Lotnictwo AI 6/2025. Srebrny jubileusz najszlachetniejszych ze szlachetnych

Patrząc na prowadzone od początku transformacji ustrojowej programy modernizacji polskiego lotnictwa wojskowego, napotykane problemy, niestabilność wizji i decyzji aż trudno uwierzyć, że w lotnictwie cywilnym można było działać zdecydowanie, szybko i efektywnie. Wystarczy spojrzeć na PLL LOT lub LPR. Zwłaszcza ta druga formacja przeszła poważne przeobrażenia organizacyjne, infrastrukturalne oraz sprzętowe. Odważne decyzje polityczne wraz z profesjonalizmem i determinacją ludzi zaangażowanych w przekształcenie Zespołów Lotnictwa Sanitarnego w jednolitą, nowoczesną i efektywną strukturę przyniosły pożądane efekty. Co więcej, stworzono sprawnie działające systemy obsługi śmigłowców oraz szkolenia załóg, pozwalające na dużą autonomię działania. Sukces wysiłków tej garstki ludzi ma niebagatelne znaczenie dla nas wszystkich. Każdego z nas lub naszych bliskich może spotkać sytuacja, w której szybka pomoc medyczna i/lub transport do szpitala będzie decydować o zdrowiu i życiu. Niemal codziennie widzę żółty śmigłowiec lecący z pomocą do mniej lub bardziej oddalonych potrzebujących. W swojej okolicy byłem świadkiem czterech akcji gdzie piloci lądowali w zamarzniętym polu przy małym osiedlu domków jednorodzinnych, w łanie zboża przy wypadku samochodowym oraz na terenie firmy logistycznej. Największe wrażenie zrobiła na mnie ostatnia akcja, kiedy to załoga Eurocoptera LPRu wylądowała pomiędzy domkami na jedynej wolnej w okolicy, choć mocno zarośniętej działce.  Choć w internecie można znaleźć filmy z bardziej spektakularnych lądowań, bezpośrednia obserwacja LPRu w akcji sprawia, że szacunek dla ludzi i instytucji wzrasta, jeszcze bardziej wzrasta.
Pracownikom Lotniczego Pogotowia Ratunkowego życzę kolejnych lat bezpiecznego i skutecznego niesienia pomocy wszystkim potrzebującym.
Dziękujemy i prosimy tak dalej.

TOP 3

1.   Latamy by ratować. 25 lat Lotniczego Pogotowia ratunkowego. Tytuł mówi  prawie wszystko. Krótkie i treściwe podsumowanie  półwiecza działania tej bardzo ważnej dla nas wszystkich formacji. Autorzy krótko opisują, jak lotnictwo sanitarne rozwijało się przed powołaniem LPRu oraz jakie przesłanki doprowadziły do jego powołania. Dalej znajdziemy opis najważniejszych wydarzeń i trochę statystyki z minionego ćwierćwiecza. Dobrze, że tak ważna rocznica nie przeszła bez echa.
2. 100 lat dęblińskiej „Szkoły Orląt”.  Kolejna rocznica zasłużonej dla polskiego lotnictwa instytucji i kolejny artykuł, którego współautorem jest A. Wrona. Klasyczne w układzie dziesięć stron tekstu o przeszłości i dniu dzisiejszym dęblińskiej szkoły. Jedyne zastrzeżenie mam do stwierdzenia, że SW-4 Puszczyk wyposażony jest w „nowoczesne instrumenty pilotażowe”. Może w siedemdziesięciopięciolecie Szkoły Orląt byłoby to stwierdzenie prawdziwe. Dziś już nie.
3. Samoloty rozpoznania pogodowego Hercules WC-130. Otoczone dwoma oceanami i niespokojną pogodowo Zatoką Meksykańską, o przepraszam Amerykańską, Stany Zjednoczone od lat przywiązują wielką wagę do badania stanu atmosfery i prognozowania pogody, zwłaszcza zjawisk ekstremalnych. W złożonym systemie meteorologicznym bardzo ważną rolę odgrywają samoloty rozpoznania meteo, szczególnie Herculesy słynnych Łowców huraganów. Pomimo rozwoju systemów satelitarnych i modeli meteo, dane zbierane przez samoloty, zwłaszcza wewnątrz huraganów, mają wielkie znaczenie. Wobec postępujących zmian klimatu i intensyfikacji zjawisk ekstremalnych temat Łowców huraganów, coraz częściej przewija się przez światowe media. Służbę samolotów EC-130, która sięga początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku ciekawie opisuje P. Henski. Przedstawia historię rozpoznania pogody, wyposażenie samolotów, eksploatujące je jednostki oraz dzień dzisiejszy WC-130J.

Powiązane wpisy: 

Lotnictwo AI 5/2025. Antek wiecznie żywy5-antek-wiecznie-zywy.html

Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”

Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja

Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu

Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium

Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?

 

wtorek, 20 maja 2025

Lotnictwo AI 4/2025. Samolot „prezydencki”

To, co wyrabia się w polityce międzynarodowej w ostatnich miesiącach przyprawia o zawrót głowy nie tylko polityków, ale też politologów, dziennikarzy, generałów, socjologów, a po części nawet psychiatrów. Elity postępowych państw zachodu tak zapędziły się w realizacji swoich „postępowych” idei, że zapomniały o tym co w demokracji najważniejsze, o odczuciach i potrzebach zwykłych ludzi. Demokracja jednak potrafi się, póki co, obronić. Efektem narzucania dyktatu lewicowych idei, często sprzecznych z odczuciami i potrzebami większości obywateli jest sprzeciw, wręcz bunt pospolitych wyborców przy urnach wyborczych. Wyrazem tego jest wzrost poparcia dla polityków o poglądach konserwatywnych lub, jak woli propaganda lewicujących środków przekazu, skrajnej prawicy. Sztandarowym przypadkiem tego buntu jest zwycięstwo Donalda Trampa w wyborach prezydenckich w USA. O sile sprzeciwu świadczy skala zwycięstwa oraz następująca po nim totalna rozsypka Partii Demokratycznej.
Ostatnie cztery miesiące przyniosły w geopolityce więcej zdarzeń niż kilka poprzednich lat, w tym bardzo widowiskowych zwrotów akcji. Zupełnie nieprzewidywalny, posiadający wręcz nieograniczone ego prezydent wraz ze swoim zespołem niemal codziennie zadziwia kolejnymi decyzjami, o jego wypowiedziach nawet nie wspominając.
Jak się wydaje, nie do końca przemyślane decyzje w zakresie polityki celnej, nie uwzględniające współzależności wynikających z globalizacji mocno uderzają w branżę lotniczą. Blokada odbioru maszyn Boeinga w Chinach, plany rezygnacji sojuszników z zakupu amerykańskich samolotów, spadek przewozów cargo do i ze Stanów to tylko najwcześniejsze, najbardziej dotychczas widoczne skutki takiej polityki. A to dopiero poczatek.
Co ciekawe, większość świata stara się dopasować do nowych warunków, do kaprysów lokatora Białego Domu i jego pomysłów na nowe urządzanie globalnego porządku Jedną z metod jest zaspokajanie potrzeb jego niemałego ego. Nic więc dziwnego, że nowy samolot myśliwski UASF otrzymał oznaczenie F-47, co stanowi jasne nawiązanie do czterdziestego siódmego prezydenta USA. Ma to zapewne pozytywnie nastawić do programu, jak i samej maszyny, ekipę z Białego Domu oraz Departament Obrony, przynosząc konkretne korzyści przemysłowi obronnemu oraz generalicji. Nie trafia mi do przekonania argument o nawiązaniu do samolotu P-47 Thunderbolt, gdyż wzorem F-35 można było uhonorować go nazwą Thunderbolt III, mamy przecież F-35 Lightning II, a nie F-38. Jeszcze mniej przekonujące jest nawiązanie do roku 1947, jako roku powstania US Air Force. Strach myśleć co będzie dalej i czym zaskoczy nas zarówno 47 prezydent USA, jak i grono schlebiających mu polityków i biznesmenów?  
 
 
TOP 3
1. Boeing F-47 Myśliwiec szóstej generacji USAF. Dziwnym byłoby, gdyby w którymś z magazynów lotniczych przeszła bez echa prezentacja, o ile można to tak nazwać, nowego myśliwca USAF. Mamy więc i artykuł w Lotnictwie AI. Materiał jest obszerny, z wieloma odniesieniami do wcześniejszych programów maszyn eksperymentalnych, z których najprawdopodobniej szeroko korzystano przy tworzeniu F-47. Niewątpliwą zaletaą artykułu jest jego kompleksowość, co w przypadku „odgadywania nieodkrytego” ma szczególnie dużą wartość poznawczą.
2. Rywalizacja producentów samolotów regionalnych w 2024 r. Jest już „świecką tradycją” coroczne przedstawianie przez J. Liwińskiego lotniczych statystyk w różnych ujęciach. Tym razem kolej przyszła na samoloty regionalne, których producenci starają się powrócić do poziomu dostaw sprzed pandemii. Po wycofaniu się z wyścigu Mitsubishi z ich Space Jet i niepewnej przyszłości DHC-8 na rynku zrobiło się trochę luźniej. Lukę tą próbują zapewnić Chińczycy, co częściowo udaje się w segmencie maszyn odrzutowych. W przypadku maszyn turbośmigłowych hamulcem jest brak własnego napędu, co przy sankcjach zachodu odwleka premierę chińskiego „Dasha” na bliżej nieokreśloną przyszłość. W artykule podano także statystyki dostaw mniejszych maszyn z rynku samolotów dyspozycyjnych. Czy jest to dobry pomysł na rozszerzenie artykułu? Nie wiem. Kto przeczyta wyrobi sobie zdanie.
Kolejny raz Autor nie przyłożył się należycie do tekstu. Mamy linie lotnicze, które raz nazywają się Republic” (str. 46, 47), a innym razem „Republik” (str. 48, 49).
3. 80 rocznica powstania Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 S.A. Zmiany we flocie statków powietrznych polskiej armii wymuszają na zakładach je serwisujących, w tym WZLach, daleko idące zmiany praktycznie we wszystkich aspektach ich działalności. Nie inaczej jest w świętujących osiemdziesiątą rocznicę powstania WZL Nr 1 w Łodzi. Firma ta od dekad specjalizuje się w obsłudze śmigłowców spod znaku Mi, których czas służby w naszej armii dobiega końca. Z drugiej strony potężne zakupy nowych śmigłowców dla armii stwarzają niepowtarzalną okazję do przejęcia ich obsługi przez rodzimy podmiot, co nabiera dużego znaczenia w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej. Tradycja, doświadczenie i poczynione inwestycje przemawiają za. Dostęp do know-how, nowe zdolności oraz sprawne zarządzanie to podstawowe wyzwania. O historii, dniu dzisiejszym oraz planach na najbliższą przyszłość Jubilata pisze J. Gruszczyński. Pozostaje trzymać kciuki za sukces zakładu.
 

Powiązane wpisy: 

Lotnictwo AI 3/2025. Samoloty pasażerskie – dynamiczna stagnacja

Lotnictwo AI 2/2025. Magia pierwszego razu

Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium

Lotnictwo AI 12/2024. Tuba propagandowa pełna marketingowego bełkotu
Lotnictwo AI 1/2025. Samba, kawa i Millenium
Lotnictwo AI 11/2024. Polska śmigłowcami stoi
Lotnictwo AI 10/2024. Staruszek Hercules, początki
Lotnictwo AI 9/2024. Polski przemysł lotniczo-kosmiczny – rozkwit czy agonia?
Lotnictwo AI 8/2024. Ciekawie, solidnie, atrakcyjnie?
Lotnictwo AI 7/2024. Niszowiec z kraju klonowego liścia
Lotnictwo AI 6/2024. Szerokokadłubowy Embraer
Lotnictwo AI 5/2024. Rok F-16 w Europie wschodniej
Lotnictwo AI 4/2024. Lotnicze dylematy Wuja Sama
Lotnictwo AI 3/2024. Stare i nowe Herculesy Trójkąta Weimarskiego
Lotnictwo AI 2/2024. Samoloty (roz)bojowe?
Lotnictwo AI 1/2024. Konkurencja i lobbing wśród magazynów lotniczych
Lotnictwo AI 12/2023. Historia coraz bardziej odległa, przyszłość coraz bardziej niepewna
Lotnictwo AI 11/2023. Podniebna artyleria
Lotnictwo AI 9/2023 – żółta kartka za bylejakość
Lotnictwo AI 8/2023 – odmitologizowanie Concordskiego
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 7/2023 – różne wymiary polityki odstraszania
Lotnictwo AI 5,6/2023 – granice kryptoreklamy
Lotnictwo AI 4/2023 – PZL-130 Orlik – po co nam to było?
Lotnictwo AI 3/2023 – bylejakość Boeinga tuczy Airbusa
Lotnictwo AI 1/2023 – modernizacja po amerykańsku
Lotnictwo AI 12/2022 – numer wiele objaśniający
Lotnictwo AI 11/2022 – przekleństwo Jaskółki
Lotnictwo AI 10/2022 – szklane kule Airbusa i Boeinga
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 8/2022 – śmigłowiec, którego nie ma
Lotnictwo AI 7/2022 – spalone marzenie
Lotnictwo AI 6/2022 – drony po polsku
Lotnictwo AI 5/2022. Zbrojne niebo nad nami
Lotnictwo AI 4/2022. Aligator – historia upadku
Lotnictwo AI 3/2022 – powietrzni zwiadowcy duzi i mali
Lotnictwo AI 2/2022 – numer ostatni przedwojenny 
Lotnictwo 1/2022 -przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo 12/2021 - rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem? Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 
Lotnictwo AI 9/2022 – śmigłowce na fali wznoszącej
Lotnictwo AI 2/2023 – ładowniczy ze śmigiełkiem na czubku
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?