W dzisiejszym, zwariowanym
świecie tempo wydarzeń jest olbrzymie. Ostatnie lata zburzyły spokój zamożnym
państwom tzw. Zachodu, które żyły w błogim spokoju spoglądając na odgłosy
toczonych gdzieś w oddali wojen. Czasem ktoś wysłał kilka samolotów, śmigłowców,
dronów i garstkę żołnierze by wesprzeć Wuja Sama i/lub lokalnych sojuszników
gdzieś w odległym kraju. Wiele z tych konfliktów odbiło się echem fal uchodźców
szturmujących bramy zachodniego dobrobytu, co w wydatny sposób przyczyniło się do podziału społeczeństw i nieco zakłóciło dotychczasowy spokój. Szok nastąpił dopiero gdy Rosja
napadła na Ukrainę, burząc europejskie status quo. Proroctwo jeszcze większego szoku
pojawiło się w postaci siedmiu B-2 i licznych maszyny z gwiazdami, zarówno
amerykańskimi, jak i tymi Dawida, nad Iranem latem ubiegłego roku. Jego spełnienie nastąpiło z końcem
lutego br. W okolicach Zatoki Perskiej.
Dotrzymanie kroku temu natłokowi wydarzeń przez branżowe magazyny jest niezwykle trudne, choć się starają. W miesięczniku Lotnictwo od lat publikowane są miesięczne raporty z powietrznego elementu wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą. Ich opóźnienie to ok. trzy miesiące. Jest to o tyle dobre, że czas ten pozwala na zebranie w miarę wiarygodnych informacji, ich weryfikację i analizę. Z drugiej strony w czasach Internetu, kiedy „jutrzejsze wiadomości są już nieaktualne od wczoraj”, czas ten może wydawać się wiecznością. Trudno, coś za coś.
Z konfliktem za naszą wschodnią granicą związane są liczne działania polityczne, w tym straszenie rozmieszczeniem lub użyciem broni jądrowej. W tym kontekście śmieszą mnie kolejne wypowiedzi wojskowych i polityków mówiące o groźbie „wycelowania” rosyjskich pocisków w europejskie miasta. W dobie, gdy cel dla rakiety wprowadza się w ciągu kilkudziesięciu sekund z klawiatury komputera, ta figura retoryczna jest jedynie grą na niskich instynktach mas ludzkich. Podobnie propagandowa jest idea „parasola nuklearnego” czy programu Nuclear Shearing. Zależnie od punktu siedzenia wypowiedzi tego typu budzą strach bądź dają poczucie siły. I choć to brzmi strasznie, są to halucynogenne ”grzybki” dla coraz bardziej zagubionych i zmanipulowanych społeczeństw. Tu też magazyn Lotnictwo trzyma rękę na pulsie, rzetelnie pokazując możliwości i zdolności do użycia broni jądrowej przez Francję, co jest niezwykle istotne w aspekcie ostatnich przebąkiwań prezydenta Francji o objęciu parasolem atomowym naszego kraju i kilku naszych sąsiadów.
Niezaplanowanym chyba nawiązaniem do bieżącej sytuacji jest z kolei materiał opisujący nieudaną akcję odbicia amerykańskich zakładników w Iranie w roku 1980.
Czyżby Iran miał stanowić „klątwę USA”?
TOP 3
1. Jądrowe siły lotnicze Francji. Krótka i treściwa charakterystyka dnia dzisiejszego sił
jądrowych Francji opartych na czterech okrętach podwodnych z rakietami
balistycznymi oraz lotniczych pociskach ASMP przenoszonych przez samoloty Rafale. Co zrozumiałe, materiał
koncentruje się na komponencie lotniczym w postaci samolotów Rafale, ich uzbrojeniu i systemie
wsparcia. Tekst przybliża też zadania i sposób prowadzenia małoznanych ćwiczeń
„Poker”.
2. Koolhoven FK.58. Niechciany obrońca. Monografia
raczej mało znanego samolotu, skonstruowanego w jeszcze mniej znanej
holenderskiej wytwórni lotniczej. Maszyna ta powstała w wyniku zbiegu pewnych
decyzji politycznych oraz ogólnej sytuacji panującej przed wybuchem II wojny światowej. W
samej wojnie odegrała tylko rolę epizodyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że z
samolotem i jego historią warto się zapoznać. Tym bardziej, że z myśliwcem tym zetknęli
się polscy piloci we Francji, a sam artykuł jest dobrze napisany.
3. Operacja „EagleClaw”. Nieudane próba odbicia
amerykańskich zakładników w Iranie 24 kwietnia 1980 r. Siedem
stron relacji z tej co najmniej pechowej akcji, uzupełnionej licznymi zdjęciami,
mapką i sylwetką boczną śmigłowca RH-53D.
Dotrzymanie kroku temu natłokowi wydarzeń przez branżowe magazyny jest niezwykle trudne, choć się starają. W miesięczniku Lotnictwo od lat publikowane są miesięczne raporty z powietrznego elementu wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą. Ich opóźnienie to ok. trzy miesiące. Jest to o tyle dobre, że czas ten pozwala na zebranie w miarę wiarygodnych informacji, ich weryfikację i analizę. Z drugiej strony w czasach Internetu, kiedy „jutrzejsze wiadomości są już nieaktualne od wczoraj”, czas ten może wydawać się wiecznością. Trudno, coś za coś.
Z konfliktem za naszą wschodnią granicą związane są liczne działania polityczne, w tym straszenie rozmieszczeniem lub użyciem broni jądrowej. W tym kontekście śmieszą mnie kolejne wypowiedzi wojskowych i polityków mówiące o groźbie „wycelowania” rosyjskich pocisków w europejskie miasta. W dobie, gdy cel dla rakiety wprowadza się w ciągu kilkudziesięciu sekund z klawiatury komputera, ta figura retoryczna jest jedynie grą na niskich instynktach mas ludzkich. Podobnie propagandowa jest idea „parasola nuklearnego” czy programu Nuclear Shearing. Zależnie od punktu siedzenia wypowiedzi tego typu budzą strach bądź dają poczucie siły. I choć to brzmi strasznie, są to halucynogenne ”grzybki” dla coraz bardziej zagubionych i zmanipulowanych społeczeństw. Tu też magazyn Lotnictwo trzyma rękę na pulsie, rzetelnie pokazując możliwości i zdolności do użycia broni jądrowej przez Francję, co jest niezwykle istotne w aspekcie ostatnich przebąkiwań prezydenta Francji o objęciu parasolem atomowym naszego kraju i kilku naszych sąsiadów.
Niezaplanowanym chyba nawiązaniem do bieżącej sytuacji jest z kolei materiał opisujący nieudaną akcję odbicia amerykańskich zakładników w Iranie w roku 1980.
Czyżby Iran miał stanowić „klątwę USA”?
Powiązane wpisy:
Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz