Odpowiednie podejście autora
publikacji/artykułu do tematu jest warunkiem koniecznym sukcesu. Sukces ten
może być rozumiany różnorako, jako: zadowolenie czytelników, poziom sprzedaży,
opinie krytyków itp. Czasopisma takie jak Lotnictwo działające gdzieś na styku
prasy popularnej, hobbystycznej oraz branżowej, w odróżnieniu od publikacji
naukowych, posiadają względnie duża swobodę w doborze tematyki, sposobu
prezentacji czy opracowania redakcyjnego materiałów. Głównym kryterium powinno
tu być spełnienie oczekiwań czytelników, co przekłada się na pozycję rynkową
czasopisma. Każdy czytelnik ma swoje preferencje i przyzwyczajenia i nikt nie
jest w stanie sprostać wymaganiom wszystkich. Na ile i dla ilu sprosta - zadecyduje rynek,
konkretnie czytelnicy swoimi portfelami.
Dla mnie osobiście trudny do
zaakceptowania jest sposób pisania, w którym znaczną część tekstu stanowią
cytaty z innych źródeł. Jeśli są one głównie wsparciem tez i narracji artykułu
to wszystko jest mniej lub bardziej O.K. Gorzej, gdy to cytaty stanowią
podstawę materiału lub, co gorsza, to one kierują narracją i myślami autora.
Taki tekst jest, jak dla mnie, mało wiarygodny i niezbyt przekonywujący. W
końcu po to sięgam po niego, aby nie zagłębiać się w teksty źródłowe, lecz aby
otrzymać przemyślaną kompilację, zwykle z jakąś tezą autora, która ze swej
natury nie musi być obiektywną. I na to się godzę.
Wkurza mnie jednak coraz częstsze przepisywanie marketingowego bełkotu z materiałów prasowych korporacji czy wojska, zacierające barierę pomiędzy faktami, a sloganami reklamowymi, albo opieranie całego artykułu na cytatach słów prezesów czy generałów. Nie lepiej jest z przytaczaniem wspomnień i dokumentów, które znacznie łatwiej jest zacytować w dużych fragmentach niż omówić. Jest tak w wielu przypadkach, jak np. w artykule „Stanisław Skalski przeciwko Luftwaffe. Wrzesień 1939 r.”, opublikowanym w grudniowym numerze Lotnictwa, gdzie cytaty to prawie 60% tekstu. Różnorodność źródeł też pozostawia wiele do życzenia, gdyż cytaty z „Czarnych Krzyży nad Polską” bohatera tego artykułu to niemal 40% tekstu, który zajmuje tak około 1/8 objętości numeru. Widać, że Autor nie zadał sobie zbyt dużo trudu, i w opracowanie tekstu włożył niewiele wysiłku intelektualnego. W sumie nie wiem, czy jest to artykuł popularyzujący naszego Asa, czy opracowanie książki „Czarne Krzyże nad Polską” na potrzeby maturzystów.
TOP 3
1. Konferencja Lotnictwo Nowej Generacji 2025. Bardzo fajny materiał, w którym autorzy dzielą się wieloma ciekawymi informacjami pozyskanymi podczas konferencji. Ich wysoka wartość wynika z tego, że dotyczą one stanu bieżącego oraz planów na najbliższą przyszłość rodzimych sił powietrznych. Krótko, zwięźle i na temat.
2. Nowości rosyjskiego wojskowego przemysłu
lotniczego. Pomimo ciągłego rozwoju przemysłu zbrojeniowego Rosji, jego
potencjał eksportowy ulega stałej redukcji. Głównym powodem jest geopolityka,
która drastycznie ogranicza grono państw chętnych do zakupu rosyjskiego
uzbrojenia. Nie mniej ważne jest zaangażowanie w dostawy na rzecz rodzimej
armii zużywającej ogromne zasoby podczas walk na Ukrainie. Trzecim powodem jest
zacofanie techniczne rosyjskich systemów. Niedawne akcje w Wenezueli czy
Iranie, o bezsilności wobec Ukrainy nie wspominając, bezlitośnie ujawniły ich
niską skuteczność. Wobec takiego regresu bardzo istotna jest promocja. Nic więc
dziwnego, że na Dubai Airshow pojawiło się wiele ciekawych eksponatów, w
postaci samolotów, silników, radarów czy wyposażenia. Nie dziwi też miejsce
prezentacji. Najciekawsze z pokazanych sprzętów opisano w artykule.
3. Ogień nad Lewantem. Kampania lotnicza w Syrii w
1941 r. Ciekawy materiał o raczej mało znanym u nas epizodzie II
wojny światowej. Jest on tym bardziej interesujący, nawet intrygujący, że walki
powietrzne toczyli ze sobą Anglicy i Francuzi Vichy.
Powiązane wpisy:
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Wkurza mnie jednak coraz częstsze przepisywanie marketingowego bełkotu z materiałów prasowych korporacji czy wojska, zacierające barierę pomiędzy faktami, a sloganami reklamowymi, albo opieranie całego artykułu na cytatach słów prezesów czy generałów. Nie lepiej jest z przytaczaniem wspomnień i dokumentów, które znacznie łatwiej jest zacytować w dużych fragmentach niż omówić. Jest tak w wielu przypadkach, jak np. w artykule „Stanisław Skalski przeciwko Luftwaffe. Wrzesień 1939 r.”, opublikowanym w grudniowym numerze Lotnictwa, gdzie cytaty to prawie 60% tekstu. Różnorodność źródeł też pozostawia wiele do życzenia, gdyż cytaty z „Czarnych Krzyży nad Polską” bohatera tego artykułu to niemal 40% tekstu, który zajmuje tak około 1/8 objętości numeru. Widać, że Autor nie zadał sobie zbyt dużo trudu, i w opracowanie tekstu włożył niewiele wysiłku intelektualnego. W sumie nie wiem, czy jest to artykuł popularyzujący naszego Asa, czy opracowanie książki „Czarne Krzyże nad Polską” na potrzeby maturzystów.
TOP 3
1. Konferencja Lotnictwo Nowej Generacji 2025. Bardzo fajny materiał, w którym autorzy dzielą się wieloma ciekawymi informacjami pozyskanymi podczas konferencji. Ich wysoka wartość wynika z tego, że dotyczą one stanu bieżącego oraz planów na najbliższą przyszłość rodzimych sił powietrznych. Krótko, zwięźle i na temat.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz