poniedziałek, 18 maja 2026

Lotnictwo 3-4/2026. Zabawki dla dużych chłopców

Dla jednych współczesny samolot bojowy jest wysoko zaawansowanym produktem najnowszej technologii. Dla innych zabawką dla dużych chłopców, krótko trzymanych na pasku polityków. Niezależnie od reprezentowanego punktu widzenia jest to maszyna bardzo droga, której efektywne funkcjonowanie możliwe jest tylko w kompatybilnym otoczeniu: uzbrojenie i awionika, obsługa bieżąca i serwis, lotniska i ich zaplecze, paliwo, a w końcu najważniejsze – cała masa, zwykle wysokokwalifikowanych ludzi. Stworzenie i utrzymanie takiego środowiska jest nie mniej kosztowne niż same maszyny. Nic więc dziwnego, że od czasów II wojny światowej, wraz z systematycznym wzrostem wartości samolotów lub raczej systemów uzbrojenia, następuje redukcja liczby posiadanych maszyn. Dziś potencjalny klient z powiedzmy miliardem dolarów w kieszeni, nie ma co nawet marzyć o zakupie choćby eskadry nowoczesnych maszyn. Nie dziwi więc, że na kurczącym się rynku pozostało ledwie kilku producentów. Na tzw. zachodzie produkowanych jest obecnie ok. ośmiu typów samolotów bojowych, przy czym poza USA jedynie trzy. Ultranowoczesne, amerykańskie B-21 i F-35, uzupelniają względnie nowoczesne europejskie Eurofightery, Gripeny i Rafale oraz leciwe już, choć ciągle modernizowane F-16, F-15, i F-18. Produkcja tych ostatnich, pomimo ciągłej i głębokiej modernizacji zbliża się do końca. I choć nowe, niespokojne czasy trwają już od kilku lat, przez co lista potencjalnych klientów mocno się wydłuża, to tempo produkcji rośnie bardzo wolno. Odprężenie przełomu wieków oraz efekty globalizacji sprawiły, że proces produkcji nowych maszyn jest nie tylko kosztowny, lecz także długotrwały oraz podatny na zakłócenia lokalne i globalne, co dobitnie potwierdziła epidemia COVID-19. Wspomniany wyżej trend doprowadził do sytuacji, w której ambitne, względnie bogate i zaawansowane technologiczne państwa jak Republika Korei czy Turcja podjęły wysiłek stworzenia własnych konstrukcji. Może nie tak zaawansowanych jak nowe amerykańskie cacka, jednak z powodzeniem spełniające wymogi współczesnego pola walki. Przy długiej kolejce po już produkowane maszyny szanse eksportowe obu konstrukcji są niemałe, tym bardziej, że ich nabycie wiąże się ze znacznie mniejszym ryzykiem politycznym, co listę potencjalnych nabywców znacząco wydłuża. 
Od pewnego czasu wiadomym było, że wraz ze spadkiem liczby użytkowanych, choćby najnowocześniejszych maszyn, coraz bliżej jest ściana, poza którą nawet najnowsze cudeńka nie będą fizycznie w stanie zaatakować wystarczającej liczby celów. Poza tym koszty wykorzystania ich nowoczesnego uzbrojenia idą w miliony lub miliardy dolarów, a utrata lub awaria zaledwie kilku maszyn znacząco obniża zdolności bojowe całej, nielicznej floty. Dziś nikogo na taki luksus nie stać, co dobitnie pokazuje konflikt na Ukrainie oraz, w nieco innych uwarunkowaniach, rozróba na Bliskim Wschodzie. Rewolucja dronowa istotnie zmienia rolę samolotów bojowych na polu walki. Z jednej strony pozwala na mnożenie siły uderzeniowej przez zastosowanie wspomagających je bezpilotowców z lojalnymi skrzydłowymi na czele. Z drugiej sprawia, że przy masowym zastosowaniu tanich dronów bojowych wykorzystywanie zaawansowanych systemów uzbrojenia, w jakie wyposażone są odrzutowce bojowe traci sens, nie tylko ekonomiczny.
Czy zatem czeka nas zmierzch samolotów bojowych? W ogólnych ramach proces taki się już rozpoczął. Czy będzie postępował szybko? W największych, najpotężniejszych armiach raczej powoli. W mniejszych trochę szybciej, a wiele mniejszych armii wycofa odrzutowe samoloty bojowe całkiem niedługo lub już ich nie posiada. O ile prognoza ta jest w mojej opinii, co najwyżej bardzo prawdopodobna, to niemalże pewne jest, że opracowywana współcześnie tzw. szósta generacja załogowych, odrzutowych samolotów bojowych będzie ostatnią.
 
 TOP 3
1. Siły Powietrzne Iranu. W dzisiejszym czasie tego artykułu po prostu nie mogło nie być. Autor musiał się jednak zmierzyć z dużą niepewnością danych związanych z ilością maszyn poszczególnych typów będących w dyspozycji Iranu, o liczbie sprawnych nie wspominając. Temat udźwignął.
2. MiG-25 – wersje myśliwskie, część I. Kontynuacja obszernej monografii tej legendarnej konstrukcji, dla jednych będącej stalową strzałą, dla innych latającym młotem. Jak zwykle prawda leży gdzieś pomiędzy. Artykuł pozwala wyrobić swoją opinię,  albo utrwalić lub zmodyfikować już posiadaną. W sumie czternaście stron z licznymi zdjęciami, sylwetką barwną w pięciu rzutach oraz krótkim opisem technicznym. Dla mnie w sam raz.
3. Produkcja zachodnich samolotów bojowych w 2025 r. Raport pokazujący powolne rozkręcanie się produkcji samolotów bojowych, zapotrzebowanie na które szybko rośnie, w odróżnieniu od mocy produkcyjnych. Fajny materiał dający pojęcie o skali produkcji, planach jej zwiększenia lub wygaszania oraz aktualnym stanie zamówień i ich realizacji.
 
Trochę niepokoi, że ostatni numer Lotnictwa jest numerem podwójnym. Wcześniej takim był numer wakacyjny. Czy to tylko sytuacja wyjątkowa, czy nowe rozwiązanie?

Powiązane wpisy:

Lotnictwo 2/2026. Z ręką na pulsie
Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi
Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz