niedziela, 22 lutego 2026

Lotnictwo1/2026. Polski droga do militarnej potęgi

Dyskusja o zakupach nowoczesnego sprzętu dla polskiej armii rozgrzewa od kilku lat środki masowego przekazu, fora internetowe i oczywiście polityków. Jak to zwykle u nas; czyli w Polsce, Europie, całym współczesnym świecie; punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obiektywnym faktem jest, że nasze siły zbrojne, w tym lotnictwo przeszły w ostatnich latach znaczne przeobrażenia, a ich zapóźnienie w stosunku do „starych” członków NATO uległo znacznemu zmniejszeniu. Podobnie jak w Norwegii, Holandii, a ostatnio Danii, do historii przeszły samoloty F-16, tak u nas wycofano Su-22, Mi-14 i SH-2, a dni MiGów-29, Mi-24 i Mi-2 też są policzone. Modernizując nasze Jastrzębie i pozyskując F-35 szybko i wielkim kosztem nadrabiamy wieloletnie zaległości. Wkrótce będziemy „szczęśliwymi posiadaczami” w sumie czterech nowoczesnych platform odrzutowych, w tym trzech bojowych. Są też podejmowane liczne wysiłki, głównie przez różnej maści lobbystów, aby pozyskać jeszcze jedną. Już dziś taka różnorodność stawia nas w czołówce, gdzieś pomiędzy Włochami a Grecją. Taka rozmaitość, w sumie niewielkiej floty, jest koszmarem wojskowych logistyków i systemu szkolenia kadry. Jest też źródłem większych kosztów i opóźnień prac serwisowych. Wydaje się, że decydenci bardziej liczą na liczby niż rzeczywistą siłę armii. W końcu posiadany sprzęt to tylko jeden z elementów jej siły. Jednakże liczby lepiej wyglądają w mediach, co przelicza się na słupki poparcia. Jest wysoce prawdopodobne, że ze względu na braki kadrowe lub/i infrastrukturalne, niedostatek środków bojowych czy opóźnienia serwisowe, znaczna część statków powietrznych odstawiona będzie „na kołki”. Generalnie głównym problemem, jak zawsze, będą pieniądze. Podobne ryzyko istnieje także w innych rodzajach sił zbrojnych. Mrzonki o półmilionowej armii może i dobrze wyglądają w telewizji, jednak są raczej przeszkodą niż drogą do stworzenia silnej nowoczesnej armii, dobrze wyposażonej nie tylko w najnowocześniejsze środki rozpoznania i walki, ale także nowoczesne wyposażenie szeregowych żołnierzy.

 

 

 TOP 3

1. Dania pożegnała myśliwce F-16. Krótki materiał pożegnalny: historia pozyskania maszyn, ich służby oraz pożegnania w cieniu pierwszych F-35.

2. Brytyjskie bombowce typu V. Vickers Valiant. W pierwszej części materiału przedstawiono historię powstania najstarszego, najprostszego i najmniej znanego z trójki bombowców serii V. Opisano także wersje seryjne oraz niezrealizowane projekty. Czekam na część drugą.

3. Ogień nad Lewantem. Kampania lotnicza w Syrii w 1941 r. Druga część materiału o bliskowschodnim starciu powietrznym Anglików z Francuzami Vichy w roku 1941. Po raz kolejny widzimy, że sojusze nie są czymś trwałym, wiecznym.


 Powiązane wpisy:

Lotnictwo12/2025. Liga przepisywaczy
Lotnictwo 11/2025. Odrzutowce retro
Lotnictwo 10/2025. Czarne krzyże nad Polską
Lotnictwo 9/2025. Zguba na zgubę
Lotnictwo 7-8/2025. Mit podniebnych rycerzy
Lotnictwo 6/2025. Putina z Zełenskim nieformalny sojusz
Lotnictwo 5/2025. Świat stanął na głowie, okładka też
Lotnictwo 4/2025. Druga setka
Lotnictwo 3/2025. Sokoła do Poloneza podobieństwo
Lotnictwo 2/2025. Mitologia gamechangerów
Lotnictwo 1/2025. Cywilne ofiary odległej wojny
Lotnictwo 12/2024. Nowy rok rokiem (bez)nadziei
Lotnictwo 11/2024. Wojna i pokój Króla Wacława
Lotnictwo 10/2024. Zastaw się, a postaw się
Lotnictwo 7, 8/2024. Brygada zrobiona na szaro
Lotnictwo 6/2024. Boeinga błędy nie tylko techniczne
Lotnictwo 5/2024. Groźnie incydenty, pomruki wojny
Lotnictwo 4/2024. Argentyna, nie Ukraina
Lotnictwo 3/2024. Cel – minimalizacja strat
Lotnictwo 2/2024. Staruszek Viper
Lotnictwo 1/2024. 2 + 2 nie chce dać 5!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz