Od zamierzchłych czasów
przewidywanie przyszłości lub raczej jej odgadywanie jest jednym z najbardziej
ekscytujących zajęć istot ludzkich. Niezbyt skomplikowane umysły widziały przyszłość jako prostą ekstrapolację dnia dzisiejszego i nieodległej przeszłości.
Najwięksi wizjonerzy dostrzegali tyle, na ile ich wyobraźnia pozwalała zajrzeć
poza kurtynę bieżącego dnia. Często wspomagana była ona nutą fantazji lub/i
wyostrzona środkami chemicznymi. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami mamy mniej
lub bardziej zdefiniowaną rzeczywistość. I choć stwierdzenie powyższe odkryciem
Ameryki nie jest, to refleksja ta ma swoje źródło. Tym razem leży ono w
artykule o przemiennopłacie X-75 i programie SPRINT. Patrząc na wygenerowane
komputerowe wizje tego statku powietrznego odniosłem wrażenie, że już to kiedyś
widziałem. Widziałem kilka dekad temu na łamach jakiejś książki lub
wizjonerskiego artykułu w Młodym Techniku lub czymś podobnym. Od razu przed
oczami pojawiły mi się kolejne ówczesne rysunki samolotów i śmigłowców
przyszłości. W wielu przypadkach one lub proponowane w nich rozwiązania
znalazły dziś zastosowanie w licznych samolotach eksperymentalnych i
demonstratorach technologii. Mniej liczne trafiły na pokłady maszyn seryjnych.
Na ich wykorzystanie wpłynął rozwój technologii: projektowych, materiałowych,
silnikowych, informatycznych i wielu, wielu innych. Współcześnie wdrażamy
rozwiązania, o których się inżynierom sprzed pół lub sprzed wieku nie śniło.
Albo właśnie śniło, i tylko możliwości przekuwania snów w realne obiekty
brakowało. Dziś część z tych snów się spełnia. I tu należy pamiętać, że
większość z proponowanych dziś, supernowoczesnych i nazywanych innowacyjnymi
rozwiązań jest tylko realizacją marzeń i projektów
poprzedników, na których
realizację pozwala dzisiejsza nauka, technika i ekonomia.
TOP 3
1. USAF w dobie Rywalizacji Wielkich Mocarstw. To co się dzieje w obrębie światowej
polityki w XXI wieku diametralnie zmienia układ sił i kierunek rozwoju naszej
cywilizacji. Powstały w połowie ubiegłego wieku układ sił przechodzi do
historii. Zmusza to planistów największych armii świata do przeformowania strategii
militarnej swoich państw. Nie inaczej jest w USA, gdzie sprawy doktryny
wojennej i jej rozpisania na nuty zawsze były traktowane bardzo poważnie.
Dobrze, że analiza zmian zachodzących w tym dynamicznym środowisku znalazła
swoje miejsce na kartach Lotnictwo AI. Dobrze też, że za temat zabrali się
autorzy pokroju J. Gruszczyńskiego i J. Fiszera. Jest o czym poczytać i nad
czym się zastanowić.
2. Polskie Lotnictwo wojskowe 1945-2025. W szóstej części cyklu na tapet wzięto lotnictwo
transportowe i jego mniejszego brata, czyli tzw. lotnictwo łącznikowe/dyspozycyjne.
Artykuł zdominowany został pod względem objętości i liczby opisywanych typów
samolotów przez maszyny transportu specjalnego, dziś określanego jako VIP.
Całość na poziomie poprzednich części, czyli zdecydowanie warta lektury i
obejrzenia zdjęć.
3. Rywalizacja producentów samolotów regionalnych w
2025 r. W tym roku swoje statystyczne
sprawozdanie z rynku pasażerskich samolotów regionalnych w roku poprzednim J.
Liwiński rozszerzył o samoloty biznesowe. Przyznam, że ten ruch nie przypadł mi
do gustu. Wśród wymienionych maszyn są takie o zasięgu kilkunastu nawet tysięcy
kilometrów, które trudno jest nazwać
regionalnymi. Są też wersje biznesowe większych samolotów pasażerskich (ACJ330,
ACJ320, BBJ737), które z samolotami regionalnymi mają jeszcze mniej wspólnego.
Poza tym, jak co roku, garść ciekawych informacji o stanie tego segmentu rynku
nowych samolotów pasażerskich i cargo.
Powiązane wpisy:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz