sobota, 18 grudnia 2021

Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa

TOP 5 magazynu:

1. Antonow An-12. Charakterystyczny, niepowtarzalny bas i majestatyczny lot, ciągnącego za sobą smugi spalin, skrzydlatego smoka – transportowca An-12, to coraz rzadsze zjawisko na naszym niebie. Nie może to dziwić, biorąc pod uwagę fakt zamknięcia linii produkcyjnej Herkuleskich przed czterdziestu dziewięciu laty! Ten ciekawy, mający też swój polski epizod, samolot brał udział w wielu konfliktach zbrojnych z inwazją na Czechosłowację (1968 r.) i Afganistan (1979 r.) na czele. Choć dziś już nieliczne i bardzo wysłużone, Any-12 nadal odgrywają istotną rolę we flocie sił powietrznych Rosji i krajów byłego ZSSR pozostających pod jej wpływem. Nieznaczna liczba maszyn pozostaje też we flotach, zwykle mało znanych, niewielkich linii cargo. Choć pierwszym dużym samolotem konstrukcji biura Antonowa był dwusilnikowy An-8, to właśnie An-12 osiągnął wielki sukces i został wyprodukowany w niebagatelnej liczbie ponad 1200 egzemplarzy. Ugruntował on pozycję biura Antonowa jako wiodącego w budowie dużych samolotów transportowych nie tylko w ZSSR. Jego Rusłany i Mrija do dziś dzierżą liczne światowe rekordy, oferując unikatowe zdolności przewozowe, a ich pojawianie się na lotniskach całego globu budzi zainteresowanie mediów i sympatyków lotnictwa. Największym sukcesem biura była jednak rodzina samolotów „lekkich” An-24/26/30/32.
Artykuł napisany jest w typowej formie i objętości dla monografii prezentowanych w magazynie Lotnictwo. Poza dobrze napisanym tekstem zawiera opis techniczny oraz liczne zdjęcia.
2. Savoia-Marchett S.M.79 Sparviero w służbie Królestwa Jugosławii. Kolejny ciekawy artykuł przedstawiający mniej znane u nas epizody II wojny światowej i czasów bezpośrednio ją poprzedzających. O ile sam samolot Sparviero jest u nas znany i rozpoznawalny, chociaż głównie jako S.M.79, to historia jego zakupu i służby w siłach zbrojnych Królestwa Jugosławii już nie bardzo. Lukę tę zapełnia Boris Ciglić swoim artykułem. Na początku przedstawia złożoną sytuację lotnictwa tego bałkańskiego kraju, jego trudne położenie zarówno sprzętowo-kadrowe, jak i uwarunkowania polityczno-militarne. Dalej mamy skomplikowane puzle zakupu bombowców w różnych krajach, w tym we Włoszech, a na koniec opis służby w czasie poprzedzającym zaangażowanie Jugosławii w II wojnę światową. Tekst na początku zawiera kilka błędów językowych. Wydaje mi się, że są one raczej błędami tłumaczenia niż Autora. Ogólnie tekst dobry i ciekawy.
3. Użytkownicy śmigłowców NH90. W cyklu Użytkownicy tym razem L.A. Wieliczko wziął na tapet NH90 - opóźnione w rozwoju, z licznymi niepełnosprawnościami dziecko współpracy europejskich producentów śmigłowców. Ambitny program bardzo nowoczesnego śmigłowca wielozadaniowego od początku trapiły liczne problemy, które jak to w lotnictwie często bywa, skutkowały opóźnieniami, wzrostem kosztów, a czasem rezygnacją z części założonego w projekcie wyposażenia i funkcjonalności. Okazało się również, że zasada jeden dla wszystkich, inny dla każdego przysporzyła więcej kłopotów niż korzyści. Dziś wiele wersji i podwersji maszyn jest w służbie, w niebagatelnej liczbie ok. 450 maszyn. Wydaje się też, że większość problemów wieku dziecięcego została pokonana. Z wizerunkowego punktu widzenia program nie wygląda jednak najlepiej, zwłaszcza w porównaniu ze swoim bezpośrednim konkurentem Sikorsky H-60 Black Hawk. Poza nieporównywalnie mniejszym stopniem gotowości operacyjnej, interwencyjnym zakupem produktu Sikorskiego przez Szwecję będącego skutkiem wieloletnich opóźnień programu NH90, największą porażką jest planowane wycofanie tych maszyn ze służby w Australii, według najnowszych doniesień już w roku 2028. Pigułka jest wyjątkowo gorzka, gdyż w kraju tym oznaczone lokalnie MRH-90 Taipan zastąpiły starzejące się S-70A-9 Black Hawk. Po dwudziestu zaledwie latach od wprowadzenia do służby i jedenastu od dostawy ostatniej maszyny, MRH-90 zostaną zastąpione przez, a jakże Black Hawki w najnowszej wersji.
Przegląd wszystkich użytkowników z historią wprowadzenia do służby, jej przebiegiem oraz planami na przyszłość daje pogląd na szerokie spektrum zastosowań i użytkowników tej bardzo nowoczesnej maszyny.
4. Grumman F11F (F-11) Tiger. Minimonografia amerykańskiego myśliwca z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, który pomimo niezłych osiągów został bardzo szybko wyparty ze służby przez maszyny kolejnej generacji. W tamtym czasie wymiana taka trwała krócej niż dzisiaj samo formułowanie założeń i prace koncepcyjne nad nowym samolotem bojowym. Kształtem i osiągami F-11 przypomina mi inny samolot pokładowy, francuskiego Dassault Etendard. Losy tego drugiego potoczyły się jednak inaczej i przeszedł on do historii jako bardzo udany, skuteczny, sprawdzony w boju samolot. Sam artykuł – klasyka w najlepszym wydaniu. 
5. Chińskie opóźnienia. Krótki materiał opisujący bieżące i planowane opóźnienia programów samolotów pasażerskich MA700 i C919. Po raz kolejny okazuje się, że zaprojektowanie i zbudowanie samolotu pasażerskiego jest dziś zadaniem bardzo złożonym. Liczne kompetencje rozproszone są pomiędzy firmami na całym świecie, przez co główny twórca maszyny nie jest w stanie samodzielnie, szybko, sprawnie i tanio opracować wszystkich systemów do nowej maszyny. Jak do tego dodamy coraz bardziej dotkliwe sankcje amerykańskie widać powagę problemów, z jakimi musza się zmierzyć Chińczycy.
 
Jak zwykle nie obyło się bez wpadki w pierwszej części magazynu prezentującej bieżące informacje ze świata lotnictwa. Na str. 16 w informacji o zakupie przez Jet2.com samolotów Airbus A321neo jest zdjęcie z podpisem „Samoloty będące przedmiotem nowego zamówienia zostaną dostarczone w latach 2026-2029. Fot. Airbus”. Wszystko byłoby O.K. gdyby na zdjęciu nie widniał Boeing 737 w barwach wspomnianej linii!

Powiązane wpisy:

Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów
Lotnictwo 4-5/2020 - co z tym Lotnictwem?
Lotnictwo 3/2020 - dno jest blisko
Lotnictwo 2/2020-- ciekawie, choć nadal z dodatkiem bylejakości
Lotnictwo 12/2019 - sinusoida
Lotnictwo 10-11/2019 - jeden artykuł rozwalił cały numer 
Lotnictwo 6/2019, nie tracę nadziei 
Lotnictwo 1-2 /2019 - równia pochyła?
Lotnictwo 12/2018, jakość czy jakoś? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz