niedziela, 11 grudnia 2022

Lotnictwo 11/2022 – Su-25 w trzech odsłonach

Od lat osiemdziesiątych, od czasu inwazji Związku Radzieckiego na Afganistan Su-25 buduje swoją legendę bardzo groźnego i niezwykle twardego gracza wśród samolotów uderzeniowych. Wszędzie, gdzie od tego czasu Rosja wkłada swoje zbrojne paluchy pojawiają się Su-25. W najnowszym konflikcie na Ukrainie samoloty te stanęły po obu stronach frontu. I stąd pierwsza odsłona – artykuł, sprawozdanie z
 przebiegu wojny na początku jesieni. Liczne doniesienia mediów o atakach z użyciem samolotów Su-25, a częściej o ich zestrzeleniu budzą zrozumiałe zainteresowanie tą oryginalną maszyną. Jak najbardziej na czasie jest wiec jej druga odsłona – minimonografia. Trzecia odsłona pojawia się w opisie lotnictwa wojskowego Preu, odległego i egzotycznego państwa, gdzie Su-25, także w zmodernizowanej wersji dwumiejscowej znajdują zastosowanie w zwalczaniu partyzantki oraz handlarzy narkotyków.
 
Top 5 magazynu:
1. Supermarine Spiteful i Seafang. W ostatnich elementach linii rozwojowej legendarnego myśliwca Spitfire konstruktorzy musieli się mierzyć z niemal do końca wykorzystanymi możliwościami tej skąd inąd doskonałej konstrukcji, z konkurencją dużo nowszych maszyn z napędem jeszcze tłokowym oraz rodzącymi się, jak na razie w bólach, pierwszymi maszynami odrzutowymi. W tej trudnej sytuacji, zaprojektowano zupełnie nowe skrzydła o profilu laminarnym i obrysie zupełnie nie podobnym do finezyjnego płata poprzednika. Także i kadłub z każdym dniem oddalał się od pierwowzoru. Trudno jednoznacznie ocenić efekt prac projektowych, gdyż ani Spiteful, ani Seafang nie zdążyły wejść do służby, a część z nich została skasowana wkrótce po wyprodukowaniu, jeszcze w skrzyniach przed złożeniem. Sama konstrukcja stanowi bardzo ciekawe studium ulepszania czegoś już niemal do końca dopracowanego, swego rodzaju połączenie nowych trendów z tradycją. Pod koniec wojny i zaraz po niej na podobne resentymenty nie było już miejsca.
2. Siły Powietrzne Peru. Obszerny, bo obejmujący aż 17 stron artykuł opisujący trochę historii, dość dokładnie dzień dzisiejszy i nieco planów na przyszłość lotnictwa wojskowego tego egzotycznego kraju. W latach osiemdziesiątych głównym kierunkiem pozyskiwania sprzętu lotniczego był ZSRR: MiG-29, Su-25, An-32, Mi-24, Mi-8/17. W tym czasie pozyskano też francuskie Mirage 2000. Samoloty te są dziś już mocno wyeksploatowane, a ze względu na nieustanne problemy budżetowe tylko w części zmodernizowane, lub jak MiGi już wycofane. Tylko nieco lepiej jest w lotnictwie szkolnym i transportowym. Dużo więcej w swoim, jak zwykle dobrym artykule zawarł L.A. Wieliczko.
3. Samolot szturmowy Suchoj Su-25. Typowa mini monografia, porządnie napisana i zilustrowana.
4. Zmodernizowane szkolno-treningowe PZL-130 Orlik w komplecie. Dobra wiadomość, gdyż polskie lotnictwo wojskowe dysponuje wcale pokaźną flotą nowoczesnych samolotów szkolno-treningowych PZL-130 TC-II Orlik, co na wiele lat pozwoli zaspokoić nasze potrzeby w tym zakresie, nawet wobec znacząco wzrastających potrzeb szkoleniowych. Fajnie też, że jedna z ostatnich konstrukcji lotniczych okresu prosperity polskiego przemysłu lotniczego, nosząca wciąż oznaczenie PZL, jeszcze kilka dekad będzie licznie gościć na polskim niebie. Z drugiej strony dzięki potężnemu zakresowi modernizacji mamy praktycznie nowe, mające nie za wiele wspólnego z pierwowzorem maszyny. Szkoda tylko, że mamy je tylko my, i ani PZLowi, ani Airbusowi nie udało się ich sprzedać nikomu innemu.
5. Działania lotnicze na froncie francusko-włoskim w czerwcu 1940 r. Druga część materiału jest nie mniej ciekawa niż pierwsza i też trochę egzotyczna. Drugoplanowy front dla cofających się pod naporem Niemców armii francuskiej oraz niska skuteczność licznego lecz nie koniecznie nowoczesnego, a już na pewno mało skutecznego lotnictwa Włoch, dają ciekawy kalejdoskop działań lotniczych. Jeżeli do tego dodamy, że znaczna część działań toczy się nad wodami Morza Śródziemnego jest jeszcze ciekawiej. Warto poczytać i popatrzeć na zdjęcia i rysunki nie zawsze powszechnie znanych maszyn.

 
Powiązane wpisy:

Lotnictwo 9/2022 – pilna potrzeba czy zakupomania? 
Lotnictwo 7-8/2022 – wiatr ze wschodu, Dalekiego Wschodu
Lotnictwo 6/2022 – lato latających olbrzymów
Lotnictwo 5/2022 – modernizacja u Bratanków
Lotnictwo 4/2022 – wojna dzień po dniu
Lotnictwo 3/2022 – pocztówki z wojny
lot-nisko: Lotnictwo 2/2022 – mosty, mosty, mosty
Lotnictwo AI 1/2022 – przyszłość nadejdzie szybciej niż nam się wydaje
Lotnictwo AI 12/2021 – rocznicowe dylematy
Lotnictwo 11/2021 – pierwszy wielki sukces Antonowa
Lotnictwo10/2021 – wiosenna wojenka 1939
Lotnictwo9/2021 – dzień dzisiejszy lotnictwa wojskowego RP
Lotnictwo6/2021 – Łukaszenka nie był pierwszy?
Lotnictwo5/2021 – szpiedzy 50+
Lotnictwo4/2021 – kwietniowa mozaika
Lotnictwo 3/2021 – magazyn gdybających dziennikarzy
Lotnictwo 2/2021 - dwie rosyjskie ikony (lotnictwa)
Lotnictwo 1/2021 - przyzwoity start
Lotnictwo 12/2020 - nowe stare samoloty
Lotnictwo 11/2020- nowe stare
Lotnictwo 10/2020 - numer delta
Lotnictwo 9/2020
Lotnictwo 8/2020 - znowu czarna owca w numerze
Lotnictwo 7/2020
Lotnictwo 6/2020 – pod znakiem latających olbrzymów

1 komentarz:

  1. Lotnictwo stale się rozwija, ponieważ coraz więcej turystów decyduje się na podróżowanie po odległych zakątkach świata, właśnie za pomocą samolotów.

    OdpowiedzUsuń