wtorek, 31 marca 2026

Amerykański orzeł F-15, samolot dla bogatych

Samolot F-15 Eagle na dekady zajął miejsce myśliwca dominacji powietrznej, a później także najbardziej wydajnego samolotu wielozadaniowego US Air Force. Chociaż konstrukcja ma już ponad pięćdziesiąt lat, a jej koncepcja wywodzi się z doświadczeń wojny w Wietnamie, najnowsze wersje samolotu pozostają w produkcji nie tylko dla klientów eksportowych, ale także USAF. Ze względu na swoje osiągi, możliwości bojowe oraz potężną masę uzbrojenia i wyposażenia, które można podczepiać na licznych pylonach niczym bombki na bożonarodzeniowej choince, samolot F-15 ciągle należy do światowej czołówki maszyn bojowych. Nadal sprzedaje się bardzo dobrze. Z drugiej strony, rozmiary i zaawansowanie maszyny generują ogromne koszty, nabycia, eksploatacji, szkolenia, modernizacji, a także nabycia i serwisu uzbrojenia niezbędnego do efektywnego wykorzystania tej wielozadaniowej platformy. W związku z tym grono nabywców ograniczone jest do kraju producenta i jego najbliższych sojuszników (Izrael, Japonia Korea płd.) lub nieco dalszych, dysponujących odpowiednio grubym portfelem, zwykle petrodolarów (Arabia Saudyjska, Katar, Singapur). Paradoksalnie F-15EX mają poważne szanse na przeżycie w służbie swojego następcy F-22 Raptor. Od pewnego czasu prowadzone są intensywne zabiegi w kierunku skłonienia Polski do zakupu dwóch eskadr tych maszyn.
Nie jest chyba przypadkiem, że dwa tomiki serii Technika Wojskowa XXI wieku poświęcono tej konstrukcji. Patrząc na poprzednie pozycje serii wybór wydaje się oczywisty. Także objętość dwóch tomików, w obliczu długiej historii i praktyczne dwóch generacji maszyn ma sens, tym bardziej, że rosyjski odpowiednik, Su-27 zajął aż cztery tomiki. Jak powoli przyzwyczaja nas ta jeszcze młoda seria, duży nacisk kładziony jest na genezę samolotu z dobrze objaśnionymi założeniami taktyczno-technicznymi. Wiele miejsca poświęcono też wyposażeniu i uzbrojeniu maszyny i jego rozwojowi. Jest to o tyle istotne, że zmiany jakie zaszły przez pół wieku w konstrukcji płatowca i silników nie są zbyt poważne, a na pewno nie rewolucyjne. Odmiennie sprawa się ma z awioniką i uzbrojeniem, które z tym pierwotnym nie mają zbyt wiele wspólnego. No może poza działkiem. W obu tomikach znalazło się dużo ciekawych, przyzwoitej jakości zdjęć dość dobrze korespondujących z tekstem. Są też tabele, rysunki w kilku rzutach oraz kolorowe sylwetki sześciu maszyn w każdym tomiku. Jakość materiału na poziomie klasycznym dla duetu Fiszer-Gruszczyński. Przemyślany tekst i przystępny język. Nie znajduję jednak uzasadnienia dla użycia czasu przeszłego w opisie samolotu F-15E, tym bardziej, że starsze wersje w t. 19 opisane są w czasie teraźniejszym. W tekście jest też kilka błędów redakcyjnych oraz kilka poważniejszych: „Kadłubowy główny zbiornik kadłuba”, t. 19, str. 46. Pogrubiona owiewka anten systemu ostrzegania znajduje się nie na szczycie prawego statecznika pionowego lecz lewego, t. 19, str. 48. Na str. 69 (t. 19) pomylono F-15D z F-16D. Nie jest prawdą, że AN-ALE-45 zabiera po sześćdziesiąt flar i dipoli, str. 71. W rozwinięciu akronimu AMRAM brakuje słowa „Medium”, t. 22, str. 20.
Mimo wszystko na etapie korekty można było się bardziej przyłożyć.
Fajnie, że pojawiła się seria prezentująca najnowsze systemy uzbrojenia, w tym samoloty. Wiele innych serii nastawionych jest na opis przeszłości, a ta zaznajamia czytelnika z tym co jest na uzbrojeniu tu i teraz, a przeszłością będzie dopiero za jakiś czas.

Samolot Myśliwski McDonnell-Douglas/Boeing F-15E StrikeEagle
Samolot wielozadaniowy McDonnell-Douglas/Boeing F-15A/B/C/D Eagle
Technika wojskowa XXI wieku t. 19 i 22
Fiszer Michał, Gruszczyński Jerzy
Agencja wydawnicza CB
2025/26
80 stron w miękkiej oprawie
Liczne zdjęcia, rzuty oraz barwne sylwetki boczne

Powiązane wpisy:

Su-35. Najmłodszy z rodziny i raczej ostatni
Rodzina Su-27. Legenda w dwóch tomikach







 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz