piątek, 22 listopada 2019

An-124 Rusłan - jedyny w swoim rodzaju samolot "pasażerski"

An-124 Rusłan jest największym, cywilnym samolotem transportowym produkowanym seryjnie. Mimo, że liczy sobie już 37 wiosen, to na razie nie widać godnego następcy. Usługi lotniczego przewozu ciężkich ładunków o dużych gabarytach są rynkiem niszowym o bardzo ograniczonych możliwościach rozwoju, dlatego flota Rusłanów użytkowana jest z niewielką, porównaniu z liniowcami pasażerskimi intensywnością. Biorąc pod uwagę aktualne trendy w lotnictwie transportowym, opracowanie nowego kolosa przestworzy w dającej sie przewidzieć przyszłości wydaje się bardzo wątpliwe. Król ma się dobrze a korona na jego kokpicie trzyma się mocno.


An-124 projektowany był pod potrzeby Armii czerwonej oraz gospodarki olbrzymiego obszarowo ZSRR. Nie mniej istotne było znaczenie propagandowe posiadania największego transportowca na świecie, z nawiązką detronizującego amerykański odpowiednik Lockheed C-5 Galaxy. Logicznym było też zlecenie jego budowy specjalizującemu się w samolotach transportowych, kijowskiemu biuru Olega K. Antonowa. Opracowany na przełomie lat 1970/80 samolot był jak na ówczesne warunki gospodarki socjalistycznej konstrukcją bardzo nowoczesną, w której wykorzystano wiele nowoczesnych rozwiązań: aerodynamicznych, konstrukcyjnych, technologicznych, materiałowych itp. Szybko też się okazało, że poza pierwotnymi zadaniami typowo militarnymi może on, jako jedyny na świecie świadczyć usługi przewozu bardzo ciężkich ładunków, co dostarczało dewiz, tak potrzebnych podupadającej gospodarce socjalistycznej, a po jej upadku wielu nowym mniej lub bardziej "prywatnym" firmom.
Tomik Samolotów pasażerskich świata nr 46 posiada zasadniczą wadę, w postaci swojego bohatera - Antonowa 124, który z założenia nigdy samolotem pasażerskim nie był i być nie miał. Czy sam samolot wart jest opracowania tego typu? Oczywiście że tak. Tylko czy w tej serii? Czy konieczne było "upychanie" na siłę do pięćdziesięciu numerów serii? Czy nie było innego, godnego swojego tomiku samolotu pasażerskiego? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Czytelnikom.


Sama książeczka to już klasyka, z klasycznymi jak dla mnie niedostatkami. Nie ma ani jednego schematu, rysunku, przekroju - tylko zdjęcia. Zdjęcia jak zwykle interesujące, dobrej jakości. Na początku tekstu znajdujemy krótki życiorys Antonowa powiązany z kolejnymi konstrukcjami lotniczymi jego biura. Szczególną uwagę zwrócono na samoloty transportowe i nieliczne pasażerskie. Swoje w miarę obszerne miejsce znalazł także do dziś rekordowy An-22 Anteusz. Dalej mamy historię Rusłana od początkowych założeń poprzez prace konstrukcyjne, badania prototypów i produkcję seryjną, aż po pobijane seryjnie rekordy świata. Osobną część poświęcono wywodzącemu się z Rusłana największemu samolotowi transportowemu An-225 Mrija. Samolot ten na całym świecie budzi zainteresowanie nie tylko swoimi ogromnymi rozmiarami, ale też unikatowością, gdyż istnieje w jednym tylko egzemplarzu. Uzupełnienie materiału głównego stanowi historia linii Antonov Airlines eksploatującyh siedem Anów-124. Linie te są też użytkownikiem jedynego egzemplarza An-225 Mrija oraz jedynego cywilnego (z ponoć czterech jeszcze w ogóle latających) An-22.

Mam też, jak zwykle niestety, kilka uwag do tekstu: 60 000 kg to był udźwig Ana-22 w pierwszym etapie użytkowania, nie  "standardowa masa użyteczna", str. 10. Tak doświadczeni autorzy nie powinni popełnieć błędów w obrębie typowej terminologii lotniczej; Udźwig C-5 Galaxy, zwłaszcza wspomnianej pierwszej wersji był znacznie niższy niż podane 131 t, str. 10, tym bardziej, że na str. 17 napisano o rekordzie udźwigu C-5 wynoszącym 112 t; podpis pod jednym ze zdjęć ze str. 15 powinien być pod zdjęciem na poprzedniej stronie, którego podpis z kolei ma się nijak do zdjęć na obu stronach; "... nie sprzyjała pogoda i wiatr", str. 17; "... znacząco uniemożliwia współpracę obu krajów ..." , str. 28; "... magazyn części zamiennych dla Ana-124, będących własnością ...", str. 43; "... samolot został wytoczony z zakładów na lotnisku Kijów-Gostomel" str. 44 - chodzi o zakończenie remontu Mriji; na str. 49 podano, że An-225 zabiera ponad 300 t paliwa, podczas gdy na str. 56 już 360 t; na str. 59 jest Anów-12 zamiast Anów-124; "... często zbliżając się granic do technicznych możliwości płatowców", str. 60.
No i nadal na okładce pod numerem 44 jest Ju-52 zamiast Iła-86. Widać na ten element redakcja położyła już ... kompletnie.





Bondaryk P., Petrykowski M.
Samoloty Pasażerskie Świata
Tom 46, An-124/225
Edipresse Polska S.A.
64 strony, w miękkiej oprawie.
Liczne zdjęcia.

Powiązane wpisy

SPŚ t.1 Boeing 747

SPŚ t.2 Airbus A380

SPS t.3 DC-3 Dakota

SPS t.4 ATR-y

SPS t.5 Embraery E-Jet

SPS t.6 Do 328

SPS t.7 Concorde

SPS t.8 Bombardier CRJ

SPS t.9 Boeing B737 Classic

SPS t.10 Constellation

SPS t.11 Airbus A300/A310

SPS t.12 Saab 340

SPS t.13 Airbus A320

SPS t.14 Tu-154

SPS t.15 Boeing 757

SPS t.16 DC-9/MD-80/B717

SPS t.17 Embraer ERJ-135/145

SPS t.18 DC-10/MD-11

SPS t.19 Fokker F27/50/60

SPS t.20 Boeing 777

SPS t.21 Lockheed L-1011 TriStar

SPS t.22 Airbus A330/340

SPS t. 23 Ił-18

SPS t.24 Boeing 727

SPS t.25 DH.106 

SPS t.26 DHC-8

SPS t.27 BAe 146

SPS t.28 Boeing 767

SPS t.29 DHC-7

SPS t.30 DC-4

SPS t. 32 Ił-62

SPS t. 33 DC-8

SPS t. 34 Boeing 787 Dreamliner

SPS t. 35 Tu-134 

SPS t. 36 F28/70/100

SPS t. 37 B707

SPS t. 39 B747 400/8

SPS t.40 Vickers VC10

SPS t.42 i 43 HS-121, Vickers Viscount 

SPS t.44 Iljuszyn Ił-86/96

SPS t.46 Antonow An-124/22

SPS t.47 An-24/26/326

SPS t.48 SUD SE.210 Caravelle

SPS t.49 Airbus A220

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz